Aktualności Susza 2018

75 milionów euro dodatkowych kosztów związanych z nawadnianiem

31 Lipiec 2018 - Niels van der Boom - 44 komentarze

Tam, gdzie to możliwe, plantatorzy ziemniaków i cebuli nawadniają je tygodniami. Dopuszczenie do wyschnięcia upraw po prostu nie leży w naturze rolnika. Nawadnianie to nie tylko atak na życie, bo też kosztuje mnóstwo pieniędzy; zwłaszcza w takim sezonie. Czas pokaże, czy rolnicy zobaczą coś w zamian.

Koszty nawadniania różnią się znacznie w zależności od firmy. Jakiego sprzętu używasz, czy jest to woda źródłowa czy powierzchniowa i czy pobierasz opłatę za robociznę, czy nie? Realistycznie rzecz biorąc, można z łatwością wydać od 1 do 20 euro na hektar na jedno nawadnianie o głębokości około 200 milimetrów. Większość hodowców nawadniała obecnie swoje ziemniaki około 300 razy, chociaż liczba ta waha się od 4 do 1 lub 7 razy.

1.500

euro

to dodatkowe koszty na hektar

Paczka papierosów
Kalkulacja na odwrocie przysłowiowego pudełka po cygarach pokazuje, że w przypadku 4 rund nawadniania ponoszone są dodatkowe koszty w wysokości 1.200 euro na hektar. Biorąc pod uwagę prognozę pogody, odbędzie się jeszcze co najmniej 1 runda. Oznacza to: 1.500 euro dodatkowych kosztów uprawy na 1 sezon.

Nie wiadomo, ile hektarów można w naszym kraju nawadniać. Holenderskie statystyki oszacowały w 2011 r., że 25% holenderskich gruntów rolnych mogłoby zostać nawodnionych. Jednak w ciągu 7 lat powierzchnia wzrosła o 35% i wyniosła 125.000 XNUMX ha. Możliwości wzrosły, zwłaszcza na obszarach uprawnych o glebach gliniastych. W Brabancji Północnej i Limburgii przeprowadzono już wiele nawadniań. Obszary uprawne wzdłuż wybrzeża Wattów i Zelandii wyróżniają się negatywnie. Nawadnianie jest również stosunkowo niewielkie we wschodniej części Holandii.

Bardziej deszczowo
Holenderski urząd statystyczny nie sporządza żadnych nowych danych od 2010 r. Logiczne jest założenie, że wzrósł odsetek nawadniania, z wyjątkami wynikającymi na przykład z przesiąkania soli lub zanieczyszczenia brązową lub pierścieniową bakterią.

Szacuje się, że 50% ziemniaków konsumpcyjnych jest nawadnianych. Nasz kraj namiot w tym roku 77.150 38.575 hektarów ziemniaków towarowych. Mówimy o 1.500 58 hektarach. Pomnożone przez 33 euro dodatkowych kosztów, koszty wynoszą prawie 11.733 milionów euro. Jeśli dla wygody dodamy 18% powierzchni cebuli (75 XNUMX ha), to mówimy o kolejnych XNUMX milionach euro, a łączne koszty dodatkowe w przypadku obu roślin uprawnych przekraczają już XNUMX milionów euro.

Poniesione koszty
Te dodatkowe koszty nie stanowią bezpośredniego problemu, poza życiem towarzyskim i wpływem na rodzinę. Przy średniej cenie ziemniaków wynoszącej 20 euro za 100 kilogramów, aby osiągnąć próg rentowności, potrzeba 7.500 kilogramów dodatkowego plonu. Pytanie jednak, czy firmom się to uda. W przypadku cebuli to inna historia.

Faktem jest, że 80% powierzchni ziemniaków konsumpcyjnych jest ustalona i uprawiana w ramach kontraktu, w puli lub ma już nabywcę. W wielu przypadkach dotyczy to umowy tonażowej na hektar, przy czym zwykle wykorzystuje się 40 ton. Jeśli uda Ci się zebrać 47,5 tony z hektara, pokryjesz tylko koszty. Nie dla wszystkich jest to jednak możliwe w tym sezonie.

