Brazylijski real nadal zyskuje na wartości po spadku w 2015 r. Gospodarka również się ożywia. Zwiększa to import frytek. Jednak holenderscy producenci coraz częściej muszą spóźniać się z łodzią do Brazylii. Czy eksport do tego kraju nadal idzie dobrze?
Po ogłoszeniu środków antydumpingowych minęło trochę czasu, zanim jakiekolwiek informacje znalazły odzwierciedlenie w danych liczbowych dotyczących wywozu. Ta wiosna stała się bolesna jasny że Holandia, która boryka się z najwyższymi cłami, sprzedaje mniej frytek w kraju. Skorzystają na tym Belgia i Niemcy. Środek ten również dotyczy ich, ale korzystają z niższych stawek podatkowych. Najnowsze dane z września podkreślają zmianę popytu na frytki brazylijskie.
Belgia korzysta
We wrześniu Holandia odnotowała minus 28%. Dotyczy to prawie 3.700 ton o wartości 2,68 mln euro. Wartość finansowa również spadła o 20%.
Belgia faktycznie odnotowała we wrześniu wzrost o 4%. Oznacza to, że pozostaje największym dostawcą zagranicznym. Argentyna musiała zrezygnować z prawie 5%, ale pozostaje zdecydowanie największym dostawcą. W zeszłym miesiącu sprzedała dwukrotnie więcej frytek w porównaniu do Belgii, ponad 2 tys. za 12.000 ton.
Holandia jako jedyny przegrany
W ciągu 12 miesięcy od października 2016 r. do września 2017 r. Holandia odnotowała minus 17%. To czyni go największym przegranym. Argentyna, jak każdy inny kraj, odnotowuje minus 2%.
Wartości procentowe wzrostu czasami dają zniekształcony obraz. Na przykład eksport z Wielkiej Brytanii (UK) wzrósł z 45 do 780 ton. Oznacza to wzrost o 1.600%. Polska także czerpie korzyści ze środków antydumpingowych. McCain i Farm Frites założyli tam swoje fabryki, aby nadal zaopatrywać kraj. W ciągu 12 miesięcy wyeksportowano 3.500 ton frytek. Oznacza to wzrost o prawie 7.500%.
UE-5 zyskuje na popularności
Patrząc na kraje UE-5, Francja, Belgia i Niemcy mogą zyskać na sprzedaży frytek. Zdecydowanie największy wolumen ma Belgia, wynoszący 3 73.600 ton. Holandia jest o 10.000 XNUMX ton niższa.
Niemcy wyeksportowały prawie 12 16.000 ton w ciągu 7.200 miesięcy. Francja utknęła na poziomie 5 ton. Argentyna samodzielnie dostarcza takie same ilości frytek, jak cała piątka UE razem wzięta. Turcja to kolejny ważny gracz na rynku brazylijskim. Kraj zajmuje czwarte miejsce, za Holandią.
Więcej frytek w silniejszej gospodarce
Brazylia jest silniejsza. Na przełomie 2015 i 2016 roku realna waluta gwałtownie spadła. Gospodarka również ponownie powoli rośnie. W ciągu 12 miesięcy poprzedzających 1 października zaimportowano łącznie 1,052 miliarda chipów o rzeczywistej wartości. Przeliczone na 297 mln euro. To mniej niż przed 12 miesiącami, ale obecnie liczby te rosną.