Zdjęcie agro

Wewnątrz Ziemniaki

Skrobia zbliża się do ceny chipsów ziemniaczanych

17 September 2019 - 6 komentarze

Jeśli rynki zaczną się poruszać lub dojdą do kształtowania się cen w nienaturalny sposób, nie zawsze mogą mieć miejsce wytłumaczalne zmiany. Widać to w cenie ziemniaków skrobiowych i płatków w porównaniu z ziemniakami nadającymi się na frytki.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Przykładem tego jest fakt, że od pewnego czasu obserwujemy wycenę (Belgapom) ziemniaków nadających się na frytki w wysokości 10 euro za 100 kilogramów, przy czym stosowana jest „stawka stała”. Cena rynkowa również w Holandii pozostaje niezmieniona. I tak powstał pierwszy Lista ziemniakówNL w tym sezonie, z bólem i wysiłkiem, od 10 do 12 euro za ziemniaki kategorii 1.

Ziemniaków przemysłowych mało
Uderzającą sytuacją na rynku jest ruch ziemniaków skrobiowych i płatków. Podaż ziemniaków przeznaczonych do sprzedaży w tym segmencie można, delikatnie mówiąc, uznać za ubogą. Ceny rynkowe są obecnie na tym samym poziomie co ziemniaki frytki.

Ostatni tydzień był na Lista PAT (Platforma transakcji ziemniaczanych) pokazuje transakcję o wartości 10 EUR za 100 kilogramów (zebranych) odmiany Aveka. Ta odmiana ziemniaków skrobiowych z Avebe została zakupiona przez holenderskiego przetwórcę, a jej ostatecznym przeznaczeniem była prawdopodobnie linia płatków. Sami producenci chipsów również mają do dyspozycji linie płatkowe, którym grozi zatrzymanie w przypadku niewielkiego odrzucenia chipsów ziemniaczanych. Niedoborów byłoby także w Avebe.

Po raz kolejny dostawcy Avebe, ale także Emsland Stärke, znajdują się na obszarach upraw, gdzie plony z hektara są rozczarowujące. Sprzedaż produktu końcowego z fabryk skrobi jest dobra. Zasoby są jednak bardzo niskie ze względu na słabe zbiory w 2019 r. Sytuację tę wzmacnia ograniczona podaż. Tworzy to nowe zjawisko, w którym ziemniaki skrobiowe i płatkowe płacą prawie tyle samo, co ziemniaki na frytki.

Procesory niedostępne na rynku
Jak już kilkakrotnie wspominano w poprzednich raportach, za brak wzrostu rynku odpowiada szeroki zakres procesorów chipowych. Stała dostępność surowca (ziemniaki kontraktowe) sprawia, że ​​nie ma aktywnego poszukiwania ziemniaków na rynku. Hodowcy chcieliby kontynuować zbiory w okresie żniw i dlatego są zadowoleni z aktualnej ceny dziennej.

Jeśli kilogramy na hektar są rozczarowujące, następuje rozliczenie się z zapłaconą ceną, w niektórych przypadkach z narzekaniem. Jeśli zbiory z hektara są dobre, plantatorzy wydają się z tego zadowoleni. Motto brzmi: zbierać ziemniaki i wysyłać samochody.

Susza płata figle plantatorom
Wygląda jednak na to, że pod koniec poprzedniego tygodnia (tydzień 37) i na początku tego tygodnia (tydzień 38) na rynku nastąpi ruch. W przeciwieństwie do Holandii, w ostatnich tygodniach spadło bardzo mało opadów, szczególnie w Belgii i na północy Francji. Prognoza pogody na najbliższe 2 tygodnie również wskazuje na niewielkie opady.

Hodowcy na obszarach suchych zgłaszają, że gleba staje się zbyt twarda do zbioru; tara gleby przekraczająca 30% nie jest wyjątkiem. Podczas suszy gleba staje się zbyt sucha do zbioru, co niewątpliwie wpływa na dzienne ceny. Podobna sytuacja miała miejsce w 2016 r., kiedy ze względu na przedłużającą się suszę zbiory musiały odbyć się aż do listopada.

Poniżej przeciętnych zbiorów
Utrzymująca się susza w Belgii i północnej Francji również będzie miała wpływ na ostateczne zbiory z hektara. Ze względu na brak późniejszego wzrostu jest to wartość znacznie niższa od średniej wieloletniej.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się