Termin „niedobór ziemniaków sadzeniakowych” został ponownie użyty w odniesieniu do nadchodzącego sezonu wegetacyjnego. Mówi się, że dotyczy to w szczególności odmian ziemniaków frytkowych. Czy należy zachować ostrożność, czy mówimy o burzy w filiżance? Boerenbusiness sprawdziłem to.
Hodowcy ziemniaków wolnowarzyjnych czasami muszą podejmować dodatkowe wysiłki więcej niż jeden raz, aby mieć wystarczającą ilość sadzeniaków. Dotyczy to odmian monopolistycznych, takich jak Fontane, Challenger i Innovator. Plantatorzy ziemniaków, którzy mają umowy z producentem frytek, nie mają się czego obawiać. Dobre umowy między fabryką a domem handlowym zapewniają, że dostępność nie jest zagrożona.
Niezależne firmy handlujące ziemniakami reagują mieszane na pytanie, czy dostępna jest wystarczająca ilość sadzeniaków. Jednak sami mają wystarczająco dużo garncarzy. Domy handlowe wywiązały się ze swoich zobowiązań i nie ma mowy o nadwyżce. „Niektórzy rolnicy świadomie decydują się kupować sadzeniaki tylko w ostatniej chwili, w nadziei na uzyskanie ich za niższą cenę. Czasami dostają przykrywkę na nosie”, mówi handlowiec. Pomysł ten może być wzmocniony niskimi cenami konsumpcyjnymi.
nadwymiarowe
Domy handlowe szacują, że podaż i popyt są w miarę zrównoważone. Gerard Backx, dyrektor HZPC, stwierdza, że odmiany ziemniaków frytkowych w szczególności musiały radzić sobie z mniejszą liczbą bulw w zeszłym roku. W rezultacie zebrano mniej ziemniaków sadzeniakowych o odpowiedniej wielkości, a zebrano więcej ponadwymiarowych; nawet najwyższy poziom w historii domu handlowego. HZPC podejmuje działania w tym celu, gdzie Boerenbusiness już wcześniej wspomniano napisał.
W związku z tą sytuacją dostępne są większe sadzeniaki gruboziarniste, dla których należy wykonać cięcie. Nie jest to jednak preferencja producentów ziemniaków jadalnych, o czym wie również HZPC. Handlarze ziemniakami nie wierzą, że w tej chwili domy handlowe trzymają akcje.
Sztuczny niedobór
Wtajemniczeni podkreślają, że firmy wykorzystują nadwyżkę do regulowania dostępności. Wysokie zapotrzebowanie oznacza, że jako materiał wyjściowy stosuje się ponad 55 milimetrów wzwyż. Eksportując więcej nadmiaru, można stworzyć sztuczny niedobór. ZiemniakNL odnotowany 15 marca cena od 2,50 do 3,25 euro za 100 kg za duże sadzeniaki. To sprawia, że eksport jest nieatrakcyjny finansowo, ale wciąż bardziej opłacalny niż sprzedaż jako pasza (w cenach od 0,50 do 1,25 euro).
„Podczas planowania wzięto pod uwagę fakt, że areał ziemniaków z frytkami w Europie rośnie”, mówi Backx. „W tym roku w całej Europie używamy więcej naszych własnych nasion (nasiona z gospodarstw rolnych) ze względu na niskie ceny ziemniaków konsumpcyjnych. Popyt na kwalifikowany materiał siewny jest zatem mniejszy niż oczekiwano”. W Holandii rośnie popularność własnych sadzeniaków ATR. W ciągu 10 lat powierzchnia (podana przez NAK) wzrosła o 60%, do ponad 1.200 hektarów w 2017 r. Udział sadzeniaków rolniczych rośnie również w Belgii.
(Tekst jest kontynuowany pod wykresem)
Powierzchnia sadzeniaków ATR gwałtownie rośnie.
Płynna dostawa
Jak twierdzą firmy, dostawa sadzeniaków jest już w pełnym rozkwicie i przebiega prawidłowo. Dopiero podczas silnych mrozów (koniec lutego) odcinek prawie się zatrzymał. Podejmowana jest próba rozłożenia dostawy partii na tygodnie poprzedzające sezon sadzenia. Więc dzwoni Aviko Potato na zamówienie wcześnie, aby dostawa mogła zostać zrealizowana szybko. Również przy ogłaszaniu kontraktu na frytki ziemniaczane na 2018 r. przetwórca wiem stworzyć tabelę do przechowywania.
Dostawa sadzeniaków zeszłej wiosny ruszyła z przerwami. Handelshuis Agrico wysłał w zeszłym roku 12 tydzień rekord głośności 33.400 XNUMX ton sadzeniaków. Firma ziemniaczana De Kubbe, która zarządza wysyłką dla Aviko, również doświadczyła problemów z dostawą. Późna wiosna i niskie temperatury działają na korzyść firm. W ten sposób dostawa nie jest zmuszona do pośpiechu.