Tam, gdzie to możliwe, plantatorzy ziemniaków i cebuli nawadniają je tygodniami. Dopuszczenie do wyschnięcia upraw po prostu nie leży w naturze rolnika. Nawadnianie to nie tylko atak na życie, bo też kosztuje mnóstwo pieniędzy; zwłaszcza w takim sezonie. Czas pokaże, czy rolnicy zobaczą coś w zamian.
Koszty nawadniania różnią się znacznie w zależności od firmy. Jakiego sprzętu używasz, czy jest to woda źródłowa czy powierzchniowa i czy pobierasz opłatę za robociznę, czy nie? Realistycznie rzecz biorąc, można z łatwością wydać od 1 do 20 euro na hektar na jedno nawadnianie o głębokości około 200 milimetrów. Większość hodowców nawadniała obecnie swoje ziemniaki około 300 razy, chociaż liczba ta waha się od 4 do 1 lub 7 razy.
Paczka papierosów
Kalkulacja na odwrocie przysłowiowego pudełka po cygarach pokazuje, że w przypadku 4 rund nawadniania ponoszone są dodatkowe koszty w wysokości 1.200 euro na hektar. Biorąc pod uwagę prognozę pogody, odbędzie się jeszcze co najmniej 1 runda. Oznacza to: 1.500 euro dodatkowych kosztów uprawy na 1 sezon.
Nie wiadomo, ile hektarów można w naszym kraju nawadniać. Holenderskie statystyki oszacowały w 2011 r., że 25% holenderskich gruntów rolnych mogłoby zostać nawodnionych. Jednak w ciągu 7 lat powierzchnia wzrosła o 35% i wyniosła 125.000 XNUMX ha. Możliwości wzrosły, zwłaszcza na obszarach uprawnych o glebach gliniastych. W Brabancji Północnej i Limburgii przeprowadzono już wiele nawadniań. Obszary uprawne wzdłuż wybrzeża Wattów i Zelandii wyróżniają się negatywnie. Nawadnianie jest również stosunkowo niewielkie we wschodniej części Holandii.
Bardziej deszczowo
Holenderski urząd statystyczny nie sporządza żadnych nowych danych od 2010 r. Logiczne jest założenie, że wzrósł odsetek nawadniania, z wyjątkami wynikającymi na przykład z przesiąkania soli lub zanieczyszczenia brązową lub pierścieniową bakterią.
Szacuje się, że 50% ziemniaków konsumpcyjnych jest nawadnianych. Nasz kraj namiot w tym roku 77.150 38.575 hektarów ziemniaków towarowych. Mówimy o 1.500 58 hektarach. Pomnożone przez 33 euro dodatkowych kosztów, koszty wynoszą prawie 11.733 milionów euro. Jeśli dla wygody dodamy 18% powierzchni cebuli (75 XNUMX ha), to mówimy o kolejnych XNUMX milionach euro, a łączne koszty dodatkowe w przypadku obu roślin uprawnych przekraczają już XNUMX milionów euro.
Poniesione koszty
Te dodatkowe koszty nie stanowią bezpośredniego problemu, poza życiem towarzyskim i wpływem na rodzinę. Przy średniej cenie ziemniaków wynoszącej 20 euro za 100 kilogramów, aby osiągnąć próg rentowności, potrzeba 7.500 kilogramów dodatkowego plonu. Pytanie jednak, czy firmom się to uda. W przypadku cebuli to inna historia.
Faktem jest, że 80% powierzchni ziemniaków konsumpcyjnych jest ustalona i uprawiana w ramach kontraktu, w puli lub ma już nabywcę. W wielu przypadkach dotyczy to umowy tonażowej na hektar, przy czym zwykle wykorzystuje się 40 ton. Jeśli uda Ci się zebrać 47,5 tony z hektara, pokryjesz tylko koszty. Nie dla wszystkich jest to jednak możliwe w tym sezonie.
Realistyczny, choć smutny obraz tego sezonu jest taki, że 40 ton na hektar to obciążenie dla hodowcy, a nie garnek złota. O wypełnianiu obowiązków nawet nie mówimy. W Holandii hodowcy mogą powołać się na siłę wyższą. W Belgii często nie jest to możliwe.
Kontrakty ziemniaczane
Krytycy naturalnie wspominają o ryzyku związanym z przedsiębiorczością i o tym, że umowę podpisali sami plantatorzy. Gdzie kończy się ryzyko, a zaczyna katastrofa? W Niemczech mówi się o wsparciu liczonym w miliardach euro. Pieniądze są dostępne także w Belgii. Holenderska polityka trzyma się z daleka. Podkreśliła to Carola Schouten, Minister Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności. w tym tygodniu już.
