Własne zdjęcie

Aktualności Ziemniaki

Konsekwencje oszustwa z nasionami nieobliczalne

6 maja 2019 - Niels van der Boom - 27 komentarze

Wielkość nielegalnie rozmnażanych i sprzedawanych sadzeniaków odmiany Fontane jest znacząca. Tylko w tym roku 250 ton sadzeniaków nie zostało skontrolowanych. Według straży sadzeniaki były rozmnażane i sprzedawane nielegalnie przez co najmniej 3 lata uprawy. Jest to zgodne z nowymi danymi od Breeders Trust.

W połowie marca Breeders Trust znany w celu wyśledzenia nielegalnego handlu sadzeniakami ziemniaków. Pod koniec kwietnia organ nadzoru ogłosił, że wspólnie z NAK znalazł sprawców. Więcej szczegółów poznaliśmy w poniedziałek, 6 maja. Byłaby to największa firma zajmująca się uprawą sadzeniaków w Holandii, posiadająca ponad 350 hektarów sadzeniaków.

Duże objętości
Według Breeders Trust do oszustw związanych z odmianą chipsów Fontane dochodziło przez co najmniej 3 lata uprawy. Dotyczy to 2018 ton na rok zbiorów 250, które firma handlowa Zeeland Trade sprzedała następnie belgijskim i holenderskim plantatorom ziemniaków konsumenckich. W większości przypadków plantatorzy nie wiedzieli, że są to sadzeniaki nielegalnie rozmnażane, posiadające sfałszowane certyfikaty.

Przedsiębiorstwo zajmujące się uprawą przyznało się obecnie, że częściowo wycofało odmianę Fontane z puli sadzeniaków przedsiębiorstwa handlowego. Te niecertyfikowane przesyłki zostały sprzedane firmie handlowej Zeeland Trade w Vogelwaarde. Tutaj sadzeniaki otrzymały sfałszowany certyfikat NAK. Czasami między tą firmą a hodowcą istniał pośrednik, ale on nie był świadomy oszustwa.

Geert Staring, dyrektor Breeders Trust, nazywa to wstydem, ponieważ zaufanie do certyfikatu NAK zostało nadszarpnięte na szczeblu międzynarodowym i wpłynęło to na dużą liczbę holenderskich i belgijskich plantatorów ziemniaków. „Zostali wprowadzeni w błąd i nieumyślnie zaangażowali się w nielegalny handel materiałem rozmnożeniowym”.

Wiele ras?
Usługa wzywa plantatorów i handlowców do sprawdzenia swojej administracji w ciągu ostatnich 3 lat, czy prowadzili handel z zainteresowanymi stronami. Możliwe jest również, że inne odmiany były nielegalnie rozmnażane i sprzedawane. Na sfałszowanym zaświadczeniu widnieje liczba 549.495.787 XNUMX XNUMX. Firmy, które to rozpoznają, mogą zgłosić to do Breeders Trust lub NAK.

Jak wynika z komunikatu prasowego, ze względu na skalę, powagę i powtarzające się fałszerstwa nad głowami zaangażowanych stron wiszą wysokie kary i roszczenia. Ponadto doszło do naruszenia umowy pomiędzy plantatorem sadzeniaków a spółką zajmującą się handlem sadzeniakami. Plantatorzy ziemniaków konsumpcyjnych mogą także wszcząć postępowanie cywilne przeciwko dostawcy z Zeeland.

Zbierz ziemniaki ponownie
„Istnieje (bardzo) duża szansa, że ​​nielegalne sadzeniaki będą musiały zostać zebrane” – relacjonuje Staring. „Władze holenderskie i belgijskie nie chcą tutaj podejmować żadnego ryzyka, ponieważ materiałem wyjściowym mogą być również ziemniaki konsumpcyjne. Nie ma możliwości śledzenia, ponieważ brakuje oficjalnego świadectwa. Jest to niefortunne dla zaangażowanych hodowców. Naprawdę wierzę, że są w dobrej wierze.”