Realistyczny, choć smutny obraz tego sezonu jest taki, że 40 ton na hektar to obciążenie dla hodowcy, a nie garnek złota. O wypełnianiu obowiązków nawet nie mówimy. W Holandii hodowcy mogą powołać się na siłę wyższą. W Belgii często nie jest to możliwe.

Holenderska polityka trzyma się z daleka

Kontrakty ziemniaczane
Krytycy naturalnie wspominają o ryzyku związanym z przedsiębiorczością i o tym, że umowę podpisali sami plantatorzy. Gdzie kończy się ryzyko, a zaczyna katastrofa? W Niemczech mówi się o wsparciu liczonym w miliardach euro. Pieniądze są dostępne także w Belgii. Holenderska polityka trzyma się z daleka. Podkreśliła to Carola Schouten, Minister Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności. w tym tygodniu już.

Pytanie brzmi teraz, czy rok 2018 otworzy oczy na nadchodzące lata. Jest to wejście do kontrakty trzymać pod światłem. Zwolennicy Holandii i Belgii opowiadają się za tym. Ponadto należy wziąć pod uwagę pojawienie się kolejnych kaprysów klimatycznych. Oprócz dobrych metod kopania rowów i kontroli erozji wymagane są również inwestycje w nawadnianie. Dobre intencje na nowy sezon często szybko zostają zapomniane. Zwłaszcza, gdy opady deszczu są obfite.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
44 komentarze
Subskrybent
pijak 31 Lipiec 2018
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/aardappelen/artikelen/10879472/75-million-euro-aan-extra-kosten-door-beregening][/url]
Dlaczego nie można było zapłacić 1500 euro więcej za nawadniane ziemniaki? Jeśli ich nie podlejesz, procesory również będą miały mniej kg i znacznie gorszą jakość.
Ten rok nauczył nas, że nie musi to przyjść z jednej strony, jak to miało miejsce w ostatnich latach.
Wczoraj przeczytaliśmy, że plantatorzy nie liczą się dla Belgapom. Miejmy nadzieję, że holenderscy przetwórcy stali się w tym roku mądrzejsi i odtąd będą lepiej doceniać swoich dostawców. Nie tylko zakupy powinny przynosić zyski kosztem plantatorów.
upuszczać 31 Lipiec 2018
Kiedy LTO podniesie alarm i odzyska dla nas te 75 milionów? Nie ma dla mnie znaczenia, czy będzie to rząd, czy przetwórcy, nie może być tak, że jesteśmy obciążeni 1500 euro dodatkowymi kosztami i że za 11 centów napełniamy ich zakłady ziemniakami.
nie narzekaj 31 Lipiec 2018
kropla napisała:
Kiedy LTO podniesie alarm i odzyska dla nas te 75 milionów? Nie ma dla mnie znaczenia, czy będzie to rząd, czy przetwórcy, nie może być tak, że jesteśmy obciążeni 1500 euro dodatkowymi kosztami i że za 11 centów napełniamy ich zakłady ziemniakami.

Czy myślałeś kiedyś o innym zawodzie?
Musisz po prostu podnieść swoje własne spodnie, a LTO już tego nie robi.
Student 31 Lipiec 2018
Po prostu dostarcz w ramach umowy tyle kilogramów, ile miałbyś bez nawadniania, a resztę sprzedaj na wolnym rynku. Po prostu to zrób. Zawsze są zastrzeżenia, ale gdy już ich nie ma, nie ma nic do udowodnienia.
Ekonomista 31 Lipiec 2018
student napisał:
Po prostu dostarcz w ramach umowy tyle kilogramów, ile byś miał z nawadniania, a resztę sprzedaj na wolnym rynku. Po prostu to zrób. Zawsze są zastrzeżenia, ale gdy już ich nie ma, nie ma nic do udowodnienia.

