Francuscy plantatorzy ziemniaków z organizacji plantatorów UNPT narobili dużego hałasu na spotkaniu swoich członków. Sieci supermarketów sprzedają swoje ziemniaki po najniższych cenach, co częściowo powoduje negatywną sytuację rynkową. Tematem spotkania było wykorzystanie nowych możliwości eksportowych.
UNPT (Union Nationale des Producteurs de Pommes de Terre) zorganizowało swoje doroczne spotkanie członków w Le Havre (Normandia) w dniu 13 lutego. Nastroje były negatywne ze względu na obecną sytuację rynkową. W ubiegłym roku powierzchnia wzrosła o ponad 5%. Po wysokich zbiorach łączny wolumen jest o 21% wyższy niż w 2016 r. W związku z tym UNPT ostrzega przed areałem w 2018 r. i stara się ograniczać nowe wzrosty.
Znaki zapytania dotyczące areału
Francuscy plantatorzy ziemniaków mają tę zaletę, że jakość jest lepsza niż gdziekolwiek indziej w UE-5. Nie ma to jednak żadnego wpływu na ceny. Przewodniczący Alain Dequeker popiera wcześniejsze oświadczenie NEPG dotyczące prawidłowego obliczenia kosztów produkcji, a następnie określenia obszaru.
Szczególnie negatywny jest rynek krajowy ziemniaków stołowych. Pomiędzy sezonami 2015/2016 a 2016/2017 spożycie ziemniaków we Francji spadło o około 5%. Ta tendencja spadkowa jest nadal widoczna.
Stowarzyszenie jest zaniepokojone faktem, że sieci supermarketów wprowadzają na rynek ziemniaki po cenach dumpingowych. W Intermarché można kupić 0,10 kilogram ziemniaków za 1 euro. To sprawia, że cena 10 kilogramów jest równa 1 bagietce. „Takie ceny sprzedaży to już nie akcja, ale restrukturyzacja liczby dostawców” – twierdzi UNPT.
Więcej eksportu
Francuski sektor ziemniaków pokłada nadzieje głównie w eksporcie. Liczba ta wzrosła o 2016% pomiędzy sezonami 2017/2017 i 2018/17. W drugiej połowie 2017 roku kraj wyeksportował ponad 432.000 tys. ton ziemniaków. W rekordowym roku 2013 było to 396.000 tys. ton. Znacznie więcej ziemniaków skupuje także przemysł przetwórczy, choć nie towarzyszy temu wzrost cen.