Chiny wprowadziły nowe cła na produkty ziemniaczane ze Stanów Zjednoczonych. Opłaty te są odpowiedzią na poprzednie taryfy ze Stanów Zjednoczonych. Co to oznacza dla światowego rynku chipów?
Te nowe cła importowe są podobno nakładane w dwóch etapach, mówi Kam Quarles, dyrektor generalny Krajowej Rady Ziemniaka (NPC). Od początku września obowiązywać będzie 2% opłata m.in. od ziemniaków i sadzeniaków, a od 10 grudnia dodatkowa opłata w wysokości 15% na suszone produkty ziemniaczane. Tak mówi Quarles Wiadomości ziemniaczane dzisiaj.
Frytki ze Stanów Zjednoczonych będą objęte dodatkowym 5% podatkiem; na amerykańskie frytki obowiązuje już 10% opłata. Napięcia między Chinami a Stanami Zjednoczonymi wcześniej znany że chińskie opłaty na europejskie frytki zostaną obniżone z 13% do 5%. W rezultacie eksport europejskich frytek do Chin może wzrosnąć.
Większe możliwości eksportu
Nowe cła handlowe zwiększyły możliwości eksportu europejskich frytek do Chin. Stany Zjednoczone są obecnie drugim po Europie największym dostawcą chipów do Chin. Wcześniej te 2 pozycje były odwrócone, choć trzeba powiedzieć, że eksport wypieków z Europy do Chin spadł w ostatnich miesiącach o 28%. Ma to związek z faktem, że europejskie frytki stosunkowo drogie są.
Według różnych osób wtajemniczonych te cła importowe z Chin dają możliwość eksportu europejskich chipów w krótkim okresie. Mówi się, że polityczne zakłócenia w światowym handlu ostatecznie doprowadzą tylko do przegranych.