Tak, ale to nie działa w ten sposób
Musisz pozostać lojalny wobec swojego klienta
Co jeszcze ci zrobi, jeśli będziesz chciał podpisać z nim kontrakt w przyszłym roku?Może tak, jako kara za jeszcze niższą cenę, jeśli zaczniesz rosnąć w tym roku.
Lepiej, żebym był dobry
Subskrybent
mądrala 31 Lipiec 2018
żadnych więcej umów.
wtedy jesteś swoim własnym szefem
Subskrybent
korsarz 31 Lipiec 2018
Jeśli mamy być tak lojalni, jak kupujący był z nami w ostatnich latach... Ani jednego ziemniaka poniżej 40 centów.
Zelandia 31 Lipiec 2018
LTO nie podpisało tej umowy, a wy chcecie z góry uprawiać ziemniaki za 11 centów. Myślisz jak członek FNV, ale zapominasz, że jesteś swoim własnym szefem. Przynajmniej ciesz się, że możesz nawadniać!
Subskrybent
Piotr s. 31 Lipiec 2018
Uliczny fajny artykuł na farmie na temat dostosowań kontraktowych vavi podczas suszy. Wszyscy płacą dopłatę w przypadku suszy i również postrzegają bantam jako kg kontraktowe i nie przyjmują już kg netto, ale zakontraktowane kg brutto, co ma również miejsce w Niemczech. Obecnie większość umów jest zbyt jednostronna, a hodowca zawsze cierpi i musi tańczyć do melodii fabryki.
Subskrybent
Sałatka 31 Lipiec 2018
Nie będziemy o nic pytać ministra.
Nie będziemy o nic pytać LTO
Nie będziemy o nic pytać NAV
Nie będziemy o nic pytać procesora.

Zadajmy sobie pytanie, co robimy.
Czy odważymy się wystąpić przeciwko procesorowi?
Ośmielimy się powiedzieć tak daleko i nie dalej.
Czy mamy odwagę przyznać przed sobą, że sektor rolniczy jest sektorem ściśniętym? Ślad supermarketów.
Tak, czy mamy odwagę?
Następnie zaciśnij pięść. I powiedz: koniec z umowami poniżej 20.00 euro.
Następnie stań przed nim.
Dla Twojej rodziny. i nie bądź słabym dodatkiem banku i procesora.

Do tego miejsca i nie dalej.
Niech rok 2018 będzie rokiem przemyśleń.
Darmowy hodowca 31 Lipiec 2018
Dobrze powiedziane Sałatka. Tak właśnie musi być!
peta 1 Augustus 2018
Wygląda na to, że rolnicy nie życzą swoim kolegom niczego! Robią wszystko, żeby stać się wielcy i wierzyć, że radzą sobie dobrze. Wierzą, że mogą uzyskać status społeczny od niektórych marek traktorów i wielu benderów! Wspiera ich w tym menadżer konta z ich banku, który ma w tym żywotny interes, bank pracuje na marży, a menadżer konta lubi dostawać premię! Rolnik może rozwijać się dzięki kredytom i leasingom i czuje się jak wielki Pete, ale sprzedaż musi odbywać się na podstawie umowy lub puli dla bezpieczeństwa pożyczkodawców! Jak to zadziała dla przedsiębiorcy, który ciężko pracuje, aby pokryć wszystkie koszty i, miejmy nadzieję, że coś mu zostanie, stanie się boleśnie jasne w tym roku! Czapki z głów przed Josem Slootsem i jego Dyckem, który podniósł przed nim lustro! Lekcja dla tych megalomańskich niewolników: wykonaj obliczenia: jeśli zarabiasz mniej na godzinę niż doradca bankowy lub przedstawiciel serwisu kupującego ziemniaki i musisz przepracować ponad 40 godzin, aby to osiągnąć, to pozwalasz, aby ktoś cię wykorzystywał tych samych ludzi lub ich organizacji. Czas zmienić kurs! A także czas dla rodziny, czyż ta rodzina i wasz związek nie są ważniejsze niż premie od waszych "doradców" czy rzekomy prestiż???!!!
Zatem żadna umowa nie wnosi niczego dodatkowego, a jedynie przenosi ryzyko surowcowe kupującego na Ciebie i Twoją rodzinę!!! Kto tu jest przedsiębiorcą????!!!
żartowniś 1 Augustus 2018
aaboer napisał:
To jest odpowiedź na ten artykuł:
Dlaczego nie można było zapłacić 1500 euro więcej za nawadniane ziemniaki? Jeśli ich nie podlejesz, procesory również będą miały mniej kg i znacznie gorszą jakość.
Ten rok nauczył nas, że nie musi to przyjść z jednej strony, jak to miało miejsce w ostatnich latach.
Wczoraj przeczytaliśmy, że plantatorzy nie liczą się dla Belgapom. Miejmy nadzieję, że holenderscy przetwórcy stali się w tym roku mądrzejsi i odtąd będą lepiej doceniać swoich dostawców. Nie tylko zakupy powinny przynosić zyski kosztem plantatorów.


