Przemysł przetwórstwa ziemniaków przetworzył w tym miesiącu więcej ziemniaków niż w zeszłym miesiącu, ale różnica w porównaniu z rokiem ubiegłym pozostaje duża. Nieco ponad połowa przetworzonego wolumenu pochodziła z zagranicy, czyli znacząco więcej niż w poprzednich miesiącach.
W sierpniu przemysł przetworzył 278.700 5 ton ziemniaków na frytki i inne produkty ziemniaczane. Wynika to jasno z bieżących danych dotyczących przetwarzania, które Vavi publikuje co miesiąc. Przetworzona objętość jest zatem o około XNUMX% większa niż w miesiącu juli. W tym miesiącu przetworzono 269.600 XNUMX ton ziemniaków.
Zaległości są nadal znaczne
W porównaniu z rokiem ubiegłym nadal widać dość przygnębiający obraz. W sierpniu 2019 r. przerabiano jeszcze 345.000 tys. ton ziemniaków. Oczywiste jest, że branża przetwórstwa ziemniaków wciąż wychodzi z kryzysu koronowego i jego konsekwencji dla branży gastronomicznej. Od wybuchu epidemii wielkość przetworzenia wynosiła średnio około 253.000 316.000 ton, podczas gdy wcześniej w tym okresie wynosiła około XNUMX XNUMX ton.
Wielkość przerobu w ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniosła 3,49 mln ton, z czego 1,57 mln ton przetworzono na produkty podsmażane, a 304.000 12 ton na inne produkty ziemniaczane. W ciągu ostatnich 2018 miesięcy (od września 2019 r. do września 3,85 r.) przetworzono XNUMX mln ton ziemniaków.
Większy wolumen z zagranicy
Z przetworzonego wolumenu 50,2% (tj. 139.800 43,2 ton) pochodziło z zagranicy. To proporcjonalnie więcej niż w roku ubiegłym, kiedy 149.000% przetworzonego wolumenu pochodziło z importu. W tym roku było to więcej ton, bo łączny przerób był większy (192.200 tys.). W zeszłym miesiącu do produkcji frytek podsmażanych zużyto łącznie 24.800 XNUMX ton, a na inne produkty przetworzono XNUMX XNUMX ton ziemniaków.