Nie po raz pierwszy nielegalnie rozmnażane sadzeniaki trzeba było ponownie zbierać wyczyszczone. Zdaniem reżysera skala tej sprawy jest jednak wyjątkowa. „W mojej 40-letniej karierze nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. W przeszłości mieliśmy przypadki z nielegalnymi certyfikatami NAK, ale dotyczyło to stosunkowo małych partii w Kosowie i Turcji. Teraz jest blisko domu i ma największego klienta holenderskich sadzeniaków. Certyfikat i logo świadczą o zaufaniu.

Zysk finansowy
Wpatrywanie się może wskazać powód, dla którego firma zajmująca się uprawą i handlowiec dopuścili się oszustwa: „1 certyfikat reprezentuje maksymalnie 30 ton certyfikowanych sadzeniaków. Przy obecnych cenach rynkowych mówisz o 30.000 XNUMX euro za etykietę. Firmy stawały się coraz bardziej bezczelne w swoich działań Na tak dużą skalę prawie się tego nie zauważa, gdy z hektara utrzymuje się kilka ton.”

NAK i Breeders Trust próbują rozprawić się z partiami. Pracujemy nad tym również za kulisami. Na przykład sprawa z listopada ubiegłego roku dotycząca przedsiębiorstwa zajmującego się sadzeniakami ziemniaków w Luttelgeest został złapany.

Ponownie łapać?
Władze muszą teraz podjąć decyzję o konsekwencjach, które prawdopodobnie skutkują wykarczowaniem garncarzy. Staring uważa, że ​​hodowcy będą mogli ponownie zasadzić certyfikowane sadzeniaki. Pytanie, czy nie jest już za późno i czy w ogóle uda się pozyskać sadzeniaki. Dlatego też wzywa również przedsiębiorstwa, których to dotyczy, do podjęcia działań przeciwko samemu dostawcy.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
27 komentarze
ziele 6 maja 2019
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/aardappelen/artikelen/10882354/consequences-sjoemelpootgoed-niet-te-overzien]Nie można przewidzieć konsekwencji naruszonych sadzeniaków[/url]
jeszcze trochę zostało
kupujący 6 maja 2019
Informacje, które posiadałem, wydają się być prawidłowe.
Co dalej dzieje się z tym „handlarzem”.
Słyszałem, że nadal próbuje doładować swoje obecne kontrakty, do czego oczywiście ma prawo.
Jako dostawca domagałbym się masła z rybą, gdybym tak to czytał, cała afera z oszustwem mogłaby kosztować mnóstwo pieniędzy i to dobrze.
Świetna robota Breeders Trust, NAK i FAVV.
Subskrybent
André 6 maja 2019
Cóż, może zamknąć namiot, a nazwa też się pojawi, wystarczy wpisać w Google
Peter34 6 maja 2019
No cóż, jeśli jesteś tak duży i uprawiasz ziemię na własnej ziemi, pół miliona grzywny samo w sobie jest trudną przeszkodą, ale dla firmy tej wielkości jest to nadal wykonalne.
następnym razem zachowuj się trochę bardziej przebiegle. Ty też nie tylko stajesz się największy.
Narcos 6 maja 2019
Od lat przymyka się oczy na tego typu praktyki, lecz są one niedopuszczalne.
Dobra reputacja eksportowa sadzeniaków ponownie zostaje nadszarpnięta.
Czas podjąć zdecydowane działania i zaplanować wszystkie przepływy.
Jak mogłoby być inaczej, że po sezonie przeciętnych zbiorów można nagle obsadzić o wiele więcej hektarów?
Nielegalny handel kosztuje cały sektor mnóstwo pieniędzy.
plantator sadzeniaków 6 maja 2019
cóż, jakie wieści. Wiedzieliśmy o tym już od wielu lat. To tak, jak z uprawą konopi indyjskich, jest to zabronione, ale bardzo łatwo jest zarobić dużo pieniędzy.
lautje 6 maja 2019
Moim zdaniem licencjobiorcy zarabiają za dużo. Prowadzi to do takich rzeczy... cenę płaci hodowca konsumencki!
peter34 7 maja 2019
@pootgoed hodowca. Nie, nie wiedziałem o tym. Gdzie system szwankuje? Z sędziami, zbyt ufni? A może Wielki Brat powinien stać się powszechny także wśród plantatorów sadzeniaków? Większa kontrola, większa biurokracja? Ponieważ zaufanie zniknęło. Gdzie dobrzy cierpią przez zło? Kto chce żyć w takim społeczeństwie?

