W zeszłym tygodniu w wielu miejscach wreszcie spadły upragnione opady. Z pewnością nie na wszystkich obszarach uprawy spadek był wystarczający, ale wiele upraw było za to wdzięcznych.
W tym tygodniu na rynku kontraktów terminowych dominowały zbiory testowe z różnych krajów. Coraz wyraźniej widać, że ten rok nie będzie rokiem rekordowym pod względem plonów. Próbne zbiory w Niemczech, Belgii i Francji wyraźnie wskazują, że plony przekroczą rok 2018, ale obecnie nie osiągną średniej z 5 lat. Wydaje się, że rentowność zmierza w stronę sezonu 2016/2019, w zależności od tego, jaki będzie dalszy wzrost.

Za dużo opadów
Obecnie są także hodowcy, którzy obawiają się zbyt dużych opadów. Ciepła woda morska powoduje szybko rosnące opady deszczu, które mogą lokalnie wytworzyć duże ilości opadów. Być może może to stać się kolejnym wyzwaniem dla plantatorów ziemniaków.

Ze względu na umiarkowane rentowności, rynek kontraktów terminowych również będzie miał w tym tygodniu mocniejsze dno. Rynek kontraktów terminowych osiągnął szczyt na poziomie 8,5 euro w połowie tego tygodnia, ale pod koniec tygodnia nie był w stanie utrzymać tego poziomu.
Wyzwania rynku fizycznego
Największe wyzwania wydają się dotyczyć rynku fizycznego i jego powiązania z rynkiem kontraktów terminowych. W tym tygodniu wszystkie giełdy ponownie znalazły się w stanie „Brak notowań”. A szkoda, bo hodowcy nie mają pojęcia, jaki jest obecnie rynek. Holenderscy przetwórcy zgłosili, że nie są nabywcami, ale zapisali „nadwyżki kilogramów” za 1,5–2 euro. Jednak wraz ze wzrostem popytu w tym tygodniu ze strony producentów niebędących przetwórcami, trudno było kupić darmowe ziemniaki za 3 euro. Różne podmioty rynkowe nie mogły złożyć oferty nawet za 5 euro.
Brak alternatyw
Belgia jest najsłabsza fizycznie. Wynika to głównie z braku alternatywnych źródeł sprzedaży. W Belgii nie ma przemysłu skrobiowego ani płatkowego, a tamtejszy rynek paszowy nie został rozwinięty pod kątem ziemniaków paszowych. W tym tygodniu odbywał się tam handel za 3 € za darmo, ale był też handel za 3 € zebrane.
