Wewnątrz: Rynek ziemniaków

Uprawa ziemniaków w Walonii staje się nasycona

10 maja 2018 - Niels van der Boom

Po latach wzrostu powierzchni ziemniaków w Walonii zbliża się punkt nasycenia. Wzrost belgijskiego przemysłu przetwórstwa ziemniaków był w dużej mierze możliwy dzięki uprawie w tym regionie. Boerenbusiness analizuje przejście z Flandrii do Walonii oraz związane z tym szanse i zagrożenia.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wzrost uprawy ziemniaków we francuskojęzycznej Belgii nie jest zjawiskiem obserwowanym w ostatnich latach. Zdaniem Pierre’a Lebruna, koordynatora ds Fiwap, jest to trend widoczny od 15 do 20 lat. Jednakże w ciągu ostatnich 10 lat podjęto znaczące kroki. Powierzchnia przeznaczona na ziemniaki konsumpcyjne podwoił się prawie; w 2017 r. było to 41.300 XNUMX ha. We Flandrii jest źle oszacowanie w tym roku 49.954 XNUMX ha.

Zwiększenie powierzchni
Kilkuprocentowy wzrost przewidywany jest także na rok 2018 oczekiwany. Na podstawie tymczasowych danych opublikowanych przez PCA, rząd flamandzki i NEPG możliwy jest obszar Walonii wynoszący 46.663 6 hektarów. Oznaczałoby to jednak znaczny wzrost; więcej niż XNUMX%, o których pisze PCA.

NEPG, do którego należy również Fiwap, utrzymuje go na poziomie 1,4% dla całej Belgii. Wynika to z minusa dla Flandrii i plusa dla Walonii. Fiwap czeka na oficjalne dane rządu Walonii. Chce go opublikować dopiero wtedy, gdy wszystkie ziemniaki zostaną posadzone, żeby nie wpływać na areał.

(Tekst jest kontynuowany pod wykresem)Powierzchnia upraw ziemniaków w Belgii rośnie niemal z roku na rok.

Istnieją dwie główne przyczyny wzrostu upraw ziemniaków: brak alternatyw i ambicje branży. Spadające ceny zbóż, a ostatnio niższe ceny buraków cukrowych, powodują, że rolnicy zajmujący się uprawą szukają alternatywy, która przyniesie więcej pieniędzy. Dziesięciolecia płodozmianu ekstensywnych upraw zapewniają dziewiczą glebę dla ziemniaków. „Oznacza to dodatkowy plon od 2 do 3 ton z hektara” – mówi Lebrun.

Wpływ przemysłu
Belgijski przemysł przetwórstwa ziemniaków znajduje się na uboczu i znacząco przyczynił się do wzrostu. Przede wszystkim poprzez budowę wiat magazynowych w regionie. Ziemniaki uprawiane są w ramach kontraktów i dostarczane z pola przez rolników nie posiadających własnego magazynu. „Po kilku latach firmy te zazwyczaj decydują się na samodzielne zbudowanie szopy” – mówi pracownik Fiwap.

„To skutkuje dużą liczbą firm, które uprawiają od 25 do 70 hektarów. Oni sami mają 1 lub 2 nowe magazyny. Są to wyspecjalizowane gospodarstwa rolne. Liczba mieszanych firm zajmujących się ziemniakami jest niewielka. Częściej widać to w okolicach Tournai, która wzrosła z historycznego punktu widzenia. Przedsiębiorstwa te działają na dość małą skalę. Większość użytków zielonych została zaorana w ciągu ostatnich 15 lat.

Ziemniaki w ruchu
W Walonii działają obecnie także ogromne firmy produkujące ziemniaki, które nie uprawiają prawie niczego innego. Znajdują się one głównie w regionie wokół Liège. Dotyczy to firm posiadających od 300 do 500 hektarów ziemniaków. Lebrun wie, że holenderscy hodowcy, zwłaszcza z Limburgii, również przekraczają granicę. „Holendrzy płacą wyższe czynsze niż Belgowie, co oznacza, że ​​dostają ziemię pod ziemniaki. Z kolei Belgowie dzierżawią więcej ziemi w północnej Francji, na przykład w okolicach Cambrai. Płacą więcej niż francuscy plantatorzy ziemniaków”.

