HZPZ

Wywiad Gerarda Backxa

„Zastanawiasz się: czy jest więcej oszustów z sadzeniakami?”

10 maja 2019 - Anne Jan Doorn - 52 komentarze

Odkrycie, że największa firma ziemniaczana w Holandii nielegalnie rozmnażała i sprzedawała sadzeniaki, wywołało spore poruszenie. Dotyczy to również firmy handlującej sadzeniakami ziemniaka HZPC. Gerard Backx, dyrektor generalny HZPC, a także prezes zarządu Breeders Trust, odpowiada w tej sprawie.

Skala oszustw, w tym fałszowania zaświadczeń, wynosi ok znaczący; na przykład oszustwo było popełniane przez kilka lat. Dotyczy to plantatora, który uprawia dla Agrico, ale firma zajmująca się handlem sadzeniakami HZPC również zna tego plantatora.

Zdecydowano, że ten hodowca nie może już uprawiać na rzecz Agrico. Czy może pracować gdzie indziej, np. w HZPC, czy też powinien całkowicie zaprzestać uprawy sadzeniaków?
„Nie wiem, co zrobi inspekcja NAK. Jeżeli zastosują rozwiązanie polegające na utracie certyfikacji dla danego plantatora, to nie będzie on mógł uprawiać sadzeniaków dla żadnej firmy handlowej. Poza tym współpraca pomiędzy domem handlowym sadzeniaków a hodowcą jest po obu stronach.powinno przyjść.Jako dom handlowy musisz po prostu tego chcieć. W tym przypadku W każdym razie hodowca nie będzie już mógł uprawiać dla nas.”

Dlaczego ten hodowca nie jest już mile widziany w HZPC?
„Problemy z wspomnianym plantatorem mieliśmy już dwie dekady temu. W tym czasie też się pożegnaliśmy. To trudne dylematy, z którymi trzeba sobie ostrożnie radzić. Przecież chodzi o piękne powierzchnie, które łatwo można kontraktować. Jednak nie ma musi istnieć wzajemne zaufanie i trzeba zwracać uwagę na swoje wartości.”

Jak to możliwe, że oszustwa na taką skalę mają miejsce w różnych latach?
„My też jesteśmy zszokowani skalą tego oszustwa. Po oszustwie wcześniej w tym roku w przypadku hodowcy z Noordoostpolder (Flevoland) jest to drugi poważny przypadek w ciągu roku. To także skłania nas do zastanowienia się, czy to dopiero wierzchołek góry lodowej. Żałujemy, że nie zauważyliśmy wcześniej sytuacji z hodowcą z Noordoostpolder (w końcu on też rósł dla nas), ale nie spodziewaliśmy się tego.”

„Pokazuje to również, że duża część holenderskiego systemu opiera się na zaufaniu. Uderzające jest, że dzieje się tak nawet przy cenach sadzeniaków, które utrzymują się na tak wysokim poziomie od 10 lat. Moim zdaniem to oszustwo nie wynika z biedy. "

Sytuacja ta szkodzi wizerunkowi całej holenderskiej branży uprawy sadzeniaków. Co dom handlowy może zrobić, aby temu zapobiec?
„Mamy dość dużą służbę terenową i mamy nadzieję spotkać się z oszustwami na taką skalę. W rzeczywistości możliwe są 2 sposoby oszustwa: nie można zadeklarować działki jako działki sadzeniaków lub można wstrzymać kilka ton z każdego hektara. Pierwsza forma to trudne do sprawdzenia, zwłaszcza przy dużej powierzchni.Dlatego od lat sprawdzamy, czy ilość ton, którą otrzymujemy od plantatora jest zgodna z naszymi szacunkami.Możliwa jest różnica 1 tony w stosunku do średnich plonów, ale tak jest mają odchylenia 3 ton. otwory.”

