W Europie Wschodniej w maju na głównych obszarach produkcyjnych wystąpiły znaczne opady deszczu. Skorzystały na tym zwłaszcza Niemcy, Francja i Polska. W niektórych przypadkach opadów było wręcz za dużo. Jak wygląda sytuacja w Europie?
Patrząc na Europę Wschodnią, staje się jasne, że w ostatnich tygodniach w Polsce Wschodniej padało tak obficie, że doszło do znacznych szkód. Dodatkowo na południu Polski spadło sporo opadów, co spowodowało, że między grzbietami zalega woda. Nadmierne opady deszczu spowodowały również powodzie w niektórych rejonach.
W północnej Polsce opady deszczu są bardzo zróżnicowane w zależności od regionu, choć jak na tę porę roku jest tam wyraźnie zimno. Mimo że początkowo rozwój uprawy ziemniaków w Polsce został zahamowany przez chłód i suszę, obecnie zbiera się już pierwsze wczesne ziemniaki. Nie chodzi tu jednak o duże ilości. Oczekuje się jednak, że od tego weekendu podaż znacznie wzrośnie.
Niemcy korzystają
We Francji, Belgii i Niemczech opady pojawiły się we właściwym momencie. W szczególności Niemcy odniosły korzyści opadów atmosferycznych. W zeszłym tygodniu w kilku regionach (m.in. w Nadrenii Północnej-Westfalii, Badenii-Wirtembergii i Hesji) spadło co najmniej 50 milimetrów deszczu. Ostatnie opady deszczu sprawiły, że poziom wody w Belgii nieco się uzupełnił. Oczekuje się, że pierwsze wczesne ziemniaki zostaną zebrane w połowie lipca.
Pod koniec maja spadły również opady we Francji, chociaż generalnie były one znacznie mniejsze niż w Holandii. Eksperci twierdzą również, że we Francji konieczne są większe opady deszczu.
Opady rekompensują wiele
W krajach UE-5 susza i chłody opóźniły wschody ziemniaków, ale opady deszczu w ciągu ostatnich dwóch tygodni w dużym stopniu to zrekompensowały. Chociaż w większości krajów UE-2 w ciągu najbliższych 2 tygodni spodziewane są opady deszczu, susza nadal będzie odgrywać pewną rolę. Oczekuje się również, że w ciągu najbliższych 5 tygodni będzie mniej opadów niż zwykle w tym okresie.
Pewne opady odnotowano również po drugiej stronie kanału La Manche, choć susza również miała tam swój udział. Kilku plantatorów informuje, że już nawadniają. Trzeba też wziąć pod uwagę, że w najbliższym czasie nie zrobi się u nas o wiele cieplej, jak to ma miejsce na kontynencie europejskim. Ogólnie rzecz biorąc, uprawy mają się dobrze, podaje AHDB.
Oczekiwane ciepło
Cieplejsze dni prognozowane na nadchodzący weekend będą korzystne dla upraw ziemniaków. Wyższych temperatur można spodziewać się w Holandii, Belgii, Francji i Niemczech, odnotowuje się od 25 do 30 stopni Celsjusza. Poza Europą nie jest tak, ponieważ ZiemniakPro informuje, że rolnicy na Wyspie Księcia Edwarda w Kanadzie nie mogą dotrzeć do swoich pól z powodu deszczowej i zimnej pogody.