Obecny rynek wczesnych ziemniaków dosłownie dobiega końca. W tym tygodniu PCA/Fiwap obniżyła wycenę wczesnych ziemniaków o 0,75 euro za 100 kilogramów z 2,00 do 2,50. Stwierdzono, że na rynku nie będzie popytu.
Nie ma zatem miejsca na dostawę darmowych ziemniaków na rynek zwykły. Zainteresowanie byłoby jednak ze strony rynku pasz. Jednak obecnie stawka sprzedaży w tym segmencie nie przekracza 1 euro za 100 kilogramów. Jeśli chodzi o wczesne ziemniaki, istnieją obawy, że świeżo wykopane ziemniaki nie nadają się do wykopania.
Nie więcej niż przeciętnie
Plony wczesnych odmian nie przekraczają średniej, choć w ostatnich tygodniach krzywa wzrostu nieco się odchyliła. Zbiór wczesnych ziemniaków faktycznie rozpoczął się zbyt późno, co spowodowało znaczny wzrost wolumenu, którego nie spodziewał się rynek.
Przetwórcy przez długi czas korzystali z ziemniaków kontraktowych ze zbiorów w 2019 r., które, biorąc pod uwagę wszystkie problemy spowodowane przez koronę, mogły lepiej zostać uwzględnione w programie ustanowionym przez rząd. Ze względu na całkowitą niezdolność branży do dostarczania zakontraktowanych ziemniaków, rynek na przyszły sezon odczuł jeszcze większy kryzys niż dotychczas.
Oprócz buldożerowania wczesnych ziemniaków, w dalszym ciągu zwiększono także zapasy produktów przetworzonych. Wniosek jest taki, że wykluczając ziemniaki kontraktowe ze zbiorów w 2019 r., sektor wyrządził krzywdę, co, jak wspomniano, sprawia, że pozycja wyjściowa jest jeszcze gorsza niż dotychczas.