Pomimo deszczu utrudniającego zakończenie zbiorów ziemniaków, przetwórcy i hodowcy nie martwią się jeszcze o ostatnią fazę sezonu. Wiele pracy jest jeszcze do zrobienia, zwłaszcza na północnym wschodzie. Nie wszystkie ziemniaki wychodzą tam z ziemi. Czy to wpłynie na rynek?
Zwłaszcza na północnym wschodzie kraju wciąż trzeba zrobić dużo ziemniaków wyczyszczone Według danych Aviko Potato, pod koniec zeszłego tygodnia w tym rejonie wciąż trzeba było zebrać 40%. Insiderzy z Boerenbusiness mogę się zgodzić z tą liczbą.
Problemy z gniciem
„W moim obszarze pracy, na glebach torfowo-kolonialnych Drenthe, w ziemi jest jeszcze sporo ziemniaków. Głównie ziemniaki skrobiowe. Odmiany konsumpcyjne są średnio nieco wcześniejsze, a zatem zbierane wcześniej”, wyjaśnia doradca Delphy, Roelof Naber. . „Ze względu na wilgotne warunki trudno jest zebrać wszystko. Wczesne odmiany są zwykle sadzone na mniej dostępnych działkach. Od czasu deszczu, w połowie września, prace związane z wykopem przesunęły się w górę, a plony czasami wciąż znajdują się w ziemi. może również zobaczyć działki, na których kawałki pozostają na miejscu z powodu mokrej zgnilizny lub dlatego, że nie zadziała wyzwalacz”.
Zbiór aż nadejdzie mróz
Oprócz mokrej zgnilizny, Naber spotyka się również z czerwoną zgnilizną i bulwiastą fitofthorą. „Ogólnie plony są dobre, a jakość dobra” – mówi. „Miejsca, które pozostały, są rekompensowane w ten sposób. Ziemniaki konsumpcyjne nie są szybko dostarczane do Avebe. Każdy ma wystarczającą ilość ziemniaków. Niektóre partie skrobi zostały dostarczone wcześnie. Wynika to z rozczarowującej jakości. Ilość opadów różni się w zależności od regionu. granica niemiecka. problemy są spowodowane deszczem. Pomaga to, że gleba jest tutaj dobrze przepuszczalna. Dopóki nie zamarznie, ziemniaki wyjdą, ale nie wszystko zostanie zebrane. Zbiory często odbywają się w styczniu. To nie jest idealne”.
Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem.
Na tej działce w Deurne (Brabancja Północna) ziemniaki są nadal zielone.Najwięcej deszczu spadło we Fryzji. Ze względu na deszczową pogodę na początku października było jeszcze wiele do zrobienia. Wtajemniczeni twierdzą, że większość upraw ziemniaków została już wykarczowana. Dotyczy to głównie sadzeniaków. Pomimo deszczu jakość jest średnio w porządku. Zdarzają się jednak problemy z gniciem.
Długo czekać na zbiory
Z konieczności plantatorzy ziemniaków na południowym zachodzie siedzieli na rękach. Z powodu nadmiernych opadów trzeba było długo czekać, zanim wszystkie zatopione bulwy zgniły. To ryzyko w dużej mierze minęło i wykonano wiele pracy. Prace żniwne dobiegają końca.
W miniony weekend i poniedziałek w Zelandii nadal można było zbierać plony. Jeden z dużych przetwórców ziemniaków spodziewa się, że wszystkie strony, z którymi ma kontrakt, będą w przyszłym tygodniu. Wtedy kończy się również sezon poza lądem. W Belgii praca jest jeszcze bardziej zaawansowana.
Przetwórcy powołują się na dobrą jakość i frytki, które dobrze się pieczą. Jednak podwodne ciężary są zaniżone. Niższe niż przed rokiem. Ponieważ w sierpniu nastąpił gwałtowny wzrost upraw, puste bulwy są regularnym występowaniem.
Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem.
Gospodarstwo rolne Izrael w Kortgene zebrało ostatnie ziemniaki dla McCaina 19 października.
Niemieckie zbiory ziemniaków nie są gotowe
Podczas gdy Belgia i Francja w dużej mierze zakończyły żniwa, prace wykopaliskowe wciąż pozostają do wykonania na wschodzie. „Szacuję, że 80% zostało zebranych w północno-zachodnich Niemczech”, mówi Juliën Jeurissen z firmy handlującej ziemniakami Wilhelma Weuthena. „Zwłaszcza wielcy plantatorzy ziemniaków nie są jeszcze gotowi. W tym regionie jest bardziej wilgotno niż w Nadrenii, gdzie prace są bardziej zaawansowane. Niektóre działki nie mogą być zbierane z powodu wilgoci. Trudno jest uzyskać pełny obraz jakości szkice, bo jeszcze nie wszystko jest gotowe.”
Według Jeurissena, pomimo deszczu, zbiory odbywają się obecnie ponownie w regionie przygranicznym. Kombajny nie są jeszcze w stanie pracować na cięższych glebach. „Oczekuje się, że zgnilizna może stać się problemem ze względu na wilgotne warunki. Widzimy również zagłębienie w bulwach w wyniku ekstremalnego wzrostu”.
Polska nadrabia zaległości
Na początku października było jeszcze dużo do zrobienia w Polsce opiera się. Obfite opady utrudniają zbiory ziemniaków i cebuli. Sucha pogoda sprawiła, że również tam wykonano dużo pracy. Na południu i południowym zachodzie zbiory ziemniaków zostały w dużej mierze zakończone. W północnej Polsce pozostaje wilgotny. Tak było od czasu żniw zbożowych. Tam najczęściej występują problemy z jakością.
Wysokiej jakości prasy na rynku
Na początku października cena hurtowa wynosiła 11 euro za 100 kg, porównywalna z ceną sprzed roku. Zgniłe bulwy i rozczarowująca jakość w wyniku wilgoci również obciążają tamtejszy rynek ziemniaków stołowych. Rząd spodziewa się w tym roku średniej wydajności 28,5 tony z hektara. Dobry na łącznie 9 milionów ton, kiedy wszystko można zebrać. Daje to wolumen o 2% powyżej 2016 roku.