Wewnątrz: Rynek ziemniaków

Rosja przyjmuje politykę „najpierw własne frytki”

21 lutego 2018 r - Niels van der Boom

Pomimo niedoboru ziemniaków, który podnosi ceny i zwiększa wolumen importu, Rosja trzyma się strategii „ziemniaków i frytek z własnej uprawy”. Daje to szansę na profesjonalizację sektora, ale wciąż brakuje znaczących postępów.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wstępne dane dotyczące plonów, opublikowane przez Rosstat, rosyjską agencję statystyczną, wskazują, że zbiory ziemniaków w Rosji są niższe niż w latach ubiegłych. Całkowite zbiory ziemniaków jadalnych szacuje się na 29,6 mln ton, co stanowi spadek o 4,9% w porównaniu z rokiem 2016. Średnia pięcioletnia wynosi 5 mln ton.

Import podwoił się
Niższa dostępność sprawia, że import działa obecnie na pełnych obrotach. Według Rosstatu, w pierwszych 10 miesiącach 2017 roku import ziemniaków wzrósł o 96%. Wynika to częściowo z bardzo niskiego wolumenu importu w 2016 roku. Szacunkowa wielkość importu wynosi 800.000 XNUMX ton, z czego około połowa pochodzi z Egiptu i Chin. Ten pierwszy kraj rozpoczął już dostawy nowych zbiorów do Rosji.

96

procent

wzrósł import ziemniaków

Rosyjska agencja rządowa Rosstandart zaostrzyła wymogi importowe od tego roku, co może wpłynąć na import. Jednym z nowych przepisów jest zakaz importu zielonych bulw ziemniaków jadalnych. Uszkodzenia spowodowane przez drutowce i szkody w zbiorach są jednak nadal dozwolone (do pewnego stopnia). Obowiązują również nowe wymogi dotyczące klasyfikacji wielkościowej. Poprzez poprawę jakości produktów, rosyjski rząd ma nadzieję zwiększyć spożycie ziemniaków. Oczekuje się jednak, że import będzie nadal rósł w pierwszej połowie 2018 roku.

Mniej własnej uprawy
Rosjanie od dawna uprawiają mniej ziemniaków na swoich daczach i kupują je w supermarketach. W dużych miastach jakość ziemniaków jest stosunkowo dobra. W mniejszych miejscowościach nie zawsze tak jest. Co więcej, Rosja zmaga się z trudnościami gospodarczymi, które doprowadziły do niskich wydatków. W 2017 roku gospodarka powróciła na ścieżkę wzrostu na poziomie 1%–1,5%.

Produkcja frytek
Segment fast foodów również rośnie. fabryka chipów Lamb Weston/Meijer i jego rosyjski partner, Belaya Dacha w Lipiecku (południowa Rosja), działają od około dwóch miesięcy. Mogą przetworzyć 2 90.000 ton ziemniaków rocznie. Holender Christian de Vries z firmy zmechanizowanej Agri 2.0 ma trzy lokalizacje w Rosji i dwie na Ukrainie. Sam również uprawia 3 hektarów ziemi.

De Vries specjalizuje się w rolnictwie precyzyjnym, a kluczowymi klientami są plantatorzy ziemniaków. W latach, w których ceny rosną, inwestują między innymi w systemy RTK-GPS. „Widzimy, jak plantatorzy się profesjonalizują. Mówimy o firmach, które uprawiają ziemniaki na powierzchni do 3.000 hektarów. Coraz więcej frytek uprawiają w ramach kontraktów, ale popularne są również chipsy ziemniaczane. PepsiCo ma dwie fabryki, ale duzi plantatorzy czasami mają własne, małe fabryki. Kilka lat temu plony na poziomie 2 ton z hektara były powszechne. Teraz to 30, 40, a nawet 50 ton dla czołowych plantatorów”.

De Vries słyszy o cenach od 12 do 14 rubli za kilogram (dla rolnika), czyli około 0,17 do 0,20 euro. „Za taką cenę można tu bez problemu uprawiać ziemniaki. Koszt własny wynosi około 5 do 6 rubli (0,07 do 0,09 euro)”. Średnia cena w supermarkecie wynosi obecnie 0,37 euro za kilogram. W Moskwie jest nieco niższa i wynosi 0,34 euro za kilogram. Zarówno plantatorzy, jak i supermarkety dobrze zarabiają na ziemniakach.

Profesjonalni plantatorzy uprawiają więcej ziemniaków frytkowych

Produkt lokalny
W dłuższej perspektywie europejscy producenci frytek mają powody, by obawiać się rosyjskich ambicji, by stać się samowystarczalnymi w zakresie mrożonych produktów ziemniaczanych. Na przykład McDonald's planuje do końca 2018 roku serwować klientom wyłącznie frytki rosyjskie. Obecnie 85% jego produktów to frytki rosyjskie. Sieć ma w kraju ponad 650 restauracji, z których część działa na zasadzie franczyzy, i co roku przybywa około 50 nowych.

Według najnowszych danych Global Trade Atlas, Rosja importowała 12 1 ton frytek z UE-2017 w ciągu 110.000 miesięcy kończących się 5 listopada 17 r. Stanowi to wzrost o 3% w porównaniu z rokiem poprzednim. To plasuje ją na trzecim miejscu wśród największych nabywców, po Brazylii i Arabii Saudyjskiej. Holandia odpowiada za znaczną część rosyjskiego wolumenu importu. Polskie fabryki frytek również są aktywne na tym rynku. Sąsiednia Ukraina dostarcza głównie ziemniaki jadalne i nadal dysponuje dużymi zapasami po dobrych zbiorach.

sadzeniaki
McDonald's stanowi wyjątek na rynku rosyjskim. Za dostawy i uprawę sadzeniaków odpowiadają sami plantatorzy. Dostępność wysokiej jakości sadzeniaków stanowi szczególny problem. To jedyny sposób na strukturalne zwiększenie plonów i jakości. Do tego czasu rosyjscy konsumenci będą musieli spróbować holenderskich frytek.

Pomimo niedoborów i korzystnych cen, rosyjski bank centralny przewiduje dalszy spadek produkcji ziemniaków w 2018 roku. Przewiduje on całkowitą wielkość produkcji na poziomie 26,6 mln ton, czyli o 10% mniej niż w 2017 roku. Wynika to ze znacznego spadku produkcji przydomowej, podobnego do tego, który obserwowaliśmy w Polsce. Według Ministerstwa Rolnictwa, Rosja osiągnęła 90% samowystarczalności w zakresie produkcji ziemniaków, podczas gdy cel zakładał 95% lub więcej. Kolejne redukcje produkcji niewiele wniosą do poprawy tej sytuacji.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się