Postrzegam Cię jako hodowcę kontraktowego, który teraz widzi, że nadwyżki kilogramów jest niewiele lub nie ma jej wcale i że w rzeczywistości nawadniasz wyłącznie w celu uzyskania plonów kontraktowych. To tylko takie przypadki, które masz w tak suchym roku, ale czy narzekałeś również w zeszłym roku, gdy ceny były tak niskie i podpisano umowy? Swobodna uprawa i sprzedaż produktów daje po prostu więcej możliwości przeżycia takich lat, co odkryli teraz hodowcy kontraktowi.

Nazywa się to siłami rynkowymi i występuje również w sferze kontraktów....
Subskrybent
pijak 1 Augustus 2018
joker napisał:
aaboer napisał:
To jest odpowiedź na ten artykuł:
Dlaczego nie można było zapłacić 1500 euro więcej za nawadniane ziemniaki? Jeśli ich nie podlejesz, procesory również będą miały mniej kg i znacznie gorszą jakość.
Ten rok nauczył nas, że nie musi to przyjść z jednej strony, jak to miało miejsce w ostatnich latach.
Wczoraj przeczytaliśmy, że plantatorzy nie liczą się dla Belgapom. Miejmy nadzieję, że holenderscy przetwórcy stali się w tym roku mądrzejsi i odtąd będą lepiej doceniać swoich dostawców. Nie tylko zakupy powinny przynosić zyski kosztem plantatorów.


Postrzegam Cię jako hodowcę kontraktowego, który teraz widzi, że nadwyżki kilogramów jest niewiele lub nie ma jej wcale i że w rzeczywistości nawadniasz wyłącznie w celu uzyskania plonów kontraktowych. To tylko takie przypadki, które masz w tak suchym roku, ale czy narzekałeś również w zeszłym roku, gdy ceny były tak niskie i podpisano umowy? Swobodna uprawa i sprzedaż produktów daje po prostu więcej możliwości przeżycia takich lat, co odkryli teraz hodowcy kontraktowi.

Nazywa się to siłami rynkowymi i występuje również w sferze kontraktów....

Twoja analiza jest błędna, Joker, to dlatego, że jesteś wolny, jest napisane, że „w ostatnich latach przyszło to tylko z jednej strony”.
Subskrybent
pijak 1 Augustus 2018
Swoją drogą Joker, jeśli dostarczymy piasek, to też nam zostanie naliczona opłata, za odmowę zostanie naliczona opłata za transport, sadzeniaki dobre czy złe; płacić ...
Chciałem wyjaśnić, że zawsze pochodzi to z jednej strony i że teraz możemy bezpiecznie obliczyć nawadnianie. Gdyby było odwrotnie, też by tak było.
kjol 1 Augustus 2018
Nie zapominaj, że jako hodowca kontraktowy jesteś między innymi niewolnikiem fabryki/klienta. Niewolnik za nic nie otrzymuje dodatkowego wynagrodzenia.
Subskrybent
pijak 1 Augustus 2018
Nigdy nie znajdziesz się na tej samej stronie i kupujący też o tym wie.
Masz obsesję na punkcie umowy i darmowego rozwiązania!
Mamy 500 ton kontraktów i 200 hektarów ziemniaków. Kto się odważy...
Subskrybent
remie 1 Augustus 2018
Myślę, że jest tu 8 rolników, którzy uprawiają wszystko swobodnie i zajmują się tym przez cały dzień. Nie sądzę też, że w Holandii jest więcej niż 8 rolników, którzy swobodnie uprawiają ziemniaki. Mają prawdopodobnie tylko około 10 hektarów, inaczej nie miałbyś zbyt wiele czasu na ciągłe udowadnianie, że masz rację.