Jeżeli rzeczywiście tak się dzieje, nadszedł czas, aby udostępnić anonimowe centrum raportowania i, w interesie sektora sadzeniaków, nałożyć wysokie kary, które będą przyznawane w zależności od zdolności płatniczej.

Wysokość kary odnieś np. do hektarów nieruchomości. Niesprawiedliwy? brak równego traktowania?* Równe traktowanie nie powinno być pomysłem dla przestępców.
Jeżeli rzeczywiście jest to powszechna praktyka, zagrożona jest wiarygodność sektora sadzeniaków, zarówno wśród hodowców konsumenckich, jak i za granicą.

*Wiesz, jak w Skandynawii, gdzie kara za to samo wykroczenie dla dyrektora Nokii jest znacznie wyższa niż na przykład dla nauczyciela.
Subskrybent
dość szorstkie 7 maja 2019
Dość już jest oszukiwania samych plantatorów konsumenckich, ale są też tacy, którzy specjalnie szukają nielegalnych dostaw sadzeniaków tylko ze względu na cenę lub denerwują istniejący system zbyt wysokich i zbyt niskich cen dla hodowców sadzeniaków, z dzięki fabrykom i domom handlowym m.in.
optymista 7 maja 2019
Czytałem tutaj wszelkiego rodzaju niezadowolonych hodowców konsumenckich, którzy narzekają na plantatorów sadzeniaków i domy handlowe. Następnie po prostu uprawiaj sadzeniaki bintje, a następnie konsumpcję bintje. Wtedy nie musisz mieć do czynienia z domami handlowymi i kartelami chipowymi.
a zatem wolność i szczęście
Subskrybent
realista 7 maja 2019
Rozumiem od mojego inspektora, że ​​obecnie bada się także ziemniaki konsumpcyjne, których mniejsze rozmiary są produkowane na własne sadzeniaki.
Subskrybent
cebula zbożowa 8 maja 2019
Zastanawiam się, dlaczego wszystkie ziemniaki tego hodowcy nie są usuwane spod kontroli. Nie można udowodnić, że nie wydarzyło się nic nielegalnego, ale nic nie wskazuje na to, że dzieje się to zgodnie z przepisami.

Czy znaczenie Agrico jest tak duże, że nie może od razu pożegnać się z tymi mafijnymi praktykami? A Agrico nic nie wiedziało???
Subskrybent
Klaas Jan 8 maja 2019
W ten sposób odzyskają wierzytelność lub rozliczą ją ze zbiorami za rok 2019
Subskrybent
Futures 9 maja 2019
Agrico to gang przestępców.
Subskrybent
Śmieci 9 maja 2019
Rzeczywiście nie rozumiem, dlaczego Agrico nie wydala teraz tego hodowcy. Kto może zagwarantować, że to, co obecnie znajduje się w ziemi na tych wzgórzach, nie jest zmielonymi sadzeniakami?
Subskrybent
NAK neutralny 9 maja 2019
Troop napisał:
Rzeczywiście nie rozumiem, dlaczego Agrico nie wydala teraz tego hodowcy. Kto może zagwarantować, że to, co obecnie znajduje się w ziemi na tych wzgórzach, nie jest zmielonymi sadzeniakami?
Jeśli NAK działa zgodnie ze swoimi wytycznymi (nie ma znaczenia duży czy mały hodowca), usuń numer hodowcy już teraz. W jaki sposób NAK i firma handlowa mogą uczciwie sprzedać zbiory tego hodowcy w 2019 roku?

