Rok 2019 zapisze się w księgach jako rok pełen wydarzeń dla rynku ziemniaków. To samo w sobie nie jest nielogiczne, ponieważ 2 sezony wegetacyjne nachodzą na siebie.
Rok żniw 2018, który zakończył się w połowie 2019 r. pod względem sezonu, był niezwykle cenowy, z cenami rynkowymi powyżej 30 euro. Na przykład rynek terminowy dla kontraktu z kwietnia 2019 r. był wart 3 euro za 33 kilogramów w styczniu (tydzień 100). Pod koniec marca rynek ponownie załamał się do 26,50 euro, po czym ostatecznie ustabilizował się na poziomie nieco poniżej 28 euro.
Reguła rynkowa roku żniw 2018
Koniec sezonu 2018-2019 znów był nieco solidniejszy, a ceny rynkowe znacznie przekraczały poziom 30 euro. Na przykład czerwcowy kontrakt terminowy rozliczył się po 31,20 euro. Jeśli spojrzymy na sytuację w roku zbiorów 2018 (z bardzo niskimi średnimi zbiorami ziemniaków we wszystkich krajach UE-5) i ewentualny trend cenowy, możemy stwierdzić, że 30 euro to twarda górna granica na rynku ziemniaków. Jeśli rynek ziemniaków ma osiągnąć poziom cen powyżej 25 euro, musi się zbiegać bardzo wiele argumentów. Nie mówiąc już o tym, żeby się tego trzymać.
W każdym razie bardzo wyjątkowy ruch cen w zbiorach z 2018 r. sprawił, że obszar UE-5 powiększył się czwarty rok z rzędu. Jednak po roku z wysokimi cenami rynek nie jest łatwo wpadać w dziurę i nie trzeba wiele, aby w nowym roku żniw nabrać tendencji wzrostowej.
słabnąca pewność siebie
Z powodu kolejnego suchego okresu letniego rynek kontraktów terminowych na zbiory 2019 szybko wzrósł powyżej poziomu 20 euro. Mimo to, podobnie jak rok wcześniej (powyżej 25 euro), skok nie został wykonany. Warunki uprawy nie zawsze były optymalne, ale okazały się zapewniać rozsądne zbiory ziemniaków w krajach UE-5. Zwłaszcza w sierpniu zaufanie do rynku w krótkim czasie całkowicie zniknęło. Ze względu na większy areał i brak jasności co do średnich zbiorów ziemniaków w Europie, rynek kontraktów terminowych spadł nawet do 11,50 euro.
Pojawił się scenariusz końca świata w roku żniw 2017. Następnie, ze względu na duże średnie zbiory ziemniaków w Europie, rynek spadł do znacznie poniżej 10 euro. Jednak ostatecznie zupa nie była tak gorąca jak podawana. Zbiory ziemniaków w krajach UE-5 nie osiągnęły wieloletniej średniej i nie było bufora ze względu na lukę w zapasach produktu gotowego po sezonie 2018-2019. Duży był również popyt na dole rynku, ze strony segmentu skrobi, drugiego rodzaju oraz eksportu do Europy Wschodniej.
Rozliczenie gotówkowe
Po ostrym spadku na rynku w sierpniu rozpoczął się trend wzrostowy, w wyniku którego notowania forward wzrosły ponownie w okresie żniw do średnio 16,50 €. Kiedy żniwa w Anglii były co najmniej trudne i dokonano porównania ze żniwami z 2012 roku, rynek ziemniaków (zarówno fizyczny, jak i długoterminowy) rósł powoli, ale pewnie. Na przykład ostatnie kontrakty na rynku terminowym w 2019 roku były notowane po cenie 18,70 euro, a najbardziej aktualne rozliczenie gotówkowe to 14,20 euro. Chociaż rynek ziemniaków wyraźnie idzie w górę, nie jest to jeszcze odzwierciedlone w CS. Ze względu na opóźnienia w stosunku do notowań w Belgii i Francji, które są wykorzystywane do kompilacji CS, rynek wygląda obecnie sztywno.
Oczekiwania są pozytywne na pierwszą połowę 2020 r. i wyczerpywanie się kształtowania cen z żniw 2019 r. Ogólna idea jest taka, że cena powinna być w stanie poruszać się między 15 a 20 euro, przy czym czynnik Anglii nadal unosi się nad rynkiem. Prawdopodobny jest znaczny popyt z Anglii, ale nie jest on spodziewany od razu na początku 2020 roku. Ponadto popyt na odmiany takie jak Innovator i Markies (szczyt segmentu) będzie wysoki. Podaż tak poszukiwanej odmiany Innovator jest ograniczona, częściowo z powodu rozczarowujących zbiorów w Walonii. Cena rynkowa około 20 euro z pewnością powinna być tutaj możliwa. Dotyczy to również odmiany takiej jak Agria, która jest popularna w wyższym segmencie eksportu. To pytanie pozostaje.
Pogoda ma ostatnie słowo
Krótko mówiąc, podobnie jak w poprzednich latach, rok 2019 był rokiem ziemniaczanym obfitującym w wydarzenia. Nie da się przewidzieć, jak będą biegać zające 1 stycznia. W tym sensie pogoda jest zawsze czynnikiem decydującym, a teraz wiemy, że pogoda jest nieprzewidywalna!