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Anne-Jan Doorn

Anne Jan Doorn jest ekspertem w dziedzinie rolnictwa polowego w BoerenbusinessPisze o różnych rynkach produktów rolnych, a także skupia się na rynku ziemi i energii.
komentarze odwiedzających
52 komentarze
ad Akkermans 10 maja 2019
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness[/url]
Może cały system jest zepsuty jak cholera. .Chodzi tylko o licencjonowanie. Każdy na to zasługuje. Sadzeniaki sprzedawane są wyłącznie fabrykom chipsów i firmom handlowym, a one też muszą na tym zarabiać. Nie ma już kontroli rządu, więc swoboda. Karcenie propagatora za obchodzenie systemu licencjonowania jest teraz lekką przesadą. A narzekanie, że stawką jest bezpieczeństwo żywności, jest przesadzone.
nie rozśmieszaj mnie.x 10 maja 2019
To, co kiedyś działo się z bintje, dzieje się teraz z licencjonowanymi odmianami.
Bintje straciło 75% swojego areału w ciągu 10 lat, ale Belg nie stracił jeszcze swoich czarnych pieniędzy......
To oczywiście wierzchołek góry lodowej, ale jak mogłoby być inaczej?
Pracownik terenowy z hzpc agrico itp. może spędzać godzinę tygodniowo w magazynie hodowcy, ale patrzy tylko na oferowane partie, a nie na to, co jest lub było w lodówce, nie ma na to czasu w ogóle.
System inspekcji w coraz większym stopniu zmierza w stronę zrzucania odpowiedzialności na hodowcę.
Prawo dotyczące sadzeniaków i sadzeniaków ziemniaków jest coraz bardziej ograniczane, maksymalnie 10% naszych nasion zbóż i traw jest nadal sprawdzanych przez nak.
Z pewnością stanie się to również z naszymi ziemniakami.

Pan Backx i jego klub są właścicielami rasy Challenger, która jest również popularną rasą w Belgii i Francji.
Agria jest darmowa, więc tam jest mniej aktualna, Belg nie może w ogóle mieć żadnej agrii, w ogóle jej nie chce.

Fontane i Challenger to jedyne odmiany znane (zachodniemu) Flemingowi i Waalowi.




Belgijski 10 maja 2019
Belgowie nie są tak głupi, jak myślisz
znamy również bintje, asterix, pragnienie, królewski, markiz, innowator, premierę, amorę itp.
Subskrybent
erik 10 maja 2019
Myślę, że nie musisz się o to zadawać, Gerard
peta 11 maja 2019
dokładnie. w Belgii nadal istnieje tor, którego nie ma! Aby to obsługiwać, jest to część tego.
Jest to nawet uwzględnione w wycenie Belgi, dopłata, której tam nie ma! To Belgia. Nie pytajcie jak to możliwe, ale jest to możliwe dzięki takim kanałom jak ten. Być może jego holenderskie obliczenia otworzyły oczy Kjolowi

Baron 11 maja 2019
To po prostu proste. Jeśli zawiążesz zwierzę na łańcuchu i nie będziesz się nim dobrze opiekował, ono również będzie chciało się uwolnić. Nawet jeśli boli lub powoduje obrażenia.
Dotyczy to także przedsiębiorców, a co za tym idzie także plantatorów sadzeniaków.
Po prostu nie jest miło być na łańcuchu. Z pewnością nie, jeśli Twoje wysiłki przyniosą ogromne zyski tym, którzy skorzystają z Twojego produktu
Piet 11 maja 2019
Ten obraz odnosi się jeszcze bardziej do hodowców konsumenckich. Swoją drogą warto wiedzieć, jakie szkody ponieśli wszyscy hodowcy konsumencki, którzy w przeszłości robili interesy ze świadomym przedsiębiorcą. Skandaliczny! Od sadzeniaków po produkty końcowe, jawna kradzież.
aktualności 11 maja 2019
Do redakcji boerenbusiness.

Czy nie można napisać artykułu o tym traderze? Jak pracuje, czym się zajmuje, w jakich sektorach pracuje.

Po przeczytaniu wszystkich artykułów na temat oszustw związanych z sadzeniakami i cykorią organiczną. Stałem się ciekawy. Jest tu fajny artykuł.

Na pzc jest kilka artykułów

https://www.pzc.nl/bergen-op-zoom/opschudding-grootschalige-fraude-met-aardappelen-in-kruisland~a4814746/

https://www.pzc.nl/zeeuws-vlaanderen/bedrijf-uit-vogelwaarde-verdacht-van-omvangrijke-fraude-met-250-ton-ongekeurde-aardappelen~a55cad5d/


Subskrybent
XX 11 maja 2019
Bardzo słabo, że pan Backx włącza do tego incydent z 1993 roku...
Anty Bakx 11 maja 2019
Dyrektorzy naszych spółdzielni dobrze współpracują z głównymi gałęziami przemysłu.

