Wyjątkową sytuację można zaobserwować na rynku kontraktów terminowych na ziemniaki, ponieważ taka sama cena nie została odnotowana w 3 tygodniu od 26 kolejnych lat. Ponadto w przypadku notowań z kwietnia 2020 r. w 27. tygodniu rynek zmierza w kierunku punktu, w którym wybrany jest kierunek.
Sytuacja jest zatem niezwykle ekscytująca, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się w latach żniw 2017 i 2018. W 2017 r. cena w krótkim czasie spadła do 10 euro, a w 2018 r. rynek ziemniaków wzrósł (z pośrednim krokiem na poziomie 20 euro) do 30 euro. Jednak prognozy pogody określają tuberyzację ziemniaków na obecnym rynku; dzieje się to w sezonie, w którym europejski areał po raz kolejny wzrósł.
Pogoda to handlarz
Pogoda jest (jak w wielu porach roku) kupcem. Z pewnością ma to zastosowanie w fazie, w której niewiele wiadomo na temat wydajności z hektara. W roku zbiorów 2017 grosz spadł w złą stronę, zwłaszcza że miesiąc lipiec był zmienny. Obfitość ziemniaków w tym sezonie spowodowała, że cena rynkowa szybko spadła do mniej niż 5 euro za 100 kilogramów.
W zeszłym sezonie doszło do niemal bezprecedensowego okresu lata. Cena rynkowa w tym sezonie w krótkim czasie wzrosła do 30 euro, a następnie utrzymywała się na tym poziomie przez niemal całą pozostałą część sezonu.
