Chińczycy coraz częściej wymieniają swój ryż na frytki, a rząd aktywnie zachęca do uprawy ziemniaków. Prawie wszyscy główni przetwórcy mają obecnie zakłady produkcyjne w Chinach. Mimo korzystnych perspektyw wzrost gospodarczy zwalnia.
Z ekonomicznego punktu widzenia w Chinach wszystko idzie dobrze, dlatego popyt na frytki rośnie; zwłaszcza na wschodnim wybrzeżu szybko wprowadza się zachodnie nawyki żywieniowe. Współcześni Chińczycy lubią jeść frytki nie tylko w znanych sieciówkach, ale także w modnych knajpkach iw domu, produkt coraz częściej gości w menu.
W porównaniu z produkcją w Chinach przetwórstwo pozostaje skromną działalnością. Z produkcją 97 milionów ton (na 5,8 miliona hektarów) Chiny są zdecydowanie największym krajem produkującym ziemniaki. Ma nawet ambicję zwiększenia tej produkcji. Sojusze z zagranicznymi firmami ziemniaczanymi otrzymują zatem pełne wsparcie. Chiński rząd inwestuje też w projekty szerzące wiedzę o uprawach.
Hotspot: Mongolia Wewnętrzna
Przemysł wytwórczy osiedlił się w północnych Chinach, z Mongolią Wewnętrzną jako punktem zapalnym. Kraj jest stosunkowo płaski, gleba jest lekka i istnieje wiele opcji nawadniania. Okres wegetacyjny przebiega równolegle z okresem w północno-zachodniej Europie i pod warunkiem, że jest nawadniany, możliwe są doskonałe plony.
McCain był pierwszym zagranicznym przetwórcą, który zapuścił się do Chin w 2004 roku, a teraz podążają za nim wszystkie wielkie nazwiska. Aviko podwoiła w tym roku moce produkcyjne do 100.000 2019 ton rocznie, a Farm Frites ma zamiar upiec swoje pierwsze chińskie frytki. W obecnym stanie linia technologiczna rozpocznie pracę w pierwszym kwartale XNUMX roku. To trochę później niż planowano, ale wciąż na czas do przetwarzania pierwszych zbiorów.
-Corne Kempenaar
Dogonić za sobą
Kiedy patrzymy na możliwości sprzedaży, jest wystarczająco dużo miejsca na dalszy wzrost. Jednak największym czynnikiem ograniczającym pozostają dostawy surowców. „Uprawa ziemniaków pozostaje daleko w tyle pod względem wiedzy i technologii i nie zmienia się to tak szybko, z wyjątkiem prawdziwych poprzedników”, mówi Kempenaar.
Z punktu widzenia upraw większość firm musi jeszcze poczynić znaczne postępy (prawie na wszystkich frontach): w jakości materiału wyjściowego, przygotowaniu gleby, zwalczaniu chorób i prawidłowym stosowaniu mechanizacji. Samo przekazanie wiedzy nie wystarczy, bo komunistyczna przeszłość spowalnia rozwój.
Leć w wiedzy
Niemniej jednak pojawia się profesjonalizacja. Na przykład Grupa APH, która w ciągu ostatnich 10 lat zdobyła kilka mega zamówień na dostawę maszyn, otrzymuje coraz więcej pracy w zakresie obsługi posprzedażnej. „Zaskakuje mnie to, że obroty częściami zamiennymi rosną. Przecież Chińczycy wszystko kopiują. Jednak ze względu na jakość nadal chcą mieć oryginalne części na stanie” – mówi Johan Kikstra, dyrektor generalny APH Group.
Wśród prekursorów rośnie głód wiedzy. Na przykład Agrifirm bada możliwości nadzoru upraw, a WUR otrzymuje również bardziej szczegółowe pytania dotyczące „zachodniego know-how”. Kempenaar: „Jeden z naszych klientów chciał wiedzieć, jak korzystać z aplikacji do zabijania łęcin w konkretnym miejscu. Dotyczyło to działki o powierzchni 60 hektarów sadzeniaków, która naprawdę wyglądała jak z obrazka. Tego typu firmy są powodem, dla którego jako WUR niedawno zainwestował w globalny dostęp do danych pogodowych”.
Odbierz magazyn do swojej skrzynki na listy
Ten skrócony artykuł jest częścią analizy ziemniaka z 2018 roku. Subskrybenci Rolnictwo Pro en Rynek ziemniaków niedawno go otrzymałem. Czy Ty również chciałbyś otrzymać ten magazyn? następnie kliknij tutaj zostać prenumeratorem i otrzymywać wysłane do Ciebie czasopismo.
Dzięki subskrypcji zyskujesz dostęp do wszystkich zamkniętych artykułów, danych i informacji rynkowych na temat BoerenbusinessJako subskrybent uzyskujesz również dostęp do Krajowy Kongres Gospodarczy Rolnictwa oraz inne seminaria i warsztaty. Ciekawi Cię wszystkie korzyści? Zobacz naszą ofertę w sklepie internetowym.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.