Powinno w nich zaświecić się światło.

Subskrybent
claas 11 maja 2019
Musi być znacznie więcej oszustów, którzy nielegalnie uprawiają/handlują sadzeniakami ziemniaków. Jak wytłumaczyć, że powierzchnia ziemniaków rośnie z roku na rok, a krajowe plony nie były jeszcze tak niskie z powodu suszy w zeszłym sezonie. Dotychczas świadectwa i świadectwa zbiorowe trzeba było wręczać w dniu posiedzenia NAK. W połączeniu z liczeniem majowym widoczność była znacznie większa. Teraz hodowcy muszą go sami przechowywać.
Jagoda 11 maja 2019
W zeszłym roku mniej ton, ale za to ogromna ilość bulw.
Bądź oszczędny 11 maja 2019
Nie wycięliśmy 28/35, ale podzieliliśmy na 4 :)
kjol 11 maja 2019
Sprawa FIOD, więc też może zrobić obchód. To dość smutne, jeśli musisz zarabiać pieniądze w ten sposób, a nie możesz zrobić tego inaczej.
Znane redaktorowi 11 maja 2019
Gerard ile masła możesz mieć na głowie. Nie będę wspominał o przykładzie człowieka i konia. Pamiętaj, jak szybko zgarnąłeś plantatora sadzeniaków po tym, jak, jak miałeś świadomość, został on wyrzucony z pracy przez innego wspólnika biznesowego z tego samego powodu.
Krokodyle łzy?
??? !!! 11 maja 2019
licencjonowane odmiany są wycofywane. Klienci hzpc stają się (zbyt) potężni. dostawcy stają się (zbyt) duzi.
nic poza dumą. i przychodzi duma... wartość giełdowa hzpc -10%, następny dzień handlowy za prawie pół roku: -10%. w ciągu roku: ponownie -10%. i tak dalej...
Subskrybent
Masło na głowę 11 maja 2019
Nie da się usprawiedliwić tego, co zrobił plantator i handlarz, ale teraz reszta plantatorów sadzeniaków nie powinna udawać, że jest „bardziej katolicka niż papież”. Oczywiście, że wszyscy to wiemy.

