Nowa Zelandia i Australia obawiają się, że tanie mrożone frytki z Europy zakłócą rynek wewnętrzny. Producenci i przetwórcy w obu krajach wzywają rząd do nałożenia ograniczeń importowych.
W wyniku kryzysu koronowego i zamknięcia gastronomii sprzedaż frytek uległa stagnacji. Duże europejskie kraje produkujące ziemniaki, w tym Holandia i Belgia, borykają się z nadwyżką ziemniaków z frytkami. Dzięki temu chłodnie są również pełne mrożonych frytek. Kraje takie jak Nowa Zelandia i Australia obawiają się, że tych produktów pojawi się pod dostatkiem.
Zazwyczaj około 85% konsumpcji chipsów w Nowej Zelandii pochodzi z krajowej uprawy i przetwórstwa. Duża część jest spożywana na zewnątrz. Ze względu na koronę przemysł gastronomiczny w Nowej Zelandii został zamknięty na 2 miesiące. W rezultacie sprzedaż nowozelandzkich ziemniaków i produktów z chipsami ustabilizowała się.
Nadzwyczajne ceny
Przemysł przetwórczy zjednoczony w Potatoes New Zealand obawia się rosnącego importu z dużych ośrodków produkcyjnych, w których ceny ziemniaków spadły. Dotyczy to głównie Unii Europejskiej, ale także Ameryki Północnej. „Jeśli nie zostaną podjęte pilne środki, aby temu zapobiec, Nowa Zelandia zostanie zalana importem mrożonych frytek po nadzwyczajnych cenach” – spodziewa się Potatoes New Zealand.
Organizacja informuje, że fabryki chipów w Nowej Zelandii zgromadziły już znaczne zapasy i być może będą musiały nawet zostać tymczasowo zamknięte. Ma to bezpośrednie konsekwencje dla kontraktów z plantatorami w kraju. Wolumeny są zmniejszane i uzgadniane są niższe ceny. Rynek krajowy musi najpierw odzyskać równowagę, mówi Potatoes New Zealand. „W celu ograniczenia importu przez pewien czas konieczna jest interwencja rządu”.
Antydumping
Australijscy hodowcy ziemniaków (AUSVEG) już w zeszłym tygodniu wezwali rząd do wprowadzenia ograniczeń importowych. Organizacja bada tę możliwość za pośrednictwem komitetu antydumpingowego, ale obawia się, że zatrzymanie dostaw chipów na czas zajmie zbyt dużo czasu.
Dwaj najwięksi przetwórcy ziemniaków w Australii, McCain Foods i Simplot, są świadomi zagrożenia. Plantatorzy są kontaktowani w sprawie wpływu na kontrakty, donosi Potato News Today. Podobno hodowcy zostali poinformowani, że co najmniej jeden europejski procesor chipowy jest w trakcie zakładania firmy dystrybucyjnej w Australii.