Jaap van Wenum, prezes LTO Akkerbouw, szacuje, że zbiory ziemniaków w tym roku będą o 20–25% niższe w porównaniu ze zbiorami w 2017 r., jego zdaniem sytuacja dla poszczególnych przedsiębiorstw jest czasami tragiczna. zwłaszcza tam, gdzie nawadnianie nie jest możliwe. „A jednak lata suche są zwykle najlepsze z finansowego punktu widzenia” – odpowiada rzeczowo.
W zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie grupy zawodowej LTO Arable Farming. Oczywiście poruszono także kwestię suszy. „Okazało się, że plony ziemniaków szacuje się na około 20–25% niższe niż w roku ubiegłym” – powiedział prezes Jaap van Wenum. „Musimy zauważyć, że plony ze zbiorów w 2017 roku były bardzo dobre”.
Nie oczekuje się odrostu
Zdaniem Van Wenuma powtórka z zeszłego roku, w którym wysuszone rośliny wznowiły wzrost, nie jest już możliwa. Uprawy zostały zbyt mocno dotknięte. „W zeszłym roku ziemniaki były nadal zdrowe, co doprowadziło do odbudowy wzrostu. W tym roku nie należy się tego spodziewać”.
Jednak przewodniczący, będący rolnikiem zajmującym się uprawą roli w Kootwijkerbroek, twardo stąpa po ziemi, jeśli chodzi o konsekwencje. „Laty suche są na ogół latami lepszymi pod względem finansowym dla rolników zajmujących się uprawą roli. Istnieją oczywiście pojedyncze przypadki, w których sytuacja jest tragiczna, zwykle gdy nawadnianie nie jest możliwe. Poważny problem mają również rolnicy produkujący mleko, którym brakuje paszy objętościowej”.
Katastrofa w rolnictwie w Belgii
W Belgii rzecznik Generalnego Syndykatu Rolników (ABS) nie ukrywa tego. Ona żelazo od flamandzkiego ministra rolnictwa Joke’a Schauvliege’a, że to suche lato uznano za oficjalną katastrofę rolniczą. Katastrofą okazała się także susza trwająca od kwietnia do lipca 2017 r pod tytulem. Jeżeli szkody przekraczają 1,24 mln euro, uruchamiany jest Fundusz Katastrof Rolniczych. Aby się zakwalifikować, średnie szkody na plik muszą być wyższe niż 5.580 EUR na firmę. Często długi proces.
W Belgii niższe będą głównie plony ziemniaków i warzyw przemysłowych. Rosną na zachodzie kraju, gdzie spadło najmniej opadów. Dostawa ziemniaków wczesnych frytek zostaje przesunięta ze względu na brak kilogramów. Drugie uprawy, takie jak szpinak, fasolka szparagowa i kalafior, nie będą rosły, jeśli nie będzie dostępne nawadnianie.
Mieszane uczucia
Drugi belgijski adwokat, związek rolników, dzwonek alarmowy jeszcze nie zadzwonił. Chcą poczekać na żniwa, aby właściwie ocenić szkody. Prosi klientów, aby przy ocenie jakości i zobowiązań w zakresie dostaw wzięli pod uwagę suszę.
W Holandii nie ma funduszu na wypadek klęsk żywiołowych. Firmy polegają na ubezpieczeniu od szerokiej pogody. W tym roku rząd przeznaczy na ten cel 13 mln euro. Spółki otrzymają zwrot maksymalnie 65% składki. Próg uszkodzenia to utrata wydajności wynosząca co najmniej 30%. „Nie będę używał słowa katastrofa” – powiedział Van Wenum. „Wszyscy odczują konsekwencje, ale nie będzie żadnych wyjątkowych środków”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.