Powszechnie wiadomo, że areał odmiany Bintje maleje z roku na rok. Mimo to odmiana ta pozostaje popularna wśród tak zwanych „friturystów” i firm zajmujących się obieraniem. Teraz, gdy zbiory nie są możliwe ze względu na trudne warunki pogodowe w Belgii, pojawia się pytanie: czy ograniczone dostawy Bintje prowadzą do niedoborów w obieralni?
Chociaż Bintje była najważniejszą odmianą ziemniaków w Belgii 10–15 lat temu, w tym sezonie obszar ten nie przekracza 10% całości. Problemy z jakością i wrażliwość na przepłukanie zmusiły branżę chipów do poszukiwania alternatywy, którą znaleziono w odmianie Fontane. Mimo to Bintje zachowało wśród Belgów status jednego z najlepszych chipsów ziemniaczanych na świecie. Oznacza to, że frytownice i obieraczki nadal preferują tę odmianę.
Z drugiej strony plantatorzy ziemniaków uprawiający tę odmianę podejmują większe ryzyko. Nie tylko dlatego, że odmiana jest bardziej wrażliwa na przerost i powoduje problemy jakościowe, ale także ze względu na obecne zmiany klimatyczne. Dawne lato, tak zwane „złe lato”, było dla Bintje idealne, ale teraz prawie się to nie zdarza. Innym czynnikiem jest to, że zaledwie 3% obszaru ziemniaków w Belgii można nawadniać, a Bintje nie są jednym z nich.
Duży krok w cenie dla Bintje
To wyższe ryzyko uprawy, a co za tym idzie wyższa cena kosztu, są przyczyną wyższych cen kontraktowych i cen wolnorynkowych dla Bintje w ostatnim okresie. Należy zauważyć, że kształtowanie cen jest obecnie w 100% napędzane przez sklepy z frytkami i firmy obierające, ponieważ na wolnym rynku prawie nie ma handlu. Ponadto Bintje stanowi jedynie 1% wolnego rynku, ponieważ większość obszaru jest zakontraktowana w ramach umów tonażowych. Ceny kontraktowe (dla przemysłu) wynoszą obecnie około 11 euro za 100 kilogramów. PCA/Fiwap poda również cenę od 6 do 7 euro za 10 kilogramów dla Bintje we wtorek, 100 października, a czasami nawet więcej będzie oferowana z natychmiastową dostawą.
Fakt, że cena Bintje ponownie wzrosła, jest dla kilku osób wtajemniczonych oznaką zdrowych sił rynkowych. W ostatnich tygodniach podaż gwałtownie spadła (częściowo ze względu na trudne warunki pogodowe, które uniemożliwiają zbiory), ale popyt ze strony branży gastronomicznej (w szczególności sklepów z frytkami i firm obierających) ponownie powoli rośnie. Ponadto ceny dla firm obierających są zawsze nieco wyższe, ponieważ kupują one mniejsze ilości i wymagają określonej jakości (często wyższej jakości pod względem długości i jakości pieczenia) niż w przemyśle przetwórczym.
Uderzające jest to, że cena zwykłych odmian narybku Fontane i Challenger pozostaje na poziomie 3 euro za 100 kilogramów. Dzieje się tak częściowo dlatego, że dotyczą one stron, które trafiają do przemysłu paszowego (często dotyczy to ograniczonych ilości overtonów). Ogólnie rzecz biorąc, handel tutaj również jest niewielki lub nie ma go wcale. Innym czynnikiem jest to, że branże po prostu nie chcą już płacić, chociaż wydaje się, że to się zmienia, gdy dostawy mogą być realizowane w krótkim czasie. W przypadku obu odmian odnotowano stabilny nastrój na rynku.
Czy niedobór jest bliski?
Pod względem zbiorów Belgia ponownie zajmuje ostatnie miejsce w klasie. Szacuje się, że obecnie oczyszczono od 5% do 10% całego obszaru. To znacznie mniej niż w Holandia, Niemczech i Francji. Przez resztę tygodnia w Belgii spodziewane są duże opady, co oznacza, że zbiory nadal nie wchodzą w grę. Według wtajemniczonych rolnicy i fabryki zaczynają się teraz nieco denerwować. Także z uwagi na to, że ostateczny plon z 14 objętych próbą działek Fiwap i Carab nie przekracza 40 ton na hektar. Plon jest drugim najniższym w ciągu ostatnich 10 lat i porównywalny z rokiem 2019. Jedynie sezon wegetacyjny 2018 uzyskał niższy wynik.
Jednak jest jeszcze za wcześnie, aby stwierdzić, że pod koniec sezonu będzie brakować Bintjes. Firmy zajmujące się obieraniem ziemniaków zwykle przechodzą na inne odmiany chipsów około kwietnia, chociaż jest to odkładane tak długo, jak to możliwe, ponieważ preferowane są produkty Bintje. W pierwszej połowie listopada Fiwap przedstawi inwentarz zapasów, który powinien pokazać, ile Bintje jest mniej w porównaniu ze zbiorami w 2019 r.. Dopiero wtedy można oszacować, czy będzie to wykonalne pod koniec kwietnia.