Należy podwoić produkcję ziemniaków w Chinach, co stwarza możliwości dla holenderskich firm. Ton Frijters zwiedza Chiny w poszukiwaniu domu handlowego HZPC z Joure.
Chiny są znane jako kraj jedzący ryż, ale z ziemniakami o powierzchni 6 milionów hektarów i rocznymi zbiorami co najmniej 80 milionów ton, ziemniak jest na dobrej drodze, by zająć miejsce ryżu. To nie na darmo. Produkcja ziemniaków wymaga mniej wody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa żywnościowego nie da się osiągnąć ryżem, ale ziemniakami.
Zmienia się również dieta. Jest to już widoczne w rosnącym zużyciu żetonów. Chińczycy uwielbiają fast foody. Od 2000 roku Chiny przeżywają silny wzrost gospodarczy. Ekspert ds. Chin Ton Frijters z HZPC: „Oczekuje się, że całkowita gospodarka Chin przekroczy gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Wystarczające powody, aby rząd w Pekinie podwoił produkcję”. Wraz z urbanizacją, która wpływa na wzorce konsumpcji, stwarza to możliwości dla przemysłu ziemniaczanego i frytek.
Potrzebne firmy zagraniczne
Krótko mówiąc: ziemniak staje się w Chinach coraz ważniejszy. Jest więc dużo wsparcia i promocji ze strony rządu. „Uprawa musi być dalej profesjonalizowana i potrzebne są lepsze odmiany. Potrzebne są do tego firmy zagraniczne, co daje nam możliwości, bo HZPC generuje dochody z licencji na uprawę i marketing. Dotyczy to głównie frytek i odmian chrupkich. Płacą przyzwoicie tantiemy”.
Innym sposobem na wykorzystanie boomu ziemniaczanego w Chinach jest uprawa. „Jeśli wbijesz tam stopę w drzwi, może to być całkiem opłacalne”. Jednak Chiny muszą również wziąć pod uwagę ograniczenia; na przykład nie można importować sadzeniaków. Ponadto zagraniczna firma nie może mieć większościowego udziału w chińskiej firmie. „Dozwolone jest działanie we wspólnym przedsięwzięciu”, wie Frijters, „Ale to wymaga czasu. Fakt, że nie możesz siedzieć za kierownicą, ponieważ nie możesz mieć większościowego udziału, jest największym wąskim gardłem”.
Inne problemy obejmują wirus Y, phytophthora i zgniliznę pierścieniową. „Objawy zgnilizny pierścieniowej pojawiają się w drugiej połowie sierpnia. Czasami jest to katastrofalne. Wszystkie sadzeniaki są krojone. Nawet po przekrojeniu setnego ziemniaka nadal przenosisz infekcję”. Hodowcy mają również trudności z koordynacją zawartości azotu i nawadniania. „Niemniej jednak osiąga się dobre wyniki. Uprawa na dużą skalę jest porównywalna do tej w Europie i Stanach Zjednoczonych”.
Szybki decydent
To, co jest miłe w Chinach, to chęć pójścia naprzód. „Chińczyk podejmuje decyzję szybciej. Nowe rozwiązania i techniki są wdrażane szybko. Dotyczy to wszystkiego: samochodów, ale także odmian. I istnieje zapotrzebowanie na piękne zachodnie odmiany. Wprowadzenie nowego zajmuje od 5 do 6 lat. odmiany. Importujemy je jako sterylne rośliny, a następnie przechodzimy przez proces minibulw, po którym trzeba zwiększać objętość”.
HZPC ma obecnie około 15 odmian przeznaczonych do sprzedaży detalicznej oraz na chipsy, chipsy i tradycyjne rynki dla różnych klimatów w kraju. „Dla każdego obszaru uprawy są 4 różne odmiany”.
W Chinach wola pójścia naprzód jest dość silna.
Zdjęcia: HZPC