Belgijscy przetwórcy ziemniaków wciąż muszą zebrać i zapłacić od plantatorów ponad milion ton ziemniaków podczas kryzysu koronowego. Wynika to z danych giełdowych belgijskich organizacji ziemniaczanych. Ponadto w magazynie znajduje się ponad pół miliona ton darmowych ziemniaków.
PCA i Fiwap przeprowadziły swoje zwykłe pomiary zapasów 1 kwietnia. Pokazuje to, że w dniu referencyjnym u belgijskich plantatorów nadal przechowywano 1,71 mln ton ziemniaków. Zdecydowanie największy udział (980.000 430.000 ton) stanowi odmiana Fontane, a następnie 2018 1,96 ton innych odmian. Dopiero na początku XNUMX roku zapasy były jeszcze większe i w tym dniu wynosiły XNUMX mln ton.
Pojemność zmniejszona o połowę
Z tego wolumen 1,17 mln ton jest objęty umową z przetwórcami ziemniaków. Ziemniaki te są obciążeniem, ponieważ moce przetwórcze zostały zmniejszone o 30% do 50% w związku ze spadkiem popytu na frytki i inne produkty ziemniaczane. Przetwórcy już od miesiąca pracują na zmniejszonych mocach produkcyjnych, co oznacza, że nie zostało przetworzonych od 400.000 480.000 do XNUMX XNUMX ton produktu.
Co tydzień, gdy wydajność jest mniejsza, przewożonych jest od 100.000 120.000 do 750.000 125 ton ziemniaków. Przetwórcy mają nadzieję, że uda im się przetworzyć te ziemniaki w lipcu lub sierpniu, ale nie jest to pewne. Zupełnie nowa organizacja handlowa Belpotato.be spodziewa się, że plantatorom w kraju pozostanie XNUMX XNUMX ton produktu, co oznacza stratę XNUMX milionów euro. Tony te reprezentują głównie darmowe kilogramy.
Europejski posterunek szkód
Razem z 1 milionem ton z Holandii i 500.000 2,25 ton z Francji daje to 400 miliona ton ziemniaków plus nieznana jeszcze część z Niemiec. Dobry za szkody o wartości prawie XNUMX milionów euro. Komisja Europejska podjęła obecnie zobowiązania, ale program dla belgijskich plantatorów nie jest jeszcze w przygotowaniu.
Belpotato zakłada, że przetwórcy wywiążą się ze swoich obowiązków. Jeśli jednak kryzys będzie się przeciągał dłużej, nadwyżka będzie tylko rosła. Ponadto istnieją dodatkowe koszty przechowywania, które hodowcy muszą ponieść w magazynach wyposażonych w chłodzenie mechaniczne. Różne organizacje mają nadzieję, że uda im się sprzedać jak najwięcej ziemniaków przeznaczonych do spożycia przez ludzi, a następnie na paszę dla zwierząt i biogaz. Powrót na ląd jest postrzegany jako ostateczność, jeśli w ogóle istnieje taka możliwość. Działania powinny zachęcać do oddawania ziemniaków do banków żywności i sprzedaży ich jako paszy dla zwierząt.
Rozszerzenie CIPC
Fiwap, FWA i Belpotato starają się o przedłużenie do 15 lipca licencji CIPC od Denisa Ducarme, belgijskiego ministra rolnictwa. We wniosku wzywa się także do zawieszenia zakazu na rok, ponieważ obecnie nie można na czas oczyścić powierzchni magazynowych.