Europejskie stowarzyszenie plantatorów NEPG nie spodziewa się, że w przyszłym roku powierzchnia upraw ziemniaków w największych krajach zajmujących się uprawą ziemniaków ulegnie znacznemu zwiększeniu. Zapewnia to ograniczenie podaży sadzeniaków. Powoduje to wzrost ceny, który niweluje wszelki wzrost ceny kontraktowej.
Organizacja Północno-Zachodnich Europejskich Plantatorów Ziemniaków (NEPG) szacuje, że łączne zbiory w 2018 roku będą o prawie 18% niższe niż w roku ubiegłym. Warto wspomnieć także o problemach z jakością. Wszystkie te partie zostały już przetworzone, dzięki czemu obecne zapasy są dobrej jakości. Stowarzyszenie zauważa jednak, że zgnilizna nadal występuje.
Odmiany o podwójnym przeznaczeniu
NEPG spodziewa się w nadchodzącym sezonie niedoborów sadzeniaków, zwłaszcza dużych odmian ziemniaków na frytki. Jak podaje, ci, którzy nie podpiszą umowy, będą mieli trudności z uzyskaniem sadzeniaków. Wyższe ceny kontraktowe nie powodują zatem dużej ekspansji, ponieważ nie ma materiału wyjściowego. Oczekuje zatem, że będzie zasadzonych więcej odmian o podwójnym przeznaczeniu z segmentów ziemniaków skrobiowych i ziemniaka stołowego.
W UE-5 ceny kontraktowe wzrosły od 10% do 30%, w zależności od odmiany i terminu dostawy. NEPG zauważa również, że koszty uprawy wzrosły o podobny poziom, co neguje wzrost cen.
Wiosna i woda
Dla rozpoczęcia nadchodzącego sezonu wegetacyjnego kluczowe są dwie rzeczy: nadejście wiosny i dostępny zapas wody. Organizacja uważa, że nastroje na rynku mogą się zmienić, jeśli wiosna nadejdzie późno. Jeżeli przetwórcy będą zmuszeni do dalszego wykorzystywania starych zbiorów przez dłuższy czas, spowoduje to presję na sytuację. Jeśli nadejdzie (bardzo) wczesna wiosna, wysoki poziom cen można stłumić. Obecnie NEPG jako dolną granicę uznaje 2 euro za 30 kilogramów.
Ze względu na stosunkowo wysoki poziom cen, kierunki zagraniczne są bardziej narażone na rezygnację z podróży. Tymczasem eksport do Europy Południowej i Wschodniej, zwłaszcza z Francji, następuje z przerwami.
Poziom wód gruntowych
Dostępność wody może decydować o przyszłym sezonie. Od 3 lat z rzędu poziom wód gruntowych w UE-5 jest niższy od średniej z 10 lat. Jeśli tej zimy nie spadnie wystarczająca ilość opadów i śniegu, zasoby wody nie zostaną uzupełnione w ilości wystarczającej na następny sezon.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/aardappelen/artikelen/10881265/nepg-aardappelareaal-limited-by-seed potato]NEPG: obszar ziemniaków ograniczony przez sadzeniaki[/url]
Zgadzam się z Wimem, bulw w beczce jest więcej. Zostało to potwierdzone przez dom handlowy. Moim zdaniem potencjalnie powinna istnieć możliwość obsadzenia co najmniej tego samego obszaru.
wielkość nadmiernych plonów zapewnia plantatorowi sadzeniaków większy plon do spożycia niż kontrakt na sadzeniaki.
zatem szybką decyzją jest wprowadzenie ich na rynek do spożycia praktycznie bez tary