Lub jako klient nie akceptujesz tego numeru hodowcy. Świadomie oszukali całość!!!!
najlepszy rolnik 9 maja 2019
Wypija się szklankę, siusiu i wszystko zostaje po staremu…
Subskrybent
producent peruk 9 maja 2019
Jest to rzeczywiście bardzo poważne przestępstwo, którego nie można usprawiedliwić.
Jest to jednak prowokowane przez fabryki chipsów i domy handlowe, które razem tworzą ogromną różnicę między ceną płaconą plantatorom sadzeniaków a ceną wywoławczą sadzeniaków dla hodowców konsumenckich.
Następnie chłopscy przestępcy wskakują w tę próżnię.
Poza tym nadal coś jest nie tak:
Tak mało sadzeniaków a potem udało się zasadzić tak dużą powierzchnię.
Ludzie wiedzą, że to niewłaściwe, ale tak, fabryki chipów wykazują tu duże zainteresowanie i z pewnością nie tolerują tych nadużyć, które obecnie wychodzą na jaw.
Subskrybent
kjol 9 maja 2019
Wykonaj obliczenia: 250 ton fałszywych sadzeniaków można sprzedać o 10 centów/kg więcej niż w basenie. Zysk 25000 XNUMX euro
Obrót tej firmy wynosi 350 hektarów sadzeniaków x 10000 3.500.000 € to XNUMX XNUMX XNUMX €

Dlaczego ktoś miałby podjąć to ryzyko z tak niewielką korzyścią, nie, musi być w tym coś więcej, czy to odrzucony sadzeniak, czy pochodzi z działek konsumpcyjnych? Myślę, że nie wszystko zostało jeszcze ogłoszone w mediach na temat tego, co się właściwie wydarzyło.

Subskrybent
masłowy 9 maja 2019
nie warto o tym rozmawiać. Ale tak surowe ukaranie tej firmy to coś. Czy NAK naprawdę myśli, że ten hodowca kiedykolwiek pomyśli jeszcze o czymś takim?
Ciekawi mnie, u którego lub którzy „hodowcy Agrico” NAK lub Agrico sortują i pakują te ziemniaki. Nadzieja dla tego ukaranego hodowcy nie w jego własnym regionie.
Subskrybent
kjol 9 maja 2019
Hodowca sam sortuje i pakuje.
szewcy1 9 maja 2019
zaostrzanie przepisów, zachęcanie do błędów, przymykanie oczu w niektórych miejscach, a następnie niszczenie kogoś, kto robi zamieszanie, może się to zdarzyć w Holandii
Drzewo lądu morskiego 10 maja 2019
Nie będzie wśród nich tego mega oszusta i oszukańczego mafioso z marchwi i cykorii.
Och, och i jeszcze nie ma zysku.
Co za looooooooooorrrrrrrr
Kroki Brabana 12 maja 2019
Kiedyś handlowałem z Wimem B. Zgadzam się
specjalny 13 maja 2019
Nie należy niszczyć belgijskich rolników, którzy zaplanowali fałszywe sadzeniaki w Zelandii we Flandrii, dlatego teraz Związek Rolników w Belgii żąda tego samego. To szaleństwo, że to wszystko jest dozwolone.
Cagri 14 maja 2019
Ale… dlaczego etykieta musi tyle kosztować? To proszenie się o oszustwo, a wysokie koszty najwyraźniej nie wynikają z tego, że jest wiele pracy do zrobienia przy dokładnych kontrolach, w przeciwnym razie coś takiego nie mogłoby mieć miejsca. Od jakiegoś czasu pytam o jakość nak, kiedy widzę, co to jest bałagan panuje wśród sadzeniaków, które od kilku lat otrzymuję (w tym roku doniczki wielkości marmuru,...)
Jagoda 14 maja 2019
Aby uniknąć rozczarowania, zawsze możesz wcześniej skontaktować się z dostawcą ziemniaków
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
cytaty z ziemniaków?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Aktualności Ziemniaki

Agrico liczy na 14 000–16 000 euro za sadzeniaki ziemniaków

Aktualności Ziemniaki

Producent plonów decyduje, gdzie Agrico będzie ciąć

Aktualności Ziemniaki

Wiele ziemniaków sadzeniakowych z okresu przedbazowego i S zostało obniżonych w klasie

Aktualności Ziemniaki

Czekający nabywcy wywierają znaczną presję na ceny Spunty

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się