W porównaniu z sąsiednimi krajami Holandia pozostaje w tyle pod względem zbiorów ziemniaków w tym sezonie. Plony są wysokie w najważniejszych obszarach upraw w Europie Zachodniej. Przegląd.
Holenderscy plantatorzy dokładają wszelkich starań, aby w tym tygodniu wznowić zbiory ziemniaków. Szacuje się, że do obory trafiło 20% ziemniaków. Oznacza to, że Holandia pozostaje daleko w tyle za otaczającymi nas krajami. Plony są dla niektórych hodowców szokiem.
Plantatorzy, którzy już kończą zbiory i widzą, jak ich zapasy się zapełniają, szukają alternatywnych miejsc przechowywania lub próbują sprzedać lub sprzedać swoje ziemniaki na rynku. Zdobycie ciężarówek to wyzwanie.
Niemcy
Chociaż Niemcy nie mają jeszcze wszystkich ziemniaków na półkach, poczynili znaczne postępy w ich zbiorach. Sucha pogoda pozwoliła na sprawne wznowienie prac porządkowych w większości stanów. Zebrano już około 60% plonów. Dolna Saksonia musi jeszcze poprawić swoją grę. Zbiory zostały tam opóźnione ze względu na obfite opady deszczu. Konsekwencje szkód spowodowanych przez wodę nie są jeszcze jasne.
Plony są duże, ale powierzchnia również wzrosła. W Nadrenii Północnej-Westfalii plony są na ogół powyżej średniej. Czasami hodowcy muszą szukać dodatkowych opcji przechowywania. Prognoza niemieckiej produkcji na 2017 rok wynosi 11,3 mln ton. To o 0,5 mln ton więcej niż w 2016 r. Traderzy informują, że w dalszym ciągu biorą pod uwagę dalszą korektę w górę.
Belgia
Belgowie są mniej zaawansowani. Szacuje się, że zebrano 40% ziemniaków. Jeśli chodzi o plony, Belgowie zakładają, że będzie ono powyżej średniej z 7 lat. To nie zadziała w przypadku De Bintje. Ale z pewnością stanie się to w przypadku odmian Fontane, Challenger i Innovator. Właściwości są na ogół dobre. Dotyczy to również warunków zbioru.
Frankrijk
Ulewne deszcze opóźniły zbiory we Francji. Do końca września zakończyłoby się mniej niż 50% głównych zbiorów w kraju. Plony są bardzo zróżnicowane i powyżej średniej, chociaż na pasach przybrzeżnych plony są rzeczywiście niższe z powodu wiosennej suszy.
Wielka Brytania
Ulewne deszcze w zeszłym tygodniu utrudniły zbiory. W niektórych regionach jest to wręcz niemożliwe. Występują problemy z jakością: głównie zgnilizna, ale także zielone i puste bulwy. Ponadto nadmierne plony również prowadzą do złego nastroju. Ze względu na ogromną wilgotność Szkocja była w stanie zebrać tylko 10% plonów. Na wschodzie, gdzie uprawia się większość ziemniaków, warunki są obecnie znacznie lepsze.
Plony są powyżej średniej, a wielu angielskich hodowców nie martwi się jeszcze zbiorami. Dzieje się tak, ponieważ są przyzwyczajeni do pracy aż do Bożego Narodzenia. Niebezpieczeństwo przymrozków jest tam również mniej oczywiste.
Polska
W Polsce mówi się o problemach jakościowych, w tym o zgniliźnie. Podaży wciąż jest niewiele, ale plony są dobre. Obecnie zbiory trwają tam pełną parą i podobno zebrano już 40% plonów. Wydajność w zależności od regionu jest bardzo zróżnicowana, ale nie byłaby zła. W Polsce obserwujemy również wzrost w obszarze chipsów ziemniaczanych; Powoli obserwujemy dalszą profesjonalizację upraw i spadek liczby drobnych plantatorów na potrzeby własne, ziemniaków paszowych i gorzelni wódek.