Pytanie brzmi teraz, czy rok 2018 otworzy oczy na nadchodzące lata. Jest to wejście do kontrakty trzymać pod światłem. Zwolennicy Holandii i Belgii opowiadają się za tym. Ponadto należy wziąć pod uwagę pojawienie się kolejnych kaprysów klimatycznych. Oprócz dobrych metod kopania rowów i kontroli erozji wymagane są również inwestycje w nawadnianie. Dobre intencje na nowy sezon często szybko zostają zapomniane. Zwłaszcza, gdy opady deszczu są obfite.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/aardappelen/artikelen/10879472/75-million-euro-aan-extra-kosten-door-beregening][/url]
Kiedy LTO podniesie alarm i odzyska dla nas te 75 milionów? Nie ma dla mnie znaczenia, czy będzie to rząd, czy przetwórcy, nie może być tak, że jesteśmy obciążeni 1500 euro dodatkowymi kosztami i że za 11 centów napełniamy ich zakłady ziemniakami.
Po prostu dostarcz w ramach umowy tyle kilogramów, ile byś miał z nawadniania, a resztę sprzedaj na wolnym rynku. Po prostu to zrób. Zawsze są zastrzeżenia, ale gdy już ich nie ma, nie ma nic do udowodnienia.
Dlaczego nie można było zapłacić 1500 euro więcej za nawadniane ziemniaki? Jeśli ich nie podlejesz, procesory również będą miały mniej kg i znacznie gorszą jakość.To jest odpowiedź na ten artykuł:
Ten rok nauczył nas, że nie musi to przyjść z jednej strony, jak to miało miejsce w ostatnich latach.
Wczoraj przeczytaliśmy, że plantatorzy nie liczą się dla Belgapom. Miejmy nadzieję, że holenderscy przetwórcy stali się w tym roku mądrzejsi i odtąd będą lepiej doceniać swoich dostawców. Nie tylko zakupy powinny przynosić zyski kosztem plantatorów.
aaboer napisał:Dlaczego nie można było zapłacić 1500 euro więcej za nawadniane ziemniaki? Jeśli ich nie podlejesz, procesory również będą miały mniej kg i znacznie gorszą jakość.To jest odpowiedź na ten artykuł:
Ten rok nauczył nas, że nie musi to przyjść z jednej strony, jak to miało miejsce w ostatnich latach.
Wczoraj przeczytaliśmy, że plantatorzy nie liczą się dla Belgapom. Miejmy nadzieję, że holenderscy przetwórcy stali się w tym roku mądrzejsi i odtąd będą lepiej doceniać swoich dostawców. Nie tylko zakupy powinny przynosić zyski kosztem plantatorów.
Postrzegam Cię jako hodowcę kontraktowego, który teraz widzi, że nadwyżki kilogramów jest niewiele lub nie ma jej wcale i że w rzeczywistości nawadniasz wyłącznie w celu uzyskania plonów kontraktowych. To tylko takie przypadki, które masz w tak suchym roku, ale czy narzekałeś również w zeszłym roku, gdy ceny były tak niskie i podpisano umowy? Swobodna uprawa i sprzedaż produktów daje po prostu więcej możliwości przeżycia takich lat, co odkryli teraz hodowcy kontraktowi.
Nazywa się to siłami rynkowymi i występuje również w sferze kontraktów....
Rolnik to także przedsiębiorca staromodny, który prawdopodobnie rośnie na małą skalę i nie ma następcy. Kto nie robi tego dla pieniędzy, ale dla emocji.
Jest to możliwe, ale to nie przyszłość. Bez kontraktów w Holandii nie byłoby uprawy ziemniaków.
Tak nauczyłem się tego w szkole i mój bank też to wskazuje.
Jest tu wielu dużych plantatorów, którzy uprawiają dla strony trzeciej i otrzymują zwrot wszystkich poniesionych kosztów, w tym nawadniania, Wim.
Swoją drogą Joker, jeśli dostarczymy piasek, to też nam zostanie naliczona opłata, za odmowę zostanie naliczona opłata za transport, sadzeniaki dobre czy złe; płacić ...
Chciałem wyjaśnić, że zawsze pochodzi to z jednej strony i że teraz możemy bezpiecznie obliczyć nawadnianie. Gdyby było odwrotnie, też by tak było.
Drogi Einsteinie, w zeszłym roku 3 centy, a w tym roku 30 ex land to średnio 16,5! Kilka groszy ponad obecne ceny kontraktowe nie pomoże!!!
Jeśli uważasz, że się mylę, możesz to dla mnie obliczyć, ponieważ nawet przy 25 ex landach moja średnia wynosi teraz 14. Po prostu daj z siebie wszystko, aby przetrwać swoje kontraktowe ubóstwo!
petatje napisał:Drogi Einsteinie, w zeszłym roku 3 centy, a w tym roku 30 ex land to średnio 16,5! Kilka groszy ponad obecne ceny kontraktowe nie pomoże!!!
Jeśli uważasz, że się mylę, możesz to dla mnie obliczyć, ponieważ nawet przy 25 ex landach moja średnia wynosi teraz 14. Po prostu daj z siebie wszystko, aby przetrwać swoje kontraktowe ubóstwo!
Właściwie powinieneś liczyć w ten sposób; 60 ton przy 3 ct i 30 ton przy 30 ct = średnio 12 ct