Uprawa kontraktowa to przyszłość, a uprawa na dużą skalę to przyszłość. Pozostali to rolnicy ostatniego pokolenia.
Subskrybent
Bur 1 Augustus 2018
Uprawa kontaktowa to przyszłość!
co za głupia historia.
przy uprawie kontraktowej jesteś niewolnikiem, przy uprawie swobodnej masz takie lata, które rekompensują wiele.
i gdyby wszyscy tak robili, byłoby lepiej.
sprzedawaj, kiedy cena jest odpowiednia i nie osiągaj progu rentowności
Subskrybent
labrador 1 Augustus 2018
Rolnik to także przedsiębiorca staromodny, który prawdopodobnie rośnie na małą skalę i nie ma następcy. Kto nie robi tego dla pieniędzy, ale dla emocji.

Jest to możliwe, ale to nie przyszłość. Bez kontraktów w Holandii nie byłoby uprawy ziemniaków.
Tak nauczyłem się tego w szkole i mój bank też to wskazuje.
Einstein 1 Augustus 2018
Fajna historia rolniku, ale zapominasz o jednym: podatek, który trzeba zapłacić przy takich szczytach w przyszłym roku, który znowu może być umiarkowany
Kłajboer 1 Augustus 2018
Cóż, Labradorze, jeśli Twój bank już wskazuje, że uprawa kontraktowa jest dla Ciebie lepsza, to mi wystarczy. Prowadzę zdrowy biznes od lat, z wzlotami i upadkami, ale gdy tylko bank zdecyduje za mnie, co mam robić, przestanę uprawiać ziemię. Cóż, jeśli tego właśnie chcesz, tak trzymaj.
Kłajboer 1 Augustus 2018
I tak, mam tylko 12 hektarów ziemniaków stołowych i mogę z tego nieźle zarobić. A kto powiedział, że przyszłość to przyszłość. To lustro opiera się na różnych rzeczach, ale wolę mieć trochę zabawy w życiu i rodzinie, niż spędzać 18 godzin dziennie pracując w firmie. Myślę, że po południu pójdę na plażę.
Gwoon 1 Augustus 2018
@Labrador, na pewno chodziłeś do szkoły w Nyenrode, gdzie w Antie uczą przedsiębiorczości rolniczej, a doradca bankowy nie pracuje na twoją kieszeń, z historią @Petatje całkowicie się zgadzam, zawsze uprawiaj ziemniaki za darmo, nigdy nie miałeś umowy, pozostań odpowiedzialny własny biznes, a nie niewolnik branży
kjol 1 Augustus 2018
Skoro szkoła i bank nigdy nie stworzyły przedsiębiorcy, są to tak naprawdę ostatnie instytucje, w których rodzi się prawdziwy przedsiębiorca.
Subskrybent
Wolna Agria 1 Augustus 2018
@Remie, mam w okolicy ośmiu znajomych, którzy swobodnie uprawiają wszystkie ziemniaki na powierzchniach od 30 do 200 hektarów.

@Labrador, jeśli chodziłeś do szkoły, w której mówią ci, że rolnictwo kontraktowe jest lepsze, powinni byli spędzać więcej czasu na matematyce i czytaniu.

