Shutterstock

Wewnątrz Ziemniaki

Koniec lądu w zasięgu wzroku, przed kolejnym wyzwaniem

19 października 2018 r

Ponieważ 15% całkowitej powierzchni ziemniaków ma trafić w Europie Północnej i Zachodniej, koniec zbiorów ziemniaków jest w zasięgu wzroku. To stopniowo wyjaśnia, gdzie wyjdą całkowite żniwa.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Niespodzianek większych (jak to było w przypadku zbiorów cebuli) nie zapowiada się. Próbne zbiory ziemniaków wydają się być w miarę wystarczające, w związku z czym zbiory w 2018 r. będą wyjątkowo niskie.

Reset rynku
Wraz z przejściem z „okresu hodowli” na „suszenie ze stodoły” rynek będzie musiał zostać zresetowany. Jak na razie rynek się rozwija, co jest uderzające, ponieważ utrzymuje się na wysokim poziomie cen. Przy dużej podaży rynek mógłby łatwo się załamać, ale tak się nie dzieje. Przetwórcy nie rezygnują z oferty i wykorzystują ją do zrekompensowania części poniesionych szkód.

Belgapom po raz kolejny obniżył cenę Bintje i wydaje się, że w ten sposób zadał ostateczny cios uprawie Bintje. Coś uderzającego, ponieważ przetwórcy w Belgii zawsze są dumni frytki z odmiany Bintje.

Bintje otrzymuje ostateczny cios
Cena Bintje spadła do 18 euro, czyli jest prawie równa cenie ziemniaków płatowanych i ziemniaków paszowych. Hodowcy zastanowią się dwa razy, zanim zasadzą Bintje w ziemi. W końcu brak plonów i cena sprawiają, że jest to uprawa kosztowna.

Tymczasem na Fontane i Challenger nadal cieszy się w Belgii duży popyt, a cena jest stabilna na poziomie 25 euro. W Holandii cena jest nieco wyższa i dostępne są produkty w przedziale od 25 do 28 euro. Obecnie pojawiają się zapytania także o suszone ziemniaki z szopy i odbyła się pierwsza transakcja od firmy Innovator (dostawa na początku listopada) po cenie 30 euro.

Przemysł stoi przed nowymi wyzwaniami
Z zeszłotygodniowych doniesień wynika, że ​​będzie ich brakować Pierwszy (może wynosić nawet 40%), branża przetwórcza stoi przed nowym wyzwaniem. Wydaje się, że oszczędności w surowcach, jakie osiągnęli w sierpniu (dzięki dłuższemu kontynuowaniu starych zbiorów), zostały zniwelowane przez klęskę sadzeniaków.

Oznacza to, że rok 2018 ponownie stał się sezonem 12-miesięcznym, a przetwórcy będą musieli utrzymać aktywne zainteresowanie darmowymi ziemniakami. A tych w tym roku brakuje. Przy założeniu, że uprawiano o 20% mniej ziemniaków, a 75% w ramach umowy o stałej cenie, mniej niż 10% ziemniaków pozostaje do swobodnej sprzedaży.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się