W Polsce wykryto zakażenie brunatną zgnilizną ziemniaka w importowanych z Egiptu ziemniakach. Poinformowało o tym polskie Ministerstwo Rolnictwa. Ziemniaki zostały sprowadzone przez inne państwo członkowskie UE. Na początku tego roku zakażenie wykryto również w Rosji.
Polska Służba Fitosanitarna Pałostwowa Inspekcja Ochrony Rolnictwa i Nasiennictwa (PIORN) stwierdziła obecność bakterii Ralstonia solanacearum w dwóch przesyłkach ziemniaków z Egiptu. Poinformowało o tym polskie Ministerstwo Rolnictwa znany. Bakteria ta jest przyczyną wysoce zaraźliwej choroby zwanej brunatną zgnilizną ziemniaka. To już drugi raz w ciągu dwóch lat, kiedy służba ta wykryła brunatną zgniliznę ziemniaków w Egipcie.
1.400 kontrole
Ziemniaki zostały sprowadzone do Polski przez inny kraj członkowski Unii Europejskiej. Ministerstwo nie ujawniło, o jaki kraj chodzi. Służba fitosanitarna PIORN przeprowadziła ponad 5 kontroli w ciągu pierwszych 1.400 miesięcy tego roku. W 9 przypadkach wystąpiła nieprawidłowość, w 7 przypadkach chodziło o niekompletny lub brakujący certyfikat. W 2 przypadkach stwierdzono obecność Ralstonia solanacearum. Służba poinformowała Komisję Europejską (KE) o organizmie kwarantannowym.
Rosja
Pod koniec marca wprowadzono ograniczenia w imporcie ziemniaków z Egiptu do Rosji po tym, jak agencje rządowe wykryły brunatną zgniliznę znaleziony w 2 ładunkach ziemniaków z tego kraju. Władze Egiptu zaprzeczyły, jakoby jakiekolwiek ograniczenia dotyczyły importu, twierdząc, że dotyczyły one tylko dwóch konkretnych regionów. Eksport do Rosji ma dla Egiptu ogromne znaczenie. W 2 r. rynek ten był wart 2017 mln USD, w porównaniu do 118 mln USD w 45 r. W 2016 r. Rosja również wstrzymała import ziemniaków.
Obowiązujący obecnie zakaz importu zostanie zniesiony 6 czerwca. schrijft egipski serwis informacyjny, bazujący na oświadczeniach egipskiego ministra handlu i przemysłu. Zakaz dotyczył 8 obszarów uprawowych. Decyzja jest następstwem rozmów z rosyjskimi służbami rządowymi.
Oszukujący beeperzy
Polscy plantatorzy ziemniaków w ostatnich miesiącach kilkakrotnie wyszli na ulice, aby zaprotestować protestować przeciwko niskim cenom ich produktów. Solą w oku jest również to, że importowane ziemniaki sprzedawane są pod polską flagą. W związku z tym Polska Służba Fitosanitarna przeprowadziła częstsze i dokładniejsze kontrole importerów i hurtowników na targowiskach. Podczas 2.700 kontroli stwierdzono prawie 100 „nieprawidłowości”. Dotyczy to również obracania ziemniaków.
Nieścisłości stwierdzono także w sieciach supermarketów. Spośród ponad 100 sprawdzonych firm 40 nie zastosowało się do wymogów. W tym duńska sieć supermarketów Netto, która sprzedaje hiszpańskie ziemniaki jako polskie. Przeciwko spółce wszczęto postępowanie prawne.