Subskrybent
Złe plecy 12 maja 2019
Pan znowu zachowuje się prymitywnie i udaje niewinnego. Mówi, że ceny są bardzo dobre od dziesięciu lat, naprawdę tak myślisz i tylko ty to szeroko nagłaśniasz we wszystkich mediach; system opiera się na zaufaniu, zaufanie pan Backx musi pochodzić z obu stron; zupełnie nie wie, co NAK zamierza zrobić [nadal kłamiesz]. To pokazuje, że jesteś mile od rzeczywistości i rzeczywistości. Naprawdę jesteś osobą, która myśli tylko o sobie.
Baks 12 maja 2019
Myślę, że zdrowszy rozkład marży w łańcuchu sadzeniaków nastąpiłby dawno temu
garncarz 12 maja 2019
Wszyscy obwiniają się o wszystko. Włącznie z Gerardem, stwierdzenie, że poterboer spisuje się świetnie od 10 lat, to coś, co coraz częściej słyszę od menedżerów, ale jest to kompletny nonsens. Ogromne góry długów i praca po 16 godzin na dobę to na porządku dziennym. Co roku zostaje na podatek kilka centów, reszta wraca na inwestycje odtworzeniowe. Już to widziałem. Sadzeń ziemniaków prawie nigdy nie brakuje. Kiedy zadzwoni 25/28, możesz się przygotować. Można z łatwością obsadzić tysiące hektarów. Poza tym na roślinie i tak było wiele bulw. Zatem rozwój obszaru to bułka z masłem. Gdybym był hodowcą konsumenckim, nigdy nie kierowałbym się niedoborem sadzeniaków. Ale to też wiesz. Niedorzeczne jest także to, że firmy zajmujące się handlem sadzeniakami często zbyt wcześnie zaczynają używać terminów takich jak niedobór. To podkręca całą sprawę. Bardzo dobrze sprzedałem nawet darmowe doniczki, a mimo to połowa z nich pozostała STOJĄCA. Ostatecznie sprzedano po prostu za DUŻO. Skończyli na samochodzie konsumenckim i pomimo tego, że są bardzo dobrze opłacani, to BOLI. Nie po to hoduję garncarzy. Uważam również, że siła niektórych uczestników łańcucha staje się zbyt duża i jedynym właściwym sposobem, aby to przewidzieć, jest szybsza spłata góry długów, a potrzeba staje się niedostatkiem. pozdrowienia
kupujący 12 maja 2019
Możemy i musimy wyciągnąć wnioski z tego zdarzenia.
Nie ma jednak sensu obwiniać się nawzajem, ale trzeba spróbować usunąć złe jabłka z całego łańcucha.
Najwyraźniej handlowiec był i nie jest gotowy na swój test (czytałem o nieprawidłowościach dotyczących cykorii organicznej).
Przetwarzanie, które szczyci się zrównoważonym rozwojem, powinno nałożyć zakaz dostawy na osobę zainteresowaną, wówczas musi ona automatycznie powstrzymać swój oszukańczy handel.
Zastanawiam się jednak, jaką gwarancję mamy na sadzeniaki pochodzące od nieuczciwego hodowcy posiadającego ważne świadectwo.
Czy NAK i Agrico są pewne, że nie doszło do manipulacji?
Cały handel sadzeniakami ziemniaków opiera się na zaufaniu i od lat dobrze się sprawdza.
Na zaufanie trzeba jednak zapracować.
Myślę, że główne izby handlowe i NAK będą miały dużo pracy, aby przywrócić to zaufanie.
Zalecam kupowanie na numer producenta, ewentualnie z premią, w ten sposób hodowcy, którzy dobrze pracują, zostaną nagrodzeni za swoją schludną pracę.
W handlu darmowymi odmianami, takimi jak Bintje, czasami dopłacamy za partię od tego czy innego hodowcy.
szczera historia 12 maja 2019
Szczera historia, rolniku.
Dużym problemem było to, że sami hodowcy sadzeniaków zaczęli wierzyć, że cena tak naprawdę wynosi 80 centów (35/45 bintje). To była tylko jedna wielka bańka, która eksplodowała w kwietniu.
Powstałe szaleństwo polega na tym, że jest za mało sadzeniaków. Nie jest to niekorzystne dla hodowcy konsumenckiego, ale także dla hodowcy darmowych sadzeniaków.

Ale to, jak cena osiągnęła 80 centów, pozostanie tajemnicą.

Ciekawi mnie kształtowanie się cen w tym roku wegetacyjnym. Po co miałbyś kupować darmowe garnki bintje za ponad 25 centów, skoro wiesz, że w ciągu miesiąca mogą spaść z 80 do 20 centów. Niewiele znam produktów, których używam na co dzień, a które powodują tak obniżoną cenę.


gliniasty 12 maja 2019
Doniczki dostałem od hodowcy z Kruisland.Chciałem mieć numer hodowcy oszukującego rolnika. Z zewnątrz garnki wyglądały OK.
Subskrybent
Wrona 12 maja 2019
Jako plantatorzy sadzeniaków cieszmy się, że wszyscy uwierzyli w niedobory i mamy przyzwoity bilans.
handel to emocje
Subskrybent
ikke 12 maja 2019
Ci garncarze z Kruisland są naprawdę dobrzy, wyciągnęli tylko link z napisem Agrico
aktualności 12 maja 2019
@redaktorzy boerenbusiness.

Czy istnieje możliwość, że hodowcy i handlowcy również mogą opowiedzieć swoją historię?
To dość jednostronna historia, na którą nie ma odpowiedzi.



Walończyk 12 maja 2019
Jedno, co wiem, to to, że w branży sadzeniaków zarabia się 1 razy więcej niż w branży konsumpcyjnej. Panowie zajmujący się sadzeniakami ziemniaków często dają dzierżawę ziemi dwukrotnie większą niż może dać przeciętny rolnik konsumpcyjny, co jest smutne.
Subskrybent
ikke 12 maja 2019
waal, to naprawdę nonsens, wydaje się inny niż pytanie o różnicę marginalną poniżej linii, ale z liczeniem tylko o wiele bardziej równym
liekele 13 maja 2019
Najpiękniejsze róże rosną na skraju przepaści, ale uważaj, żeby nie wpaść do wąwozu. Jedno jest pewne: oszuści zawsze istnieli, ale obecnie jest ich mniej.
Subskrybent
Nielsa van der Booma 13 maja 2019
wiadomości napisała:
@redaktorzy boerenbusiness.

