Pomimo bojkotu holenderskich owoców i warzyw, Rosjanie nie mogą się nasycić naszymi frytkami. Popyt, a co za tym idzie, import, osiąga rekordowe poziomy.
W ciągu 12 miesięcy do sierpnia 2017 roku Rosja zaimportowała łącznie prawie 112.000 13 ton frytek i innych mrożonych produktów ziemniaczanych. To rekord. W porównaniu z rokiem poprzednim import frytek wzrósł o 11.320%. Import w sierpniu również osiągnął rekordowy poziom: 30 XNUMX ton, o XNUMX% więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Cena za tonę nieznacznie spadła.
Nowy numer 1
Holandia przejęła od Polski pozycję lidera na rynku rosyjskim, która obecnie zajmuje drugie miejsce. Między wrześniem 1 a sierpniem 2 roku do Rosji dostarczono łącznie 2016 2017 ton mrożonych produktów ziemniaczanych, czyli o 49.000 8.000 ton więcej niż do kraju, który zajął drugie miejsce.
Belgia zajmuje trzecie miejsce z 9.754 tonami, ale odnotowała wzrost wolumenu sprzedaży o ponad 3%. W przypadku Holandii wzrost ten wynosi 30%. Francji udało się podwoić eksport do Rosji. Nawet jeśli chodzi o cenę, Holendrzy są w dobrej sytuacji. Holenderskie frytki są drogie. Tylko Belgowie otrzymali więcej za tonę frytek.
Wojownik cenowy
Oprócz UE-5 i Polski, jest jeszcze jeden konkurent: Białoruś. Eksport wzrósł o 1% w ciągu roku. Jednak wolumen jest bardzo mały. Cena jest niska. Pomimo tej przewagi, kraj ten odnotował niewielki wzrost w handlu w sierpniu. Holandia odnotowała w sierpniu wzrost eksportu o prawie 140%. Dla Polski to aż 40%.
Rynek ziemniaków stołowych
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku importu ziemniaków jadalnych. Mrożone frytki i inne produkty ziemniaczane nie podlegają unijnemu zakazowi, ale świeże ziemniaki już tak. Głównym dostawcą Rosjan jest obecnie Egipt. W 2012 roku Egipt odpowiadał za 18% rosyjskiego importu. Do końca sierpnia tego roku odsetek ten wzrósł do 62%; kraj ten wysłał do Rosji 326.064 5 ton ziemniaków. Chiny, Azerbejdżan, Białoruś i Izrael zamykają pierwszą piątkę.
Import do Egiptu wzrósł o 145% w ciągu roku. Dla Chin oznacza to wzrost o 72,5%. Po Francji, Niemczech i Belgii, Egipt jest czwartym co do wielkości eksporterem ziemniaków jadalnych na świecie. Holandia pośrednio korzysta z tego, eksportując do tego kraju sadzeniaki.