Rynek ziemniaków na sezon 2019/2020 jest obecnie ograniczany przez 2 czynniki: prognozy pogody i ekspansję w obszarze ziemniaków konsumpcyjnych. Jak duże znaczenie mają te czynniki i w którym momencie zmieniają się nastroje na rynku?
Aktualizacja 14-08: Ten artykuł został zaktualizowany w oparciu o nowe informacje. Na przykład uwzględniono całą powierzchnię obszarów niemieckich i angielskich, a nie tylko powierzchnię ziemniaków konsumpcyjnych. Zostały one poprawione na podstawie oficjalnych danych i naszych własnych spostrzeżeń. Wykresy i tekst zostały odpowiednio dostosowane. Biorąc pod uwagę średni plon z 10 lat, oznacza to zbiory 28,11 mln ton ziemniaków w UE-5. Powiększenie obszaru wynosi 18.552 XNUMX ha.
Dzisiejszy rynek ziemniaków balansuje na cienkiej granicy, z przetwórstwem z jednej strony i produkcją z drugiej. Jednak oba czynniki rzadko są w równowadze. Również w tym sezonie zauważalny jest nierówny wzrost, który jest spowodowany różnymi czynnikami. Obecnie ma to negatywny wpływ na cenę.
Zdolność przetwarzania
Pisaliśmy w połowie kwietnia een artykuł o nadchodzącym sezonie ziemniaczanym. Staraliśmy się przedstawić obraz możliwości przerobowych. Jednak to, ile ziemniaków rocznie fabryki przetwarzają na frytki i inne produkty ziemniaczane, pozostaje owiane tajemnicą. Doszliśmy do 15 do 17 milionów ton, co dotyczy raczej dna niż góry.
Dokonanie podziału według rodzajów ziemniaków jest prawie niemożliwe. Ogólnie rzecz biorąc, mówimy o ziemniakach konsumpcyjnych, a frytki i ziemniaki stołowe objęte są tą samą pozycją. Ponadto skrobia i sadzeniaki również napływają z boku (w określonych warunkach rynkowych). Czysto teoretycznie oznacza to, że fabryki przy obecnych mocach produkcyjnych potrzebują od 24 mln ton do 27,2 mln ton ziemniaków, aby wykorzystać 100% swoich mocy produkcyjnych, przy wydajności na poziomie 60%.
Jak dużo jest za dużo?
W 2017 roku, kiedy zebrano ponad 29 mln ton ziemniaków, rynek był wyraźnie nasycony. Deficyt, który w 23 r. wyniósł 2018 mln ton, był duży. Rok 2016 był nieco lepiej zrównoważony. Biorąc pod uwagę obecne dane dotyczące powierzchni i oczekiwania dotyczące plonów, sezon ziemniaczany 2019/2020 zmierza w kierunku teoretycznych zbiorów ponad 30 milionów ton ziemniaków w UE-5. To po prostu za dużo, aby utrzymać zyskowny poziom cen dla hodowcy.
Jeśli za podstawę weźmiemy 2–3 tygodnie próbnych zbiorów, możemy powiedzieć, że główne zbiory wykazują obecnie tendencję od średniej do średniej, podobną do średniej z 5 lat. Oznacza to plon 42,3 ton z hektara ziemniaków frytkowych w UE-5. Oznacza to wzrost o 14% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Na powyższym wykresie do obliczeń wykorzystano średnią z 10 lat.
Średnia jest bezwartościowa, poza wykonaniem teoretycznych obliczeń. Średnią pięcioletnią obliczono na podstawie dramatycznie słabego roku 5 i bezprecedensowo wysokiego roku 2018. Średnia 2017-letnia wynosi 10 ton, a zatem różni się wyjątkowo nieznacznie. Poziom ten nie został osiągnięty w 43,11 na 7 lat.
4 scenariusze
Poniższy wykres pokazuje 4 różne scenariusze i ich wpływ na całkowitą objętość ziemniaków. Jak już wspomniano, obecnie najbardziej realistyczna jest średnia z 5 lat. Oznacza to 27,58 mln ton ziemniaków. Średnia 10-letnia wynosi 28,11 mln ton. Jeśli jednak wzrost całkowicie się zatrzyma i dojdziemy do poziomu plonów z 2018 roku, będzie to 24,2 mln ton ziemniaków. Oznacza to, że fabryki mogą ledwo zarabiać na życie, ale dla hodowcy czeka lepszy poziom cen.
Powyższe obliczenia dają przybliżone szacunki zbiorów, ale pokazują także, w jaki sposób kupujący na rynku obecnie kalkulują. Wyjaśnia obecne stanowisko. Ponadto holenderscy przetwórcy w coraz większym stopniu pokrywają swoje zapotrzebowanie na surowce na podstawie umów. Zasięg rośnie do 90%, przy czym w Belgii utrzymuje się stosunek 50-50.
Holenderskie fabryki mogą w dużej mierze utrzymać się z „nadwyżek kilogramów” wynikających z umów o stałych cenach. Jeśli wydajność jest umiarkowana, dokonywane są przynajmniej bezpłatne zakupy. Belgia i inne branże są w innej sytuacji. Fabryki w Niemczech i Polsce również chętniej udają się na rynek, aby kupić darmowe ziemniaki. Szczególnie to ostatnie odgrywa ważną rolę, ponieważ plon jest tutaj poważnie uzależniony od susza. Do tradycyjnej UE-5 nadal zaliczamy Wielką Brytanię, natomiast Polska odgrywa znacznie ważniejszą rolę na rynku chipsów ziemniaczanych.
Dyskusja o liczbach powierzchni
Mimo że ziemniaki są już zbierane, ludzie wciąż spierają się o dokładny areał. W tym artykule wykorzystaliśmy dane liczbowe stosowane przez sektor ziemniaków, a częściowo naszą własną wiedzę specjalistyczną. Oficjalne kanały niemieckie zgłoszone niedawno nastąpił ogromny wzrost powierzchni, ale liczby te stoją obecnie pod poważnymi wątpliwościami. Oczekuje się zatem korekty wynoszącej maksymalnie 5.600 hektarów. Może to mieć wpływ na nasze szacunki
Przy wzroście o 18.552 1,05 hektarów otrzymujemy od minimum 4,9 do maksymalnie 2018 mln ton ziemniaków więcej w porównaniu do 13 roku. Jest to równoważone 5-miesięcznym sezonem przetwórczym i zwiększoną mocą przerobową. Jednak branża przetwórstwa ziemniaków nie jest przygotowana na taki wolumen. Zakup tych ziemniaków musi pochodzić od przetwórców spoza UE-XNUMX (Polska) lub mieć duży popyt eksportowy.
Sprawa nie zakończona
Teraz ważne jest, aby uważnie śledzić pomiary plonów i prognozy pogody. Ważne jest, aby spojrzeć na całą Europę Północno-Zachodnią i Środkową. Mecz jeszcze się nie skończył, ale szansa na powtórkę z poprzedniego sezonu jest prawie nie do pomyślenia.