A jeśli będziesz kierować się tym, co mówi Ci menadżer konta w banku, to z pewnością masz również swap stóp procentowych? Rozwijam się swobodnie od kilkudziesięciu lat i od dwóch lat nie widziałem mojego menedżera ds. relacji bankowych. Myślę, że to dobry znak.
sef 1 Augustus 2018
labrador napisała:
Rolnik to także przedsiębiorca staromodny, który prawdopodobnie rośnie na małą skalę i nie ma następcy. Kto nie robi tego dla pieniędzy, ale dla emocji.

Jest to możliwe, ale to nie przyszłość. Bez kontraktów w Holandii nie byłoby uprawy ziemniaków.
Tak nauczyłem się tego w szkole i mój bank też to wskazuje.

Dziwna szkoła i dziwny bank. Mieliby rację, gdyby minimalna cena kontraktowa była o pięć centów wyższa od obecnego standardu.

Rozumiem te szkoły. Tylko głupcy zostają nauczycielami.
O bankach to tylko mit. Z pewnością potrafią kalkulować i wiedzieć lepiej. Nigdy nie słyszałem, że muszę podpisywać umowy, a kiedy o to pytam, patrzą na mnie zdezorientowani. Na przykład: jesteś przedsiębiorcą i nie zwariowałeś, prawda?

Do późnych godzin wieczornych głosisz rozmowy o drinkach.
Wim 1 Augustus 2018
Uważam, że byłoby szaleństwem, gdyby minister otworzył doniczkę dla plantatorów ziemniaków i cebuli, co stanowi ryzyko przedsiębiorcze, nieuczciwą konkurencję dla plantatorów, którym nie wolno nawadniać obszarów brunatnej zgnilizny, rosną więc i tak mniej, a jako hodowcy tulipanów też mamy dużo do nawadniania, nie otrzymujemy żadnej rekompensaty, fakt, że każdy hodowca cebul ma teraz 20% udziału w uprawie na wschód, pierwszy hodowca, który kiedykolwiek otrzymał wsparcie, musi jeszcze zostać ur. Zajmujemy się również uprawą cebul w rolkach lub innych rozwiązaniach. W momencie sprzedaży produktu byłeś usatysfakcjonowany, w przeciwnym razie nie powinieneś tego robić, czego też szkoda dla wielu moich kolegów, wtedy nie możesz czerpać korzyści z rosnących cen , że tak powiem.
Subskrybent
piet 1 Augustus 2018
Jest tu wielu dużych plantatorów, którzy uprawiają dla strony trzeciej i otrzymują zwrot wszystkich poniesionych kosztów, w tym nawadniania, Wim.
Subskrybent
korsarz 1 Augustus 2018
Piotr napisał:
Jest tu wielu dużych plantatorów, którzy uprawiają dla strony trzeciej i otrzymują zwrot wszystkich poniesionych kosztów, w tym nawadniania, Wim.

Uprawiamy także ziemniaki na rzecz podmiotów trzecich, choć w ostatnich latach te koszty zostały przerzucone na nas. Co zrobiliśmy źle?
Subskrybent
kjol 1 Augustus 2018
Możesz zapytać kupującego, czy byłby skłonny zapłacić cokolwiek, gdybyś mógł nawadniać, a tym samym w pełni wywiązać się z umowy. Jeśli nie, pozwól mu umrzeć...
wytarty 1 Augustus 2018
zostań wreszcie przedsiębiorcą i znacznie lepiej wykorzystaj rynek kontraktów terminowych jako instrument. Wolni hodowcy również osiągnęliby znacznie lepszy wynik w zeszłym roku.
Subskrybent
mądrala 1 Augustus 2018
Gdyby wszyscy po prostu rozwijali się swobodnie, to forum byłoby jedynie potrzebne do przekazywania sobie cen.

