Ukraina importuje w tym roku znacznie więcej ziemniaków. Do sierpnia import był nawet 6-krotnie większy niż przed rokiem. Oprócz Holandii i Rosji importerzy po raz pierwszy kupują ziemniaki także z Polski, gdzie ceny mocno spadły.
Według danych celnych od stycznia do sierpnia Ukraina sprowadziła do kraju ziemniaki o wartości 51,3 mln dolarów. Donosi o tym portal informacyjny UNN. Oznacza to wzrost o 503% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku, kiedy import ziemniaków wyniósł 8,5 mln dolarów.
3 najlepszych dostawców
Najwięcej ziemniaków pochodzi z Białorusi (42%), ale ważnym dostawcą jest także Holandia. Ponad 23% ziemniaków importowanych na Ukrainę pochodzi z ziemi holenderskiej. Pierwszą trójkę zamyka Rosja, skąd pochodziło 3% ziemniaków. Ukraina jest między innymi docelowym kierunkiem sadzeniaków ziemniaków dla Holandii. W ubiegłym roku trafiło tam prawie 14 tysiące ton sadzeniaków.
Źródła prasowe podają również, że Ukraina po raz pierwszy w tym roku importuje ziemniaki z Polski. Bezpośrednim powodem byłyby znacznie niższe ceny ziemniaków. „Konsumpcja krajowa w Polsce znacznie spadła” – powiedział Taras Bashtannyk, prezes ukraińskiego stowarzyszenia owoców i warzyw UPOA. „Spadek popytu w segmencie cateringowym wywarł presję na ceny”.
Niższe ceny
Ceny ziemniaków sprzedawanych w polskich hurtowniach kształtują się na poziomie około 16 euro za 100 kilogramów. A na Ukrainie około 19 euro za 100 kilogramów. Według analityków ukraińskie ceny ziemniaków były w tym roku o około 30% niższe niż w zeszłym sezonie. W 2019 r. kraj borykał się z niedoborami ze względu na przeciętne zbiory, co spowodowało wzrost cen i po raz pierwszy kraj musiał importować znaczne ilości ziemniaków.
Rynek tradycyjny w rozwoju
Z produkcją około 22 milionów ton rocznie Ukraina jest czwartym krajem produkującym ziemniaki na świecie, po Chinach, Indiach i Rosji. Jednak rynek jest nadal dość tradycyjny, z dużą ilością produkcji na małą skalę i głównie sprzedażą lokalną. Średni plon na Ukrainie wynosi 16,6 tony z hektara. Do przetwórstwa przeznaczone będzie nie więcej niż 3,5% upraw. Chociaż istnieją ambicje profesjonalizacji i udoskonalenia branży ziemniaczanej rozszerz przetwarzanie. Przecież popyt na frytki rośnie, także na Ukrainie.