Pierwsza kontrola terenowa przeprowadzona przez służbę inspekcyjną NAK pokazuje, że sytuacja w sadzeniakach nie jest dramatyczna. Chociaż w klasie zmniejszono lub odrzucono jedynie 33 hektary, rzeczywisty obraz wydaje się być nieco bardziej złożony.
Procent redukcji wynosi obecnie 0,3%, w porównaniu do 2,6% w tym okresie ubiegłego roku. Około 40% wszystkich działek przeszło kontrolę. Jednak te wartości procentowe to nie wszystko. „Wiele mszyc zostało wykrytych bardzo wcześnie. Plantatorzy zostali teraz poinformowani. Niski odsetek wynika zatem głównie z tego, że pierwsza inspekcja ma charakter orientacyjny” – donosi Jan Eggo Hommes z NAK.
Standardy idą w górę
Podczas następnej inspekcji standardy czystości odmianowej i wirusa będą wyższe, co oznacza, że oczekuje się, że odsetek ten wzrośnie. Hommes nie spodziewa się jednak gwałtownego wzrostu tego odsetka. „Zazwyczaj na Erwinia jest dużo dezaprobaty, ale w tej okolicy jest cicho, chociaż zmiana pogody może spowodować zmianę”.
Jeśli chodzi o wirusa, obawy nadal pozostają. „Wysoki procent redukcji w zeszłym roku to zły punkt wyjścia. Pierwsze rośliny zaatakowane przez wirusy zostały już znalezione. Mimo to nie jest to żaden dramat w tej dziedzinie”, podsumowuje Hommes.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/aardappelen/ artikel/10882931/na-eerste-veldkeur-blijkt-situation-non-dramatic]Po pierwszej inspekcji w terenie sytuacja nie wydaje się dramatyczna[/url]