Nie jest tajemnicą, że obszar Bintje podupada od lat. Nowe dane potwierdzają to i pokazują również, że odmiana prawie zniknęła z belgijskiego obszaru ziemniaków. To sprawiło, że Bintje stało się niemal niszowym rynkiem, co wyjaśnia, dlaczego obecnie za tę odmianę płaci się więcej niż za duże belgijskie odmiany ziemniaków, takie jak Fontane czy Challenger.
Według danych Statbel, Fiwap, Carah, PCA i Inagro skład obszaru upraw ziemniaków w Belgii zmienił się znacząco w ostatnich latach. W 2005 r. obszar Bintje nadal stanowił 35% całkowitego belgijskiego obszaru upraw ziemniaków. To uczyniło tę największą rasę w Belgii. Obecnie odsetek ten spadł do zaledwie 2020% całkowitej kwoty w 6 r. W skrócie: w ciągu 15 lat odmiana Bintje stała się najmniejszą odmianą ziemniaków w Belgii.
Odmiana Fontane zdetronizowała Bintje i zajmuje prawie połowę całkowitego obszaru ziemniaków w Belgii (48%). 15 lat temu rasa ta stanowiła 23% populacji, co czyniło ją wówczas drugą co do wielkości rasą. Odmiana Innovator rośnie z 9% w 2015 r. do 11% w 2020 r., a udział Challengera wzrósł w ostatnich latach o 5% do 9%.
Bintje stało się rynkiem niszowym
Że bintje nie zniknął jeszcze całkowicie z belgijskiego obszaru ziemniaków ze względu na stosunkowo stałą obecność. W końcu Belgia znana jest ze swojej „kultury smażenia”, a tak zwani „frituryści” wciąż przysięgają na Bintje. Można więc powiedzieć, że rosnący Bintjes stał się rosnącym rynkiem niszowym. Nie musi to jednak być niekorzystne. Przez ograniczona oferta, częściowo ze względu na umiarkowany sezon wegetacyjny, widać, że cena jest obecnie znacznie wyższa niż w przypadku dużych odmian ziemniaków (takich jak Fontane i Challenger).
Cena Bintje (PCA) w 44. tygodniu będzie wynosić od 5 do 7 euro za 100 kilogramów, a nastroje na rynku zostaną określone jako stabilne. Z drugiej strony cena zarówno Challengera, jak i Fontane nie przekroczy w tym tygodniu 3 euro za 100 kilogramów. Transakcji na tych „odmianach masowych” jest obecnie niewiele, co oznacza, że nastroje na rynku pozostają spokojne.
Różnice w plonach
Nic dziwnego, że hodowcy coraz częściej przechodzą na odmiany chipsów inne niż Bintje. Odmiana wrażliwa na problemy jakościowe i przerosty. Istnieją wyraźne różnice pomiędzy odmianami w zakresie plonów. Na przykład w zeszłym roku Bintje mocno ucierpiała z powodu fali upałów, co oznaczało, że średni plon nie przekroczył 39 ton z hektara (od 35 milimetrów w górę), z czego 73% osiągnięto w przypadku sortowania wielkości od 50 milimetrów w górę. Natomiast średnia 10-letnia dla tej rasy wynosi 45 ton.
Plony w Fontane są również niższe w tym sezonie, ale różnica jest mniej znacząca. Plony w tym sezonie wynoszą 46 ton z hektara, podczas gdy średnia z ostatnich 6 lat to 50 ton. Ponadto 82% ziemniaków osiąga pożądaną klasyfikację wielkości od 50 milimetrów w górę, czyli znacznie wyższą niż w Bintje. Ponadto odmiana Fontane wykazuje niewielki tar (2,5%), natomiast odmiana Bintje nie mniej niż 9,3%. Challenger i Innovator również uzyskują w tym obszarze znacznie lepsze wyniki niż Bintje: odpowiednio 0,8% i 2,9%.
Z drugiej strony te dwie odmiany nie osiągają w tym sezonie dużo lepszych wyników niż Bintje. Challenger nie przekracza 2 ton z hektara, czyli o 41 ton mniej niż średnia z 10 lat wynosząca 6 ton z hektara. Innovator plonuje w tym sezonie na poziomie 51 ton, co oznacza również, że odmiana ta odstaje od średniej z 39 lat (8 ton). Jednak długoterminowe średnie robią dużą różnicę. W końcu 50 ton czy 50 ton jest i pozostaje dużą różnicą. Można zatem wyjaśnić wybór belgijskiego hodowcy.
Nie tylko w Belgii
Co więcej, areał Bintje nie tylko gwałtownie maleje w Belgii, ale od lat spadek jest widoczny także w Holandii. Tylko pomiędzy rokiem 2019 a 2020 widoczna jest ujemna różnica wynosząca 45,6%: z 419 ha do 228 ha. To gdy 15 lat temu powierzchnia wynosiła jeszcze 2.928 ha. W Holandii także odmiana Fontane zdetronizowała Bintje. Powierzchnia Fontane w tym roku wynosi 4.957 hektarów, co oznacza wzrost o 1,4% w porównaniu z 2019 rokiem.
Również w Holandii Bintje znajduje się na samym dnie, jeśli chodzi o liczbę dostarczonych ton. Liczba ton dostarczonych na hektar nie przekracza 16,8 tony. To znacznie mniej niż 28,3, które osiągnęli zarówno Fontane, jak i Challenger. Innovator radzi sobie również dobrze w Holandii, osiągając 23,7 ton z hektara. W skrócie: pytanie brzmi, ile czasu upłynie, zanim „binext” stanie się rzeczywistością.