Czy istnieje możliwość, że hodowcy i handlowcy również mogą opowiedzieć swoją historię?
To dość jednostronna historia, na którą nie ma odpowiedzi.



Nawiązano kontakt, ale okazało się, że nie ma potrzeby/możliwości udzielania informacji.
Subskrybent
dość szorstkie 13 maja 2019
Waal najwyraźniej nie widzi światła u innych lub prawie nic nie zarabia na swojej konsumpcji.
Rozwiązanie: wynajmę sadzeniaki w Waal!!!
aktualności 13 maja 2019
@Niels van der Boom

Myślę, że wiele osób chciałoby poznać jego historię. Ponieważ robi dużo interesów w uprawie ziemniaków.
Dziwne, że nie chce się bronić w mediach.
Wspomina się o tym niemal na każdej stronie internetowej poświęconej rolnictwu. Jego firmę określano jako dostawcę fałszywych certyfikatów.
Mam więc nadzieję, że masz rację.
Subskrybent
rolnik gliny 13 maja 2019
Wiadomo już, czy w Belgii zebrano sadzeniaki. Ponieważ również uważam, że jest to bardzo smutne dla tamtejszych hodowców i tego, w jaki sposób należy im zrekompensować te koszty. ponieważ xxxxxxxxxxx musi być łysym kurczakiem do skubania.
Pietjepuk 15 maja 2019
Hodowca nie sfałszował certyfikatów i nie przechował ich, Zeeland Trade zrobił to sam.

Ten hodowca został po prostu oszukany
Zeeland zaprzecza, jakoby wiedział, że nie zostały one sprawdzone, a handlarz wywarł presję na hodowcę bzdur

Hodowca powinien otrzymać większe wsparcie, ta firma jest najciężej pracującą firmą w Holandii, pracuje nad zbiorami dzień i noc. Nigdy nie miałem żadnych skarg na jego produkty.

Wszyscy go teraz za to obwiniają, ale zawsze był bardzo dobrym hodowcą.
Każdy, kto zrobił z nim dobry interes, nagle traci to zaufanie, co jest śmieszne.


Pietjepuk 15 maja 2019
Hodowca nie sfałszował certyfikatów i nie przechował ich, Zeeland Trade zrobił to sam.

Ten hodowca został po prostu oszukany
Zeeland zaprzecza, jakoby wiedział, że nie zostały one sprawdzone, a handlarz wywarł presję na hodowcę bzdur

Hodowca powinien otrzymać większe wsparcie, ta firma jest najciężej pracującą firmą w Holandii, pracuje nad zbiorami dzień i noc. Nigdy nie miałem żadnych skarg na jego produkty.

Wszyscy go teraz za to obwiniają, ale zawsze był bardzo dobrym hodowcą.
Każdy, kto zrobił z nim dobry interes, nagle traci to zaufanie, co jest śmieszne.


Subskrybent
chrzan 16 maja 2019
Pietjepuk napisał:
Hodowca nie sfałszował certyfikatów i nie przechował ich, Zeeland Trade zrobił to sam.

Ten hodowca został po prostu oszukany
Zeeland zaprzecza, jakoby wiedział, że nie zostały one sprawdzone, a handlarz wywarł presję na hodowcę bzdur

Hodowca powinien otrzymać większe wsparcie, ta firma jest najciężej pracującą firmą w Holandii, pracuje nad zbiorami dzień i noc. Nigdy nie miałem żadnych skarg na jego produkty.

Wszyscy go teraz za to obwiniają, ale zawsze był bardzo dobrym hodowcą.
Każdy, kto zrobił z nim dobry interes, nagle traci to zaufanie, co jest śmieszne.


