Jak się teraz wydaje, obecny standard pozostałości dla chloroprofamu (CIPC) wynoszący 10 ppm zostanie utrzymany w nadchodzącym sezonie przechowywania. Jednak europejska decyzja nie została jeszcze podjęta.
Od 1 stycznia obowiązuje polityka europejska zakaz w sprawie korzystania z CIPC. Hodowcy nie mogą już stosować inhibitora kiełkowania podczas przechowywania nadchodzących zbiorów ziemniaków. Istnieje również ryzyko, że maksymalny limit pozostałości zostanie obniżony w dół do standardowej wartości granicznej wynoszącej 0,01 ppm. Obecnie wynosi ona 10 ppm, co oznacza, że w kilogramie ziemniaków nie może znajdować się więcej niż 10 mg leku.
Efekt dopiero się okaże
Według sektora standardowa wartość dopuszczalna stwarza sytuację niewykonalną. W oborach, w których w przeszłości stosowano CIPC, istnieje wysokie ryzyko zanieczyszczenia krzyżowego. W jakim stopniu dokładne czyszczenie wg Protokół europejski to się może wydarzyć, to się dopiero okaże. Aby zapobiec przetwarzaniu około 50% ziemniaków, niezbędny jest okres przejściowy.
Zgodnie z planem, w zeszłym miesiącu dokument CIPC był omawiany w europejskim organie SCoPAFF. Obejmuje to między innymi tymczasowy MRL (maksymalny limit pozostałości), który wynosi od 0,3 do 0,5 ppm. „Zgodnie z nauką osiągnięcie poziomu w tym zakresie powinno być wykonalne” – mówi André Hoogendijk, dyrektor BO Akkerbouw. „To jednak okaże się w praktyce”.
Potrzebujesz czyszczenia
Zdaniem lidera BO z tego właśnie powodu branża nalega na wprowadzenie tymczasowego NDP po nadchodzącym sezonie składowania. „W przyszłym roku hodowcy będą mogli przekonać się, jaki wpływ mają środki czyszczące na poziom pozostałości. W razie potrzeby mogą dokonać regulacji. Dlatego dokładne czyszczenie wiat magazynowych jest naprawdę konieczne” – podkreśla Hoogendijk.
Lobbowanie wobec rządu prowadzi między innymi Grupa Zadaniowa ds. Inhibicji Zarazków, w której zjednoczyły się partie łańcucha (uprawa, handel i przetwórstwo) pod przewodnictwem BO Akkerbouw. Hoogendijk uważa za prawdopodobne, że we wrześniu Komisja Europejska przedstawi wniosek dotyczący tymczasowego NDP w przedziale od 0,3 do 0,5 ppm. I że będzie to obowiązywać dopiero od sezonu magazynowego 2021. Jednocześnie ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, w związku z czym trwa lobbowanie, także ze strony europejskiej organizacji parasolowej. „To nie jest skończone, dopóki nie zostanie zrobione”.
Obniżanie kosztów wymaga czasu
Jeśli oczekiwania się spełnią, NDP na razie nie powróci do normy 0,01 ppm. Obecny standard pozostałości wynoszący 10 ppm będzie wówczas obowiązywał do czasu wejścia w życie tymczasowego NDP. Hoogendijk: „Tymczasowy NDP jest zawsze uzgadniany na pewien okres, który wynosi maksymalnie 10 lat. Oczekuje się, że Europa początkowo wybierze okres 2 lat i tymczasowe monitorowanie. Ostatecznym celem jest zmniejszenie poziomów pozostałości. Oczekujemy, że dłuższe okresy. Wymaga to czasu ze względu na trwałość substancji.