Sektor frytek i sektor ziemniaków skrobiowych mają dwie wspólne cechy. Oba miały złe zbiory i obaj mają ambicje rozwojowe. Rynek ziemniaków skrobiowych jest w dobrej koniunkturze, co oznacza, że jest miejsce na przetworzenie większej ilości ziemniaków.
Tak niskie plony ziemniaków i skrobi z hektara nie były od 1995 roku. Widać to po nowych figury od organizacji hodowców UNPT. Najbardziej znaną przyczyną tego zjawiska jest susza. Oznacza to przełamanie trendu, gdyż w ostatnich latach z 1 hektara zebrano nieco więcej plonów.
Wyraźnie mniej ziemniaków
Średni plon z hektara spadł jesienią ubiegłego roku do 32 ton z hektara w porównaniu do ponad 1 ton rok wcześniej. Znacznie niższy był także udział ziemniaków zawierających co najmniej 45% skrobi (17 ton). W sumie zebrano 10 950.000 ton ziemniaków skrobiowych w porównaniu do 1,16 mln ton w zeszłym roku. W kampanii 2015/2016 plony były nieco niższe.
Liczby te nie odpowiadają temu, co chcą zobaczyć klienci. Obie francuskie fabryki chcą przetworzyć 2 miliona ton ziemniaków skrobiowych. Cel ten został już postawiony na nadchodzącą kampanię. Jednakże nieregularne warunki uprawy zagrażają plonom i zawartości skrobi, która w ostatnich latach w coraz większym stopniu odbiega od średniej krzywej wzrostu.
Rynek umożliwia rozwój
Oprócz buraków cukrowych Tereos przetwarza również ziemniaki skrobiowe. W ciągu ostatnich 7 lat zainwestowała 25 milionów euro w fabrykę Haussimont (departament Marne). Fabryka twierdzi, że w ostatnich latach sprzedaż skrobi ziemniaczanej znacznie wzrosła. Ponieważ rynek jest dobry, chce dalej rosnąć. Oprócz większej ilości ziemniaków chce także lepszego i dłuższego przechowywania ziemniaków skrobiowych.
Niemiecki koncern Emsland Group wyprodukował w zeszłym miesiącu znany że chce rozwijać się w sektorze ziemniaków skrobiowych, ale także w segmencie płatków i granulatów. Firma buduje obecnie nową fabrykę we wschodnich Niemczech, która jesienią będzie przetwarzać ziemniaki skrobiowe.