Belgijski producent chipsów Roger & Roger z Mouscron kupuje fabrykę konserw należącą do grupy Greenyard. Tym krokiem producent chce wzmocnić swój udział w rynku Europy Środkowo-Wschodniej i osiągnąć przewagi logistyczne.
Grupa warzywna Greenyard stara się zmniejszyć swoje znaczne długi i w związku z tym sprzedaje szereg jednostek biznesowych. Na początku tego roku grupa zamknęła już swój oddział konserwowy Kup? Greenyard ma mrożone fabryki w Bree, Rijkevorsel i Velden w Holandii. Strony zapowiedziały, że nie zostanie ujawniona kwota nabycia.
Podwójny cel
Firma rodzinna Roger & Roger ma już 3 fabryki mrożonych warzyw i szukała ekspansji. „To podwójny strategiczny ruch”, powiedział Yves De Vinck, dyrektor generalny Roger & Roger. „Oprócz produkcji przekąsek ziemniaczanych i kukurydzianych mamy również 3 fabryki mrożonych warzyw. Dlatego możliwe jest, że przetwarzamy również warzywa w fabryce Greenyard. używaj tam ziemniaków." Poradzi sobie."
Wraz z przejęciem fabryki Roger & Roger może również zająć się hodowcami stowarzyszonymi. Prezes odwiedził kilka firm i mówi, że jest pod szczególnym wrażeniem węgierskich rolników. „Są to współcześni rolnicy, którzy dużo inwestują, w tym w nawadnianie”.
Negatywne wieści
W 2018 r. lokalizacja produkcyjna firmy Greenyard była w negatywnych wiadomościach, po tym jak pojawiło się zanieczyszczenie listerią. Następnie musiała wycofać wszystkie mrożone warzywa wyprodukowane w okresie od połowy 2016 do 2018 roku. „Od września ubiegłego roku produkcja została wznowiona bez żadnych problemów”, mówi De Vinck. „Szkoda, że ta negatywna wiadomość jest teraz ponownie cytowana”.
„Od jakiegoś czasu szukaliśmy sposobu na zrobienie kroku w Europie Środkowo-Wschodniej” – kontynuuje De Vinck. „Potem nadeszła wiadomość, że Greenyard wystawia fabryki na sprzedaż. To nam dokładnie odpowiadało. Największą zaletą jest logistyka. Nasi klienci rosną, co dodatkowo zwiększa eksport. Chipsy to bardzo lekki i obszerny produkt. To nie jest jak frytki , Z czego w kontenerze można przewieźć 22 tony. Kontener pełen frytek waży tylko 4 tony. Transport z Belgii do Europy Środkowej jest więc drogi. Jedynym rozwiązaniem jest lokalna produkcja."
Według De Vincka jest to częściowo powód, dla którego branża chipsów ziemniaczanych nie ma krzywej wzrostu, jak w przypadku belgijskich kolegów. „Wzrost frytek koncentruje się głównie na eksporcie do Azji i Ameryki Południowej. Nie możemy tam eksportować. Nasz segment rośnie, ale jest znacznie bardziej płaski. Czysto ze względu na zakres działania, jaki ma fabryka frytek”.
Rozprzestrzenianie się geograficzne
Roger & Roger pozyskuje wymagany surowiec głównie od hodowców z Belgii (Flandria i Walonia), północnej Francji i Niemiec. Rozprzestrzenienie geograficzne jest konieczne ze względu na ekstremalne warunki pogodowe, chociaż De Vinck musi przyznać, że w zeszłym roku wszędzie było sucho. „Teraz na obszarach produkcyjnych jest również sucho. Deszcz jest bardzo potrzebny, ponieważ ziemniaki są tuż nad szczytem. Biorąc pod uwagę oczekiwania, mam nadzieję. Nadal jest wcześnie w sezonie, wszystko może się jeszcze wydarzyć”.
Belgijska firma jest najbardziej znana z Croky, ale produkuje również wiele przekąsek ziemniaczanych pod własną marką.W 1999 roku 4 przedsiębiorców kupiło filię PepsiCo z frytkami. Firma jest teraz własnością 1 rodziny.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/aardappelen/ artikel/10882702/chipsbedrijf-roger-roger-breidt-uit-in-hongarije]Firma Chips Roger & Roger rozwija się na Węgrzech[/url]