Eksport frytek w UE-5 ustanowił w lipcu nowe rekordy. W ciągu 12 miesięcy przed 31 lipca 2017 r. 5 milionów ton po prostu nie zostało dotkniętych. Który kraj ma największy udział w tych rekordach?
Z danych wynika, że obroty 57 największych odbiorców, którzy tworzą ponad 95% wielkości eksportu, były nieco niższe niż w lipcu ubiegłego roku. Jednakże w ciągu 12 miesięcy poprzedzających lipiec sprzedaż wzrosła o 8% do 3.489 XNUMX mln ton.
Eksport poza UE spadł do 87.260 120.899 ton. W marcu było to nadal 2017 2015 ton. Jednak dane za lipiec 2016 r. są w dalszym ciągu wyższe od liczb za lipiec 12 r. i lipiec 1.247 r. W ciągu 13,2 miesięcy poprzedzających lipiec obrót wyniósł 12 XNUMX mln ton. To o XNUMX% więcej niż przed XNUMX miesiącami.
Cena jest słabym punktem
Cena jest obecnie jedynym słabym punktem w UE-5. Branża planuje jednak w ciągu najbliższych 12 miesięcy zwiększyć eksport, ze względu na duże zbiory i niskie ceny. Średnia wartość w lipcu wynosi 762 euro za tonę. Ceny wahają się od 695 euro za tonę frytek belgijskich do 972 euro za tonę frytek.
Gdzie idą frytki?
Największym nabywcą pozostaje Wielka Brytania (UK) pomimo Brexitu i słabego funta. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kraj zakupił 765.772 565.285 ton. Jednak Francja zakupiła również 4 XNUMX ton od pozostałych XNUMX krajów. W lipcu utrzymywał się silny popyt ze strony Niemiec i Belgii.
Choć Belgowie są największymi eksporterami z UE, to Holandia nadal przoduje pod względem obrotów eksportowych. Nastąpiło silne ożywienie polskiego eksportu – w ciągu ostatnich 12 miesięcy kraj sprowadził z innych krajów 111.403 28,5 ton frytek. Oznacza to wzrost o XNUMX%.