Sałatka, masz całkowitą rację.

i płacisz podatki, czy masz dobrego księgowego? a czy słyszałeś kiedyś o zasobach, inwestowaniu i utrzymaniu?

chłopcze, napraw wszystko, jeśli masz pieniądze
par 1 Augustus 2018
najlepszy wim
Myślę, że popełniacie mały błąd, twierdząc, że nie otrzymujecie wsparcia, otrzymujecie także wsparcie z Brukseli w ramach ustaleń dotyczących usług
Ponadto, jeśli jutro nie będzie już dostępnych kwiatów, świat będzie toczył się dalej jak zwykle, co jest inne w przypadku pszenicy
żartowniś 2 Augustus 2018
aaboer napisał:
Swoją drogą Joker, jeśli dostarczymy piasek, to też nam zostanie naliczona opłata, za odmowę zostanie naliczona opłata za transport, sadzeniaki dobre czy złe; płacić ...
Chciałem wyjaśnić, że zawsze pochodzi to z jednej strony i że teraz możemy bezpiecznie obliczyć nawadnianie. Gdyby było odwrotnie, też by tak było.


Jeśli przedmioty są sprzedawane codziennie, obowiązują inne warunki niż w przypadku zawarcia umowy raz w roku i podpisania na krzyżu.

Pozycja negocjacyjna wszystkich rolników (w tym wolnych) gwałtownie się pogorszyła w związku ze wzrostem upraw kontraktowych.

Posiadanie ziemniaków kontraktowych i nadwyżek w cenie dziennej sprawia, że ​​fabryki tak naprawdę nie muszą już szukać produktu: w końcu mają go do dyspozycji, ale za niewielką część trzeba jeszcze uzgodnić cenę.

Teraz fabryki będą zwracać się do klientów Frites z prośbą o zastosowanie „klauzuli nieurodzaju”, która nagle nie jest stosowana wobec rolnika, nie otrzymuje on żadnej rekompensaty cenowej.

Nie twierdzę, że nie przysługują Ci dodatkowe koszty, po prostu przedstawiam stanowisko fabryki wobec rolnika.

Jedynym sposobem na przełamanie tego jest 1) zaprzestanie stosowania zbyt dużego odsetka upraw kontraktowych.
2) Około kg można swobodnie sprzedać bez konieczności składania oferty fabryce.
3) Nie wiązanie już sprzedaży sadzeniaków umową, a po prostu pozostawienie jej swobodnej, jest to forma przymusu, która moim zdaniem jest niedopuszczalna.

Nie rozumiem też, dlaczego LTO ani inne organizacje branżowe nigdy nie podniosły tej kwestii i nie wniosły pozwu w tej sprawie. Nieurodzaj zaczyna się od rolnika: jeśli rekompensata ma być przyznana, to czy w rozsądny sposób nie powinna ona przypadać na rolnika?

Fakt, że NMA nigdy nie zajmowała się połączeniem sadzeniaków i kontraktów oraz rolą firm handlowych: niewiarygodny!

Już z powodu tego typu nadużyć musisz się swobodnie rozwijać, bo na dłuższą metę zawsze wkurzasz się kontraktami.
Einstein 2 Augustus 2018
Hej, wiesz wszystko, dużą zaletą tego roku jest to, że ceny kontraktów pójdą w górę na przyszły rok, wiesz, że w tym roku mądrze inwestujesz i płacisz podatki razem ze swoim księgowym i darmowymi biperami po 5 centów. Kontynuuj swój biznes, ale nie nazywaj kogoś, kto robi to po swojemu, złym lub nieprzedsiębiorcą.
peta 2 Augustus 2018
Drogi Einsteinie, w zeszłym roku 3 centy, a w tym roku 30 ex land to średnio 16,5! Kilka groszy ponad obecne ceny kontraktowe nie pomoże!!!
Jeśli uważasz, że się mylę, możesz to dla mnie obliczyć, ponieważ nawet przy 25 ex landach moja średnia wynosi teraz 14. Po prostu daj z siebie wszystko, aby przetrwać swoje kontraktowe ubóstwo!
peta 2 Augustus 2018
I jeszcze jedno Einstein: Bez wolnych hodowców mechanizm rynkowy nie działa i mamy permanentną biedę!!! Tylko spójrzcie na bogactwo konserw!!!
Subskrybent
wiedziec to wszystko 2 Augustus 2018
Hej, Einsteinie, ale przecież nie nazywam przedsiębiorcą kogoś, kto uprawia wszystko w ramach kontraktu.
bo co wtedy robisz?
Subskrybent
korsarz 2 Augustus 2018
petatje napisał:
Drogi Einsteinie, w zeszłym roku 3 centy, a w tym roku 30 ex land to średnio 16,5! Kilka groszy ponad obecne ceny kontraktowe nie pomoże!!!
Jeśli uważasz, że się mylę, możesz to dla mnie obliczyć, ponieważ nawet przy 25 ex landach moja średnia wynosi teraz 14. Po prostu daj z siebie wszystko, aby przetrwać swoje kontraktowe ubóstwo!

