Wewnątrz: Rynek ziemniaków

Chipsy stały się towarem kradzionym w Nowej Zelandii

17 października 2017 r - Niels van der Boom

Wyjątkowo mokra jesień i trudna wiosna zagrażają niedoborowi chipsów i ziemniaków w Nowej Zelandii. Czy ratunek nadejdzie na czas?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nowozelandzkie media donoszą o tym, że supermarkety umieszczają ogłoszenia w swoich sklepach. W dokumencie wskazano, że występują problemy z dostawą chipsów. Niedobór może potrwać do nowego roku. Foodstuffs NZ, spółka dominująca trzech sieci supermarketów na wyspie, potwierdza, że ​​istnieją problemy. Mokra jesień spowodowała problemy ze zbiorami. Sadzenie również nie obyło się bez problemów.

Jeszcze nie brakuje frytek

Również niedobór ziemniaków jadalnych
Organizacja Foodstuffs NZ ma nadzieję, że problem ten zostanie wkrótce rozwiązany. Pierwsze młode ziemniaki zostaną zebrane za kilka tygodni. To nieco osłabia wiarygodność wiadomości.

Oprócz chipsów, problemem jest również dostępność ziemniaków jadalnych. Niedobór nie dotyczy jeszcze ziemniaków frytkowych.

Przemysł chipów opiera się na 1 rasie
Chris Claridge, prezes organizacji zrzeszającej producentów ziemniaków Potatoes New Zealand, potwierdził występowanie niedoborów. „Około 15% wszystkich ziemniaków w kraju jest przeznaczonych do produkcji chipsów. Od stycznia lub lutego fabryki otrzymują nową dostawę ziemniaków na chipsy. Do tego czasu dostawy pozostają trudne. W przypadku chipsów uprawia się jedną odmianę, od północy do skrajnego południa wyspy. W zasadzie oznacza to, że dostawy mogą być realizowane przez cały rok”.

Niedobór pozostaje
Claridge uważa, że ​​obecnie w całym kraju tempo sadzenia jest o 20% niższe od średniej. „Niektóre marki chipsów mają wystarczającą ilość surowców. Inne doświadczają niedoboru. Liczba dostępnych chipsów w okresie do Bożego Narodzenia włącznie zależy od konsumpcji”.

Opóźniono również sadzenie nowych ziemniaków

Szkody sięgają milionów
Brent Wilcox, przewodniczący organizacji plantatorów Pukekohe, również potwierdził niedobory. „Problem jest dwojaki. Zima była długa i mokra, co uszkodziło zbiory, które mają zostać zebrane. Sadzenie nowych ziemniaków również zostało opóźnione z powodu wilgoci. Prawdopodobnie w nadchodzących miesiącach będzie niedobór. W ciągu ostatnich 6 miesięcy szkody spowodowane podtopieniami wyniosły dla plantatorów miliony dolarów”.

Chipsy jako popularna przekąska
To nie pierwszy raz, kiedy Nowa Zelandia problemen ma dostępność żetonów. Niedobór wystąpił również w 2014 r. z powodu deszczowej pogody. Rocznie na chipy wydaje się w tym kraju 157 milionów dolarów. Ponad 30 dolarów na osobę rocznie.

Ponadto kraj ten eksportuje chipsy o wartości 16 milionów dolarów. Stanowi to jedną piątą całkowitego eksportu ziemniaków z Nowej Zelandii. Kwota ta obejmuje obroty w wysokości 814 milionów dolarów, co stanowi równowartość prawie 500 milionów euro.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się