Obecną sytuację na rynku fizycznym można bez wątpienia określić jako wyjątkową. W „normalnych” latach ceny rynkowe szybko ulegają wahaniom w okresie offshore. Dzieje się tak, ponieważ wówczas podaż wzrasta. Jednak w obecnej sytuacji plantatorzy składają oferty.
Cena rynkowa (wahająca się od 24 do 28 euro za kilogram, w zależności od odmiany i wielkości) jest taka, że producenci rozważają złożenie oferty na krótkoterminową dostawę.
Zrzucić
Jeżeli zostanie podjęta decyzja o swobodnym handlu ziemniaki aby zostać zrzuconym (co w większości przypadków i tak się zdarza), cena wypłaty (dostarczana ze szopy) musi szybko przekroczyć poziom 30 €. Jest to w porównaniu z tym, co można zapłacić dzisiaj. W końcu trzeba ponieść koszty składowania i magazynowania, w przeciwnym razie lepiej byłoby dostarczyć towar bezpośrednio z terenu.
Wysoki poziom ofert kupujących (wyrażony w cenie zakupu) jest bardzo istotny w kontekście prognozowania sytuacji rynkowej w nadchodzącym okresie (czyli przez resztę sezonu). Obecnie stosowana strategia wydaje się polegać na zdobyciu jak największej ilości dóbr za (jak wspomniano wcześniej) wysokie ceny. Ostatecznie zdecydowana większość ziemniaków zostanie zmagazynowana, a następnie „gra” (dotycząca cen) zostanie rozegrana od nowa.