Według firmy konsultingowej Delphy Phytophthora została znaleziona na kilku działkach w północno-wschodniej części kraju. Oznacza to również, że w obiegu znajdują się zarodniki Phytophthora.
Doniesienia napływają z okolic Hardenberg, Peest i Tynaarlo. W dwóch ostatnich przypadkach infekcja najprawdopodobniej pochodzi od bulwy. „Nie możemy jednak całkowicie umiejscowić niektórych infekcji, ponieważ istnieją również infekcje, w przypadku których warunki infekcji w rzeczywistości jeszcze nie istnieją” – mówi Erwin Bakker, doradca w firmie Delphy.
„Jeśli chodzi o porę dnia, znalezienie phytophthora jest dla nas całkiem normalne. Nasza rada jest taka, że w północno-wschodniej części kraju należy zwrócić szczególną uwagę, ponieważ zarodniki mogą teraz szybko się rozprzestrzeniać. Należy również zachować ostrożność w odpowiednim czasie infekcji; szczególnie teraz, gdy plony szybko rosną, ważne jest, aby być na czas. Ochrona już częściowo zniknęła ze względu na szybki wzrost liści” – relacjonuje.
Uprawy są w dobrym stanie
Uderzające jest to, że infekcje wykryto już w północno-wschodniej Holandii, ponieważ jest tam stosunkowo bardziej sucho niż gdzie indziej w kraju. „Są obszary, gdzie nawadnianie jest już obfite. Jednak to naprawdę jest pogoda dla phytophthora” – mówi Bakker. „Ogólnie plony są w dobrej kondycji, ponieważ na północnym wschodzie większość działek jest zamknięta”.