Duże opady deszczu i ekstremalne warunki, czasami z mrozem i śniegiem, powodują, że oczekiwania dotyczące plonów amerykańskich ziemniaków są niższe. Niesprzyjająca pogoda spowodowała również mniejsze odrosty.
Znawcy szacują, że zbiory ziemniaków w Ameryce wyniosą niecałe 21 mln ton ziemniaków. Stanowi to spadek o ponad 4% (955.000 2018 ton) w porównaniu ze zbiorami w XNUMX r. Powodem tego są utrzymujące się opady deszczu w różnych stanach i rozczarowujący późniejszy wzrost we wrześniu.
Spadek plonów z hektara
W związku z powyższym plon z hektara jest niższy. Nie ma w tym nic dziwnego, bo w 2018 roku osiągnięto rekordowy poziom 57 ton z hektara. W tym roku szacuje się, że będzie to niecałe 55 ton z hektara. Poziom ten jest o 3,5% niższy od średniej z 20 lat. Jeśli pozostanie mokra, plony mogą być jeszcze bardziej rozczarowujące.
Ze względu na opady deszczu, które miały miejsce w ostatnich tygodniach, nie wszystkie ziemniaki można zebrać lub niektóre partie nie nadają się już do zbioru. Tak jest między innymi w stanach Michigan, Dakota Północna i Wisconsin. W zależności od obszaru spadło nawet dwukrotnie więcej deszczu niż zwykle. Na przykład we wrześniu w różnych miejscach stanu Michigan spadło aż 2 milimetrów.
Mniejsza produkcja w Idaho
Dwa największe stany ziemniaczane: Idaho i Waszyngton wykazują niewielką redukcję produkcji. Szacuje się, że w Idaho jest to 2%. To efekt braku odrostu. Potem było za mokro i bardzo zimno. Nie powoduje to szkód spowodowanych mrozem, ale uniemożliwia zbiory. Do końca września rozwiązano ponad 10% spraw w porównaniu z połową. Trwające do końca października zbiory ziemniaków są niebezpieczne, gdyż zwiększa się ryzyko przymrozków.
Rola Idaho jest znacząca na rynku. Z produkcją wynoszącą 6,5 miliona ton, stan ziemniaczany zawiera zdecydowanie największy udział wszystkich ziemniaków konsumpcyjnych w Stanach Zjednoczonych. W zeszłym roku ziemniaki z tego stanu wykorzystywano do zaopatrywania fabryk chipsów. Przy prawie 10% mniejszych zbiorach, w sezonie 2019/2020 będzie się to zdarzać znacznie rzadziej. Wzrosły także moce przetwórcze, co oznacza większe zapotrzebowanie na ziemniaki. Dzięki dużym zbiorom w 2018 roku sezon jest nieco krótszy niż zwykle.
Śnieg w Kanadzie
Kanadyjscy plantatorzy ziemniaków również borykają się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi. We wtorek, 1 października na południu prowincji Alberta spadło aż 60 centymetrów śniegu. W Manitobie nie było aż tak zimno, ale w krótkim czasie spadło dużo deszczu. Zbliża się nowy front chłodny. Śnieg faktycznie pomaga chronić ziemniaki przed zimnem. Kolejne 10% chipsów ziemniaczanych w Albercie nadal wymaga zbioru.