Choć 3 tygodnie temu wydawało się, że rynek atakuje limit 35 euro, dziś (przyszły) rynek wygląda nieco inaczej. Co się dzieje na rynku kontraktów terminowych na ziemniaki i jak wygląda lista PAT?
Rynek ziemniaków fizycznych charakteryzuje się obecnie głównie niechęcią wśród holenderskich przetwórców. Na miejscu jest wystarczająca ilość ziemniaków, a podaż ziemniaków z wspólnej dostawy wywiera niewielką presję na chęć zakupów kupujących. Lista PAT wygląda stabilnie, z transakcjami o wartości zaledwie 30 euro.
Belgijscy przetwórcy ziemniaków zadbali o podsycenie ognia na rynku ziemniaków. Aktywnie weszli na rynek holenderski jako kupujący. W rezultacie holenderscy przetwórcy byli zmuszeni płacić więcej. Zainteresowanie było szczególnie Innowatorem, za który płaci się najwięcej pieniędzy; transakcje osiągnęły najwyższy poziom 33 EUR.
Wiosenna pogoda
Wiosenna pogoda i spadek na rynku kontraktów terminowych na ziemniaki oznaczają nieco większą podaż, która najwyraźniej nie może zostać odpowiednio wchłonięta. Holenderscy przetwórcy ziemniaków są niechętni, natomiast nabywcą jest belgijski przemysł. Jednak oferty nadal utrzymują się na poziomie 30 EUR (dostawa bezpłatna). W przeliczeniu z Holandii oznacza to 28 € (zebrane).
Dziwne, że rynek kontraktów terminowych tak mocno reaguje na negatywne nastroje. Decydująca jest niechęć kupujących. Sprzedający również nie chcą kupować (odkupywać) i chcą mimo to utrzymać swój zasięg ujemna wartość oczekiwana. W czwartek 28 lutego rozliczenie gotówkowe wyniosło 31 euro, co stawia rynek kontraktów terminowych na ujemnej oczekiwanej wartości 1,50 euro. Ostatnie rozliczenie gotówkowe kontraktów kwietniowych nastąpi w tygodniu 17.
O słabości rynku ziemniaków świadczy zatem głównie rynek kontraktów terminowych, a nie rozliczenia gotówkowe czy indeks PAT. Czas pokaże, czy jest to chwilowy spadek. W każdym razie faktem jest, że 35 euro jest coraz bardziej odległe.
Fabryki nie pracują na pełnych obrotach
Ze względu na brak surowców i stosunkowo wysokie ceny ziemniaków, przetwórcy nie pracują na pełnych obrotach. Fabryki dostosowały swoje tempo do dostępności surowców i a liczba procesorów pracuje na poziomie 75%, a 2 belgijskich przetwórców ziemniaków tymczasowo zamyka fabryki. Jest to od razu zauważalne w pytaniu. Jeżeli dostawy zostaną wstrzymane na 1 tydzień, ziemniaki również zostaną przeniesione w ramach umowy o stałej cenie, co oznacza, że nie będzie potrzeby odwiedzania rynku.
Są to jednak kroki tymczasowe i dają tymczasowy sentyment. Trzymajmy się faktów i liczb, one wskazują, że mamy wyjątkowo niskie plony, a zapasy są niskie. Zatem prędzej czy później fakt ten musi wyjść na jaw, choć wiele będzie zależeć od tego, jak ostatecznie rozwinie się wiosna i czy będzie ona miała związek z nowym sezonem.