Uważam również za prawdopodobne, że hodowca tej wielkości nie pozwoli się sprowadzić do fałszowania etykiet. Ten handlarz był już o tym znany. Jeśli jako rolnik kupujesz u nich doniczki, to też możesz pomyśleć o tym samodzielnie..............
Subskrybent
Papież 16 maja 2019
Ooo, to wstyd dla tych ciężko pracujących ludzi, że wysłali niecertyfikowane sadzeniaki uprawiane na licencji podejrzanemu handlarzowi, a teraz zostali zdemaskowani... naprawdę szkoda.........
Klaas 16 maja 2019
W jaki sposób certyfikowany jest ten sadzeniak ziemniaka?

Belgijski 17 maja 2019
z drukarką i laptopem! to takie proste
Joost 17 maja 2019
Tak właśnie jest, oszuści zazwyczaj nie są mądrzy, ale są brutalni.
Ten drań z Vogelwaarde jest nawet bardzo brutalny.
rolnik przygraniczny 17 maja 2019
Pietje puk.

Jak sadzeniak opuścił podwórko tego ciężko pracującego hodowcy? jako ziemniaki paszowe, w przeciwnym razie na każdym worku lub zbiorniku dolnym znajduje się etykieta.
Twoja historia nie ma żadnego sensu.
Ten ciężko pracujący hodowca ma znaczny areał także w Belgii.
Czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z belgijską służbą kontrolną?
rośnie w Belgii, sortuje i przechowuje w Holandii... To znaczy, rozumiesz?
Znam 10 innych osób, które dorastały w ten sposób, a liczba konsultacji między belgijskimi i holenderskimi służbami kontrolnymi wynosi 0,0.
Subskrybent
Denerwujący 17 maja 2019
Przekracza granicę fałszowania zaświadczeń. To nie jest możliwe i nie powinno być dozwolone. Ale czy wielkie domy sadzeniaków nie krzyczą trochę nie po kolei? Z wiarygodnego źródła słyszałem, że jako rolnik lub handlowiec powinieneś zamówić 100 ton sadzeniaków, ludzie będą się po prostu śmiać. Nie, w takim razie fabryki są blisko domu. Gdy tylko uruchomisz fabrykę, szefowie sadzeniaków szybko sprzedają swoje produkty i oferują je po konkurencyjnych cenach. Ale jako indywidualny rolnik i handlowiec nie możesz nic kupić, nawet jeśli zaoferujesz 5 euro więcej. A potem automatycznie tworzysz inne ścieżki, nawet skróty.
Dlatego pilna prośba: Otworzyć ten rynek i uczynić go przejrzystym, aby każdy mógł w sposób otwarty, przejrzysty i uczciwy pozyskać sadzeniaki ziemniaków po przystępnych cenach, bez konieczności wiązania się z fabrykami.
A my chcemy zaopatrywać fabryki, najlepiej po cenach, które będą dla nas korzystne.
kees 18 maja 2019
kto nie kradnie i nie uprawia roli, będzie pracował aż do śmierci
nauczyciel schludny 18 maja 2019
Zgadzam się z frustracją. Współczucie dla ludzi, którzy nie podążają za trendami domów handlowych i fabryk chipów. przede wszystkim przesuwaj granice i trzymaj się pola gry. Oszustwo przekroczyło granicę, więc nie pisz. Upewnij się, że jesteś lub bądź niezależny, powiedziałbym!!!
Lew 18 maja 2019
Frustrujący napisał:
Przekracza granicę fałszowania zaświadczeń. To nie jest możliwe i nie powinno być dozwolone. Ale czy wielkie domy sadzeniaków nie krzyczą trochę nie po kolei? Z wiarygodnego źródła słyszałem, że jako rolnik lub handlowiec powinieneś zamówić 100 ton sadzeniaków, ludzie będą się po prostu śmiać. Nie, w takim razie fabryki są blisko domu. Gdy tylko uruchomisz fabrykę, szefowie sadzeniaków szybko sprzedają swoje produkty i oferują je po konkurencyjnych cenach. Ale jako indywidualny rolnik i handlowiec nie możesz nic kupić, nawet jeśli zaoferujesz 5 euro więcej. A potem automatycznie tworzysz inne ścieżki, nawet skróty.
Dlatego pilna prośba: Otworzyć ten rynek i uczynić go przejrzystym, aby każdy mógł w sposób otwarty, przejrzysty i uczciwy pozyskać sadzeniaki ziemniaków po przystępnych cenach, bez konieczności wiązania się z fabrykami.
A my chcemy zaopatrywać fabryki, najlepiej po cenach, które będą dla nas korzystne.
Całkowicie się z tym zgadzam: rozpraw się z oszustami: zarobili oni mnóstwo pieniędzy na tych oszukańczych praktykach. Zrozum, że rolnicy nawet bardzo drogo zapłacili za ten fałszywy proszek. Ale rzeczywiście istnieje problem z uzyskaniem normalnych i niedrogich sadzeniaków bez konieczności wiązania się z fabryką. Domy handlowe, proszę, wyjdźcie ze swoich kokonów i rzeczywiście uczyńcie z tego uczciwy, przejrzysty rynek.
Subskrybent
pietjepuk 18 maja 2019
Znam tego hodowcę sadzeniaków.
Rzeczywiście tak było w pierwszym roku, ale obecnie spółka ma własną lokalizację sortowania i przechowywania w Belgii.
zagłębij się trochę głębiej zanim usłyszysz o czym mówisz
Subskrybent
fontanny 19 maja 2019
Główną przyczyną całej tej historii o oszustwie jest ogromna różnica między cenami zbiorczymi, jakie firmy handlowe płacą za duże odmiany, takie jak Fontane, a ceną, jaką hodowcy konsumencki płacą za te same sadzeniaki.

