Rosja importowała znacznie mniej frytek i sadzeniaków w zeszłym sezonie. Z drugiej strony powierzchnia ziemniaków zmniejszy się w 2019 roku. Jaka jest sytuacja w Rosji w odniesieniu do ziemniaków?
Powierzchnia upraw ziemniaków w Rosji w 2019 r. zmniejszyła się o 2,7% w porównaniu z 2018 r., co daje łączną powierzchnię ponad 302.000 5 hektarów. W ciągu ostatnich 6 lat powierzchnia zmniejszyła się o 10%, a w ciągu 7 lat nawet o ponad 23.700% (XNUMX tys. ha). Może to mieć związek z polityką rządu, która ma na celu wzmocnienie pozycji Rosji na światowym rynku zbóż.
Co więcej, w dłuższej perspektywie powierzchnia upraw ziemniaków wzrosła. W 2001 roku powierzchnia kraju wynosiła jeszcze 266.000 tys. ha. Dane te pochodzą z Rosyjska Służba Statystyczna. Nie obejmuje to uprawy ziemniaków na małą skalę przez osoby prywatne.
Korzystny okres wegetacyjny
Najważniejszym regionem produkcyjnym w Rosji jest obwód briański, który położony jest w środkowo-zachodniej części Europy i graniczy z Białorusią i Ukrainą. Uprawia się tu około 9% całkowitej powierzchni ziemniaków. Region Tula, który znajduje się pod Moskwą, oraz region wokół samej Moskwy są również ważnymi obszarami ziemniaczanymi. Jak dotąd sezon wegetacyjny na większości obszarów ziemniaków był korzystny.
Choć areał upraw w Rosji spadł, w sezonie 2018/19 federacja sprowadziła znacznie mniej ziemniaków towarowych. Import zmniejszył się o połowę w porównaniu z rokiem poprzednim, ponieważ podaż z samego kraju była wystarczająca. Zaimportowano ponad 280.000 tys. ton, podczas gdy import w poprzednich dwóch latach wyniósł 2 tys. ton. Nie jest to jednak rynek najciekawszy dla Europy. Jeśli chodzi o ziemniaki konsumpcyjne, Rosja jest serwowana głównie z Bliskiego Wschodu.
Import sadzeniaków gwałtownie spadł
Większe znaczenie dla krajów UE-5 ma rynek sadzeniaków i chipsów. W zeszłym sezonie spadł import sadzeniaków do Rosji. Zaimportowano ponad 11.000 tys. ton, wobec ponad 22.000 tys. ton rok wcześniej. Holandia odpowiadała za około 33% tego importu, ale musiała poczynić znaczne ustępstwa. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że w Europie dostępnych było mniej sadzeniaków. Cena importu sadzeniaków dla Rosji wzrosła o 21%. Oznacza to, że handlowcy sadzeniakami potrafili dobrze poinformować o sytuacji niedoborów w UE.
Rynek rosyjski jest ważny także dla europejskich eksporterów chipów. Przykładowo jedna czwarta polskiego eksportu chipów trafia do Rosji (około 50.000 tys. ton). Jednak w sezonie 2018/19 Rosja zaimportowała o 20% mniej frytek. Ten gwałtowny spadek powoduje, że całkowity import wynosi 100.500 XNUMX ton.
Holandia dostarczyła mniej frytek
Zwłaszcza Holandia, główny dostawca frytek w Rosji, wyeksportowała znacznie mniej. Do Rosji trafiło o ponad 20% mniej ziemniaków niż prawie 55.000 2018 ton wyeksportowanych w 77 roku. Krajami, które skorzystały na tym spadku, są Niemcy i Egipt, które wyeksportowały do Rosji odpowiednio 700% i ponad XNUMX% więcej. Dotyczy to jednak znacznie niższych ton bezwzględnych niż wywóz z Holandii.
Przy zakupie ponad 50.000 2 ton frytek z holenderskiego eksportu o wartości prawie 100.000 milionów ton, rynek rosyjski nie jest zbyt dużym odbiorcą frytek holenderskich. Prawdą jest jednak, że spadek importu frytek z Rosji nie jest odosobnionym przypadkiem. Częściowo wynika to również z budowy fabryki Lamb Weston Meijer (joint venture), która produkuje około XNUMX XNUMX ton frytek rocznie.