Zeszłotygodniowe deszcze dodatkowo opóźniły sadzenie. W rezultacie w 18. tygodniu posadzono tylko 10% ziemniaków, co zwiększyło całkowitą powierzchnię zasiewów do 70%. Według danych Aviko Potato, Holandia Północna i Flandria pozostają daleko w tyle.
Okazuje się jednak, że to nie ekstremalne Jest późno. Podobny obszar został obsiany mniej więcej o tej samej porze w 2016 roku. Uderzające jest, że Holandia Północna jest daleko w tyle. Posadzono tam mniej niż 50% ziemniaków. Według lokalnych doradców gleba w prowincji jest nadal zbyt wilgotna. Rolnicy są teraz zajęci sadzeniem, więc oczekuje się, że wszystkie ziemniaki znajdą się w ziemi do końca przyszłego tygodnia.
W prowincjach Zelandia i Brabancja Północna prawie 50% powierzchni wciąż wymaga obsadzenia. W zeszłym tygodniu, pomimo deszczu, obsadzono 10% powierzchni tych terenów. W regionie Betuwe obsiano ponad 75%.
Północ doświadcza najmniejszych zakłóceń
Na północy kraju i w Achterhoek najmniej niedogodności odczuli plantatorzy ziemniaków od deszczuTam powierzchnia zalesiona wzrosła w zeszłym tygodniu do 80%. W prowincji Flevoland do zasadzenia pozostało niecałe 10%, ale w Noordoostpolder odsetek ten wynosi 25%.
W prowincji Limburgia nasadzenia zostały niemal całkowicie wstrzymane. W regionie przygranicznym Limburgii ukończono około 80% nasadzeń, podczas gdy w pozostałej części Limburgii do nasadzenia pozostało około 30%.
Zaległości we Flandrii
Uderzające jest to, że we Flandrii mniej niż 50% plonów znajduje się w ziemi. Oznacza to, że są znacznie w tyle w porównaniu z poprzednimi latami. Lokalni plantatorzy i doradcy twierdzą, Boerenbusiness Jeszcze niższe odsetki. Powodem są ulewne deszcze, których spodziewane są kolejne w okresie poprzedzającym weekend. Ciężka gleba we Flandrii Zachodniej wysycha więc bardzo powoli.
Wschody wczesnych ziemniaków również są rozczarowujące, jak twierdzą eksperci. Z kolei w Walonii sadzenie jest prawie zakończone. Do zasadzenia pozostało zaledwie 10% plonu. Sadzenie jest również prawie zakończone w Niemczech i Francji. W Wielkiej Brytanii wciąż pozostają daleko w tyle, z mniej niż 50% zasianych ziemniaków.