Zdjęcie agro

Wewnątrz Ziemniaki

Rekordowe ceny polskich ziemniaków

6 November 2019 - Niels van der Boom - Reakcję 1

Teraz, gdy polskie zbiory ziemniaków są już prawie zakończone, można sporządzić bilans. Nic dziwnego, że zbiory w kraju zostały poważnie zniszczone przez suchy sezon wegetacyjny. Jednak utrzymujący się popyt na ziemniaki powoduje, że cena jest na rekordowym poziomie.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Instytut Rolniczy IERiGÅ» mówi w październikowym raporcie o zbiorach ziemniaków konsumpcyjnych w Polsce na poziomie 6,7 mln ton. To nieco więcej niż wcześniej raportowano o 6,5 mln ton. Jednak nadal są to bardzo małe zbiory, o 11% niższe niż w 2018 r. Według doniesień zebrano już 97%. Jedynie w północnej Polsce, gdzie jest bardziej wilgotno niż na południu, nie zebrano jeszcze plonów.

Sortowanie według rozmiaru
Oprócz niskich plonów z hektara, klasyfikacja jest bardzo dobra, a jakość tu i ówdzie wykazuje wady. Istnieje zdrowy popyt na dobry produkt w rozmiarze od 50 milimetrów wzwyż. Kupujący są gotowi zapłacić dobre pieniądze za te działki. Plantatorzy bardzo niechętnie sprzedają, gdyż szacują, że cena może nadal rosnąć.

Supermarkety i inni sprzedawcy detaliczni starają się utrzymać zapasy importowanymi ziemniakami. Strony te niechętnie płacą najwyższą cenę za obniżoną jakość. W sezonie 2019/2020 uwzględnia się zatem wysoki poziom importu. W okresie od maja do lipca importował już duże ilości ziemniaków konsumpcyjnych. Dotyczy to ponad 90.000 tys. ton na cały 2018 rok. Dodatkowo zaimportowano 105.000 tys. ton ziemniaków frytkowych. Podwojenie w ciągu 3 lat.

Cena się utrzymuje
Zwykle w momencie rozpoczęcia żniw polskie ceny wykazują wyraźną tendencję spadkową. W tym roku jest inaczej. Całkowicie w przeciwieństwie do Europy Zachodniej, cena utrzymuje się na stałym poziomie. Napisałem miesiąc temu IERiGÅ» że spodziewał się spadku cen po rozpoczęciu głównych zbiorów. Stało się tak jedynie w ograniczonym zakresie.

Na początku września cena rynkowa wynosiła 37 euro za 100 kilogramów, a od początku sezonu żniwnego cena spadła zaledwie o 3 euro. W połowie października cena została przeliczona z 25 na 30 euro za 100 kilogramów, podczas gdy rok wcześniej wynosiła 1 euro za 18 kilogramów. Dotyczy to cen hurtowych produktów sortowanych (ziemniaków stołowych). Ten poziom cen jest rekordowo wysoki jak na tę porę roku.

Pod koniec października PotatoNL podał cenę od 14,50 do 16,50 euro za produkt nadający się do eksportu, co uczyniło Holandię atrakcyjnym kierunkiem. Większość ziemniaków importowana jest z Niemiec.

Jak leci?
Oczekuje się, że obecny poziom cen ulegnie dalszemu nieznacznemu obniżeniu; zwłaszcza gdy nadchodzi zima. Wielu mniejszych polskich plantatorów ziemniaków nie ma dobrych możliwości przechowywania. Dopóki rtęć nie spadnie poniżej 0, mogą sobie pozwolić na niechęć do sprzedaży. Jednak dla wielu firm długoterminowe przechowywanie nie jest rozwiązaniem. Innym czynnikiem jest to, że import trwa pełną parą i nie każda partia jest najwyższej jakości. Kto będzie zwlekał zbyt długo, zostanie ukarany.

W każdym razie pewne jest, że zarówno przemysł przetwórczy w Polsce, jak i rynek ziemniaków jadalnych zapewnią w tym sezonie solidną bazę rynkową. Dla Holandii ważne jest utrzymanie konkurencyjności wobec Niemiec i Francji.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się