Jeśli jako hodowca sadzeniaków nie zaczniesz myśleć o tym, jak można zrobić coś mądrzejszego i od czasu do czasu podejmować pewne ryzyko, nie jesteś przedsiębiorcą. Mogę się tylko zgodzić z plantatorem sadzeniaków, że zrobił coś takiego.
Trader to inna historia. Całe życie się wygłupiał i wszędzie znany jest z podobnych faktów.

Oraz coś o Breeders Trust. Wpatrywanie się ma służyć wyłącznie interesom finansowym firm zajmujących się handlem sadzeniakami ziemniaków i niczemu innemu! Człowiek ten w ogóle nie interesuje się zdrowiem roślin i gleby, a już na pewno nie interesami hodowców.

Największym przykładem jest próba wszczęcia śledztwa przeciwko przedsiębiorcy. Jedyne, co można w ten sposób osiągnąć, to bankructwo. Dotknięci plantatorzy konsumencki po raz kolejny tracą prawo do rekompensaty.

Ponadto w Holandii istnieje obowiązek kopania ziemniaków. Nic tym nie osiągniesz. Teraz już nigdy nie wykopiesz 100% bulw z ziemi. Jeśli jest tam już brązowa zgnilizna, istnieje duża szansa, że ​​bulwy są już zgniłe w ziemi. Jeśli na sadzeniakach znajdowały się nicienie, istnieje duża szansa, że ​​rozmnażają się one już w glebie. Zatem zanieczyszczenie i tak miało miejsce.
Jedynym dobrym rozwiązaniem jest intensywne pobieranie i monitorowanie ziemniaków w okresie wegetacyjnym. I to kosztem przedsiębiorcy.
Istnieje duża szansa, że ​​sadzeniaki będą rosły normalnie, bez zagrożeń dla gleby i zdrowia roślin.

Ale nie, należy dać wspaniały przykład, że nic takiego nie jest możliwe. Kto będzie główną ofiarą całej historii? Rolnik, który w dobrej wierze kupił sadzeniaki od handlarza, bo czeka go mnóstwo nieszczęścia i prawdopodobnie odszkodowania, którego nigdy nie zobaczy!

Słyszałem kilka reakcji ze strony grup interesu rolników lub hodowców Treut, Nvwa, Favv, Nak, flamandzkiej służby kontrolnej, ... którzy służyli interesom dotkniętych hodowców, ale próbowali ratować własną skórę.
Lew 19 maja 2019
Fontane napisał:
Główną przyczyną całej tej historii o oszustwie jest ogromna różnica między cenami zbiorczymi, jakie firmy handlowe płacą za duże odmiany, takie jak Fontane, a ceną, jaką hodowcy konsumencki płacą za te same sadzeniaki.

Jeśli jako hodowca sadzeniaków nie zaczniesz myśleć o tym, jak można zrobić coś mądrzejszego i od czasu do czasu podejmować pewne ryzyko, nie jesteś przedsiębiorcą. Mogę się tylko zgodzić z plantatorem sadzeniaków, że zrobił coś takiego.
Trader to inna historia. Całe życie się wygłupiał i wszędzie znany jest z podobnych faktów.