Właściwie powinieneś liczyć w ten sposób; 60 ton przy 3 ct i 30 ton przy 30 ct = średnio 12 ct
peta 2 Augustus 2018
freebooter napisał:
petatje napisał:
Drogi Einsteinie, w zeszłym roku 3 centy, a w tym roku 30 ex land to średnio 16,5! Kilka groszy ponad obecne ceny kontraktowe nie pomoże!!!
Jeśli uważasz, że się mylę, możesz to dla mnie obliczyć, ponieważ nawet przy 25 ex landach moja średnia wynosi teraz 14. Po prostu daj z siebie wszystko, aby przetrwać swoje kontraktowe ubóstwo!

Właściwie powinieneś liczyć w ten sposób; 60 ton przy 3 ct i 30 ton przy 30 ct = średnio 12 ct

Drogi freebooter jeśli będziesz trzymał się swojego systemu to możesz też zrobić na kontrakt 60 ton 9 i 30 ton 9 to średnio 6,75 w porównaniu do twoich 12, różnica to średnio 45 ton x5,25 = 2360,_ na ha . Odsetki od przecenionych gruntów! Otwórz oczy!!!
Einstein 2 Augustus 2018
Przestań, ci przedsiębiorcy tutaj nie mają kalkulatora i nie rozumieją biznesu, ale uścisnę im dłoń w ich wielkim dniu
Kłajboer 2 Augustus 2018
Czasami miałem wrażenie, że rolnicy, którzy przychodzą na dzień hodowcy kupującego, są zahipnotyzowani i poddani praniu mózgu i wierzą we wszystko, co im się przedstawia.
Subskrybent
producent peruk 2 Augustus 2018
W przeszłości często mnie za to krytykowano, ale nie powinieneś odwiedzać fabryk chipsów, jeśli twój kolega jest po prostu instytutem, który chce zarobić jak najwięcej pieniędzy na plantatorze ziemniaków.
Jako rolnik z pewnością nie powinieneś na to pracować, ani jako kupujący od rolników, ani jako osoba BDM.
Mam nadzieję, że po tym roku wiele osób dostrzeże nadzieję na zdrowszą przyszłość uprawy ziemniaków w Holandii.
DUH 3 Augustus 2018
Jak dobrze wszyscy wiemy, jak to zrobić... Niezależnie od tego, czy jesteś przedsiębiorcą, czy nie, każdy robi swoje na swój własny sposób. W jednym roku jesteś szczęśliwy, w następnym masz wrzód. Jeśli jako przedsiębiorca masz średnio mniej wrzodów żołądka przy uprawie kontraktowej niż przy uprawie bez umowy, to wydaje mi się jasne, co wybierzesz, ale w przypadku innych przedsiębiorców może być inaczej. Ale fakt pozostaje; W rolnictwie wrzód żołądka od czasu do czasu jest nie do pokonania... bez niego będzie nudno.

Porada dnia; Niech każdy sam decyduje w czym czuje się dobrze, ale przyjmuj konsekwencje swojego wyboru, w dobrych i złych chwilach....
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
cytaty z ziemniaków?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się