Ten „posunięcie ziemniaczane” potwierdzają znawcy. Ze względu na intensywną rotację, niektórzy flamandzcy hodowcy przenoszą się do Walonii i północnej Francji. To się dzieje coraz częściej. Francuscy rolnicy zawierają także coraz więcej umów z belgijskimi przetwórcami. Pierwsze 50 kilometrów od granicy jest już nasycone. Jest to region intensywnie rozwijający się. Dlatego ekspansja obszarowa Francji skierowana jest dalej na południe. Tradycyjnie znajdował się tu targ ziemniaków stołowych, na którym uprawiano zboża przeznaczone na świeży rynek. Ziemniak przemysłowy zyskuje tutaj na znaczeniu.

Lebrun niepokoi się płodozmianem. „Teraz jest to zwykle 1 na 4 lub 1 na 5. Łatwo to zarządzać. W niektórych obszarach już dochodzi do 1 na 3. To nie jest zrównoważone w przyszłości. Dostępność gruntów dobiega końca. Chcesz Jeśli unikniemy zagrożeń fitosanitarnych, musimy już teraz zaprzestać powiększania obszaru. Obecny obszar ziemniaków jest wystarczający.”

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)Lata uprawy zbóż sprawiły, że walońskie grunty rolne są wyjątkowo odpowiednie do uprawy ziemniaków.

Jak zrealizować większą produkcję?
Przeprawa do Francji jest warunkiem dalszego szybkiego wzrostu producentów frytek. Z drugiej strony można podjąć próbę zwiększenia plonu z hektara. Nawadnianie nie jest możliwe w dużej części Walonii. Co więcej, zdaniem Lebruna, nie jest to opłacalne w przypadku ziemniaków na frytki. Hodowcy ziemniaków stołowych mogą czasami nawadniać.

Inną opcją jest wybór odmian wysokowydajnych. Ulubiony Belg; Bintje będzie miało w tym roku najmniejszy areał w historii. Fontane jest numerem 1 w całej Belgii, a za nimi podążają Challenger i Innovator. Jednak w przypadku Challengera po nierównym sezonie 2017 bada się stosunkowo wiele problemów. Dyskutowano o tym nawet podczas Kongresu Europatat. Sekretarz Belgapom, Romain Cools, wspomina nawet o zniknięciu Bintje Zorg. Zwolennicy frytek flamandzkich przyjęli ziemniaka jako personifikację Jamesa Binta. To powinno rozsławić frytki belgijskie na całym świecie.

Płynny start
W międzyczasie walońscy rolnicy zajmujący się uprawą zakończą prace sadzenia na początku maja. Lebrun szacuje, że nadal należy wkopać w ziemię 10–20%. „Do weekendu prawie wszystkie ziemniaki zostały posadzone. W niektórych miejscach może być konieczne trochę więcej sadzenia. W Flandrii Zachodniej należy również posadzić więcej ziemniaków. W tym roku warunki są dobre, a struktura gleby jest piękna. Na pierwszych posadzonych działkach padał deszcz, dlatego wschody przebiegały gładko. Sadzenie trwa średnio od 5 do 10 dni później, ale szybkie wschody nadrobią zaległości.

Piękne warunki i dobry początek od razu przywodzą na myśl zbiory z 2017 r. Rekordowe plony przyniosły wyjątkowo niskie ceny na wolnym rynku. „Niebezpieczeństwo wynikające z mniejszej liczby ziemniaków we Flandrii polega na tym, że walońscy rolnicy przewidują to i sadzą więcej” – mówi Lebrun. „Sady nie stanowią w tym roku problemu. Kukurydzę można zastąpić ziemniakami. Warunki są ładne, ale czy będzie padać, czy będzie sucho? Trudno w tej chwili wypowiadać się na temat plonów”.Plantatorzy ziemniaków w Walonii kończą sadzenie. Skala jest czasami ogromna.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się