Wiemy już, że w Polsce istnieje rynek ziemniaków. Ale inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej również nie są dobrze zaopatrzone w swój produkt. Jakie możliwości otwiera przed Holandią?
Przy produkcji szacowanej na 10% niższej od ubiegłorocznej, w Polsce panuje poważny niedobór ziemniaków. Dlatego kraj stale poszukuje produktu. Fabryki przenoszą ziemniaki kontraktowe, aby zapełnić linie. Szczególnie Niemcy są głównym dostawcą zarówno frytek, jak i ziemniaków stołowych. Holandia również uczestniczy.
Mniej ziemniaków z Europy Wschodniej
Jednak w Europie Środkowej jest więcej krajów, które cierpią z powodu mniejszej ilości produktów. Z raportu Komisji Europejskiej MARS wynika, że w 11 z 28 państw członkowskich UE plony z hektara są niższe od średniej z 5 lat. Szacuje się, że zbiory są wyższe w 8 państwach członkowskich, a w przypadku 9 państw członkowskich nie są jeszcze znane żadne dane liczbowe. Wśród krajów znajdujących się niżej znajdują się Czechy, Estonia, Litwa, Polska i Rumunia.
Jak wynika z najnowszego raportu MARS, wieloletnia średnia w UE nie zostanie zatem osiągnięta. Pozostaje to na poziomie 33,8 ton na hektar, co oznacza redukcję o 3%. Jednak plony są wyższe niż w 2018 r. Mapa szybko staje się jasna, że środkowa i wschodnia część Europy osiąga wyraźnie gorsze wyniki z powodu suszy w tym sezonie.
Minus w UE-5
Jeśli chodzi o chipsy ziemniaczane, zwykle mówimy o UE-5. Komisja Europejska zaleca również niższy poziom plonów dla tych krajów. Jedynie Wielka Brytania wykazuje minimalny plus. Ogromne opady deszczu utrudniają zbiory, przez co plus 1% plonu szybko koryguje się negatywnie w porównaniu z obecną sytuacją w kraju.
Powierzchnia w UE-5 znacznie wzrosła w tym roku ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na surowce ze strony przetwórców. Powierzchnia ponad 860.000 5 hektarów to rekord. Wzrósł zatem udział UE-28 w UE-1,7 (XNUMX mln hektarów). Wzrost obszaru w Europie Północno-Zachodniej jest w przybliżeniu dwukrotnie większy niż w innych krajach. W Europie Środkowo-Wschodniej (z wyjątkiem Polski) powierzchnia zwykle pozostaje na tym samym poziomie lub minimalnie się zwiększa.
Całkowite zbiory europejskie
Jeśli pomnożymy powierzchnię przez szacowane plony z hektara, całkowite zbiory ziemniaków w Europie wynoszą około 55 milionów ton. Wyraźnie więcej niż rok temu. Jeśli jednak weźmiemy średnią z 5 lat, wolumen ten jest tuż poniżej tej linii, a niedobór wynosi 530.000 5 ton. Natomiast popyt na ziemniaki z pewnością wzrósł w ciągu XNUMX lat. Zwłaszcza z procesorami.
Istnieją możliwości eksportu. Szczególnie „popyt wschodni” tworzy solidne podstawy na rynku. Ważne są tutaj dwie rzeczy. Inne kraje, takie jak Francja i Niemcy, odnotowują niższe stopy kapitalizacji (-2 i -10% według MARS). Dlatego też nie należy spodziewać się silnej konkurencji. Po drugie, poziom cen jest znacznie korzystniejszy w porównaniu do roku poprzedniego. Kierunki na wschodzie są szczególnie wrażliwe na cenę.
Korzystny poziom cen
16 października firma PotatoNL odnotowała cenę 15,25 euro za 100 kilogramów produktu nadającego się do eksportu o średnicy od 40 milimetrów w górę. Rok wcześniej notowania kształtowały się już na poziomie 26 euro i utrzymywały się na tym poziomie przez resztę roku. Również duże sadzeniaki bardzo poszukiwany. Częściowo dlatego, że produkt ten często może być dostarczony w stanie suchym prosto z szopy, podczas gdy w większości przypadków główny zbiór ziemniaków konsumpcyjnych nie został jeszcze zebrany.
Nie tylko eksport za granicę ma się dobrze. Przetwórcy ziemniaków również skupują dużo ziemniaków. We wrześniu rekordowa ilość 345.800 XNUMX ton ziemniaków została przerobiona na frytki i inne przetwory ziemniaczane przetworzone. Dane dotyczące eksportu za wrzesień nie są jeszcze znane. Do sierpnia włącznie wyeksportowano ponad 87.000 2.000 ton. Poziom ten jest o 2017 tys. ton niższy niż w 3 r., ale wyższy niż w trzech poprzednich latach. Ilości zakupiła już m.in. Polska, Czechy i Rumunia. Eksport do Skandynawii (Dania i Szwecja) także był na wyższym poziomie niż rok wcześniej.