Shutterstock

Wewnątrz Ziemniaki

Jak szybko odbuduje się rynek frytek?

29 Lipiec 2020 - 6 komentarze

Kluczowym pytaniem na rynku ziemniaków jest to, jak szybko odbuduje się sprzedaż frytek. Tam, gdzie w ostatnich latach zapotrzebowanie na chipy zawsze było większe niż moce przerobowe, czyli...

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Globalna blokada spowodowała duży spadek popytu, aw rezultacie nadwyżkę mocy przerobowych w połączeniu z nagromadzonymi zapasami. Coś, co może ostatecznie przerodzić się w wojnę cenową frytek. Na razie spadek cen frytek wydaje się nie być taki zły, w ujęciu procentowym cena surowca spadała znacznie szybciej.

Około 3 segmenty
W ożywieniu popytu na chipy można wyraźnie wyróżnić różne segmenty sprzedaży. Z grubsza możemy podzielić sprzedaż żetonów na 3 segmenty:

1. Handel detaliczny (supermarkety)
2. Gościnność/fast food
3. Gastronomia (imprezy/stołówki)

Oczywiste jest, że segment „detaliczny” skorzystał na koronie, a nie na niej ucierpiał. Pozostając w domu, konsumpcja w domu wzrosła, dzięki czemu sprzedaż wzrosła nawet o 5 do 10%. Procesory, które są tam aktywne, odczuwają zatem najmniej bólu.

McDonald's jest w dużej mierze otwarty
Cios był większy dla branży hotelarskiej/fast foodów. Blokada spowodowała spadek obrotów w okresie marzec-czerwiec nawet o ponad 70%. Teraz mówi się o wyzdrowieniu. Dane pokazują, że w Ameryce popyt na frytki w restauracjach powrócił do 85% sprzed korony. Dobrym wskaźnikiem jest światowy lider McDonald's, 95% wszystkich McDonald's na świecie jest teraz ponownie otwartych, a popyt na żetony powrócił do 90%.

Przoduje w tym Ameryka, ponieważ to tam znajduje się największe zagęszczenie restauracji typu drive thru. Konsumenci uważają, że jedzenie na mieście jest bezpieczne i dlatego masowo pojawiali się podczas ponownego otwarcia. W innych częściach świata, takich jak Europa i Azja, ożywienie jest mniejsze, ponieważ w miastach jest znacznie więcej restauracji McDonald's, a zasięg usług drive thru jest znacznie niższy.

Ponowne otwarcie restauracji również doprowadziło do ożywienia popytu, ale jak dotąd wiadomo, że zasada 1,5 metra zapewnia, że ​​sprzedaż na razie nie powróci do starego poziomu. Sektor gastronomiczny najbardziej ucierpiał w segmentach sprzedaży przemysłu przetwórczego. Nie odbywają się duże imprezy (pomyśl o mistrzostwach Europy w piłce nożnej, igrzyskach olimpijskich i festiwalach muzycznych), stołówki są zamknięte, statki wycieczkowe nie pływają, więc ożywienie nie jest jeszcze na porządku dziennym.

Spadek sprzedaży Lamb Weston  
Globalny gracz Lamb Weston w komunikacie z zeszłego tygodnia podał, że obroty w drugim kwartale były o 16% niższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Odnotowano, że sprzedaż do supermarketów i innych sklepów wzrosła o ponad 50%. Holenderscy przetwórcy informują również, że teraz wracają do 85% przetwarzania przed koroną, ale ostatnie 15% jest bardzo trudne.

Interesujące jest porównanie tego z tym, jak odradza się rynek frytek w Chinach. Był to pierwszy kontynent, który został ponownie odblokowany po koronie. Liczby pokazują, że Chiny nie powróciły jeszcze do starego poziomu i nadal tkwią w 85% przetwarzania przed koroną. To podczas gdy zasady dotyczące korony zostały złagodzone wcześniej. 

Największe obawy budzi możliwy nowy wybuch korony. Już teraz obserwujemy ponowne nakładanie lokalnych blokad w dużych miastach, takich jak Barcelona, ​​ale także w krajach takich jak Chorwacja. Gdyby nastąpiła nowa całkowita blokada, mogłoby to mieć katastrofalne konsekwencje dla wielu procesorów, ale zwłaszcza dla ich klientów.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się