Oraz coś o Breeders Trust. Wpatrywanie się ma służyć wyłącznie interesom finansowym firm zajmujących się handlem sadzeniakami ziemniaków i niczemu innemu! Człowiek ten w ogóle nie interesuje się zdrowiem roślin i gleby, a już na pewno nie interesami hodowców.

Największym przykładem jest próba wszczęcia śledztwa przeciwko przedsiębiorcy. Jedyne, co można w ten sposób osiągnąć, to bankructwo. Dotknięci plantatorzy konsumencki po raz kolejny tracą prawo do rekompensaty.

Ponadto w Holandii istnieje obowiązek kopania ziemniaków. Nic tym nie osiągniesz. Teraz już nigdy nie wykopiesz 100% bulw z ziemi. Jeśli jest tam już brązowa zgnilizna, istnieje duża szansa, że ​​bulwy są już zgniłe w ziemi. Jeśli na sadzeniakach znajdowały się nicienie, istnieje duża szansa, że ​​rozmnażają się one już w glebie. Zatem zanieczyszczenie i tak miało miejsce.
Jedynym dobrym rozwiązaniem jest intensywne pobieranie i monitorowanie ziemniaków w okresie wegetacyjnym. I to kosztem przedsiębiorcy.
Istnieje duża szansa, że ​​sadzeniaki będą rosły normalnie, bez zagrożeń dla gleby i zdrowia roślin.

Ale nie, należy dać wspaniały przykład, że nic takiego nie jest możliwe. Kto będzie główną ofiarą całej historii? Rolnik, który w dobrej wierze kupił sadzeniaki od handlarza, bo czeka go mnóstwo nieszczęścia i prawdopodobnie odszkodowania, którego nigdy nie zobaczy!

Słyszałem kilka reakcji ze strony grup interesu rolników lub hodowców Treut, Nvwa, Favv, Nak, flamandzkiej służby kontrolnej, ... którzy służyli interesom dotkniętych hodowców, ale próbowali ratować własną skórę.
Nie usłyszeliśmy także żadnej reakcji ze strony producentów chipsów, które są częściowo winne temu, że prawie niemożliwe jest uzyskanie niedrogich, dobrych sadzeniaków najbardziej przetworzonych odmian od handlowców lub bezpośrednio/od plantatorów sadzeniaków. Nazywają to gospodarką wolnego świata...
Subskrybent
ikke 19 maja 2019
prawidłowo określone wpatrywanie się w Fontane jest opłacane bezpośrednio lub pośrednio przez firmy handlowe
Baron 20 maja 2019
Wreszcie ktoś, kto ujął to poprawnie, dzięki Fontane. Jest tyle tyrad i gróźb procedur, za które muszą płacić niewinni hodowcy, że masz już tego dość. A główni winowajcy sikają, wypijają szklankę i wszystko zostaje tak, jak było.
bożek 20 maja 2019
To zawzięty Gapienie, on też może mi pomóc, jeśli złożę reklamację na jakość dostarczonych sadzeniaków!
Subskrybent
plantator sadzeniaków 20 maja 2019
Co za zamieszanie wokół karania oszustów.
Lepiej byłoby zorganizować dobre rozwiązanie dla dotkniętych odbiorców sadzeniaków, bo to oni ponoszą największy ciężar
ponieważ poniesione przez nich szkody nie zostaną zrekompensowane przez oszustów.
Zaufanie do holenderskich sadzeniaków można przywrócić dzięki dobremu porozumieniu z poszkodowanymi plantatorami ziemniaków konsumpcyjnych.
Jeśli nie zostanie to odpowiednio zorganizowane, możliwe, że w przyszłości spowoduje to mniejszą sprzedaż holenderskich sadzeniaków.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
cytaty z ziemniaków?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Aktualności Ziemniaki

Cena sadzeniaków HZPC zgodna z trudnym rynkiem

Aktualności Ziemniaki

Obroty Grupy HZPC wzrosły do ​​525 milionów euro

Aktualności Ziemniaki

HZPC przejmuje lidera rynku irlandzkiego – firmę IPM Potato

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się