Import ziemniaków stołowych z frytkami z kontynentalnej części Europy do Wielkiej Brytanii gwałtownie spadł w sezonie 2019/2020. Najbardziej ucierpiał eksport z Holandii. I że podczas zbiorów 2019 nie było dobrze.
Brytyjskie dane dotyczące importu ziemniaków w okresie od lipca 2019 r. do czerwca 2020 r. pokazują, że zaimportowano 1,03 mln ton ziemniaków stołowych i chipsów. Zdecydowanie największa część pochodzi z „krajów sąsiadujących” – Belgii i Holandii. Dostarczają 80% wszystkich importowanych ziemniaków. Na kolejnych miejscach plasują się Niemcy, Izrael i Francja. Na tę piątkę przypada 5% całkowitego importu.
Małe zbiory
Tonaż ten jest o 10% niższy niż 1 sezon wcześniej i nawet o jedną trzecią niższy od średniej z poprzednich 3 sezonów. Można to nazwać czymś wyjątkowym. Przed sezonem eksportowym branża obawiała się ograniczeń eksportowych po ostatecznym Brexicie. Ostatecznie do wycofania nie doszło. Sektor ziemniaków rzeczywiście doświadczył bardzo trudnych zmian zbiory ziemniaków. W kraju zebrano czwarte najmniejsze zbiory w historii.
Nie jest zatem zaskakujące, że sektor ziemniaków uważał, że Brytyjczycy mogą znacząco wejść na rynek. Tak się jednak nie stało. Brytyjska służba rządowa AHDB przypisuje to głównie faktowi, że od marca kryzys koronowy pokrzyżował plany. Spowodowało to niemal zanik eksportu.
| Kraj | 2019-2020 mnóstwo |
vs 2018-2019 |
vs 3-latek przeciętny |
| Holandia | 417.100 | -36% | -17% |
| Belgia | 406.508 | -28% | 3% |
| Niemcy | 44.491 | -25% | -9% |
| Izrael | 38.666 | -49% | -30% |
| Frankrijk | 24.247 | -59% | -39% |
38% mniej ziemniaków z frytkami
Z całkowitego tonażu dotyczy to 203.000 830.900 ton ziemniaków stołowych i 38 XNUMX ton ziemniaków na frytki. W szczególności import ziemniaków z frytkami ucierpiał z powodu korony. Wolumen jest o XNUMX% niższy niż w zeszłym sezonie. W szczególności import tych ziemniaków spadł, gdy w marcu kryzys koronowy mocno uderzył.
Najbardziej dotknięta jest Holandia, wyrażona w tonach bezwzględnych. Brytyjczycy kupili o ponad 150.000 tys. ton ziemniaków mniej niż w zeszłym sezonie. W ujęciu procentowym eksport Francji spadł jednak jeszcze bardziej (prawie o 60%), ale odsetek ten odpowiada 14.300 3 ton. Belgia jako jedyna odnotowała wzrost eksportu – w porównaniu ze średnią z trzech lat. Kraj ma przewagę logistyczną, ponieważ koszty transportu są niższe w przypadku importu z Dunkierki lub Calais do Dover.
Najwięcej eksportu do Polski
Eksport brytyjskich ziemniaków również jest na minusie. Korona znów jest tego przyczyną. W okresie od lipca do czerwca wyeksportowano 400.000 675.000 ton, głównie ziemniaków stołowych. Sezon wcześniej było to 5 5 ton. Szczególnie wyróżnia się Polska, która kupiła mnóstwo brytyjskich ziemniaków i tym samym znalazła się w pierwszej piątce. Kraj ten przejął prawie połowę tonażu. Wszystkie pozostałe kraje z pierwszej piątki odnotowały redukcję.
W ubiegłym roku Brytyjczycy zebrali 5,15 mln ton ziemniaków. Tej wiosny pozostało łącznie 120.250 7.000 hektarów obszaru (2020 119.000 hektarów). Dzięki łagodnej zimie udało się to w dużej mierze usunąć. AHDB Potato szacuje łączną powierzchnię na 1 rok na XNUMX XNUMX hektarów na podstawie danych dostarczonych przez samych plantatorów. Oznacza to spadek o XNUMX%.
Ponadprzeciętne zbiory
Jeśli policzymy na podstawie średnich plonów z 5 lat, zbiory ziemniaków w Wielkiej Brytanii w tym roku wyniosą 5,5 mln ton. W sytuacji takiej jak 2018 jest to 4,96 mln ton. W Anglii również było sucho, ale klimat jest tam łagodniejszy niż na kontynencie. Nawet przy rosnących wolumenach ziemniaków Brytyjczycy nie mogą obejść się bez importowanych ziemniaków. Kraj zmierza obecnie w stronę twardego brexitu, który może zakłócić motor eksportu. Z drugiej strony mniejsze zapotrzebowanie na ziemniaki ma branża chipsów, co oznacza, że jest duża szansa, że sezon 2020/2021 ponownie zanotuje czerwone cyfry. Nie osiągnięto jeszcze tego punktu, ponieważ brytyjskie zbiory są nadal bardzo nieprzewidywalne.