Duża część plantatorów ziemniaków planuje zmniejszyć swój obszar w przyszłym roku. Wynika to z badania przeprowadzonego przez Boerenbusiness on. Jednym z powodów redukcji w tym obszarze jest kryzys związany z koronawirusem, ale spodziewana niższa cena kontraktowa również odgrywa rolę dla kilku plantatorów. Uderzające jest to, że strategia sprzedaży pozostaje taka sama dla większości plantatorów.
Większość plantatorów ziemniaków twierdzi, że w 2021 r. wyhoduje mniej ziemniaków, zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez Boerenbusiness wśród ponad 300 plantatorów. Jest to odsetek 48,65%. Ponadto 35,6% wskazuje, że utrzymają powierzchnię ziemniaków na tym samym poziomie w przyszłym sezonie. Tylko 4% respondentów planuje rozszerzyć powierzchnię. Dzięki temu wielu plantatorów ziemniaków wydaje się odpowiadać na apel Północno-Zachodnioeuropejskich Plantatorów Ziemniaków (NEPG) koniec października zrobił. Uderzające jest to, że zarówno plantatorzy uprawiający ziemniaki na wolny rynek (ok. 40%), jak i kontraktujący (ok. 32%) nie spodziewają się zmian w strategii sprzedaży w nadchodzącym roku.
Wpływ kryzysu koronowego
Jedną z przyczyn kurczenia się areału upraw ziemniaków jest ogólnoświatowa pandemia korony. Ponad 43% wszystkich respondentów wskazuje, że plan budowy na nadchodzący rok zmienił się od początku kryzysu koronowego. Dla około 33% respondentów wirus i wszystkie jego konsekwencje nie miały wpływu na plan budowy na nadchodzący rok. Uderzające jest to, że ewentualny spadek ceny kontraktowej nie jest powodem, dla którego wielu hodowców zmniejsza areał. Ponad 44% wskazuje, że nie ma to żadnego wpływu, natomiast 28% ankietowanych zmniejsza areał w wyniku niższej ceny kontraktowej.
Choć większość respondentów wskazuje, że niższa cena kontraktowa nie ma wpływu na areał, dla wielu jest jasne, że cena ta spadnie. Ponad 56% wskazuje, że spodziewa się niższej ceny kontraktowej w przyszłym sezonie, a około 20% oczekuje, że ta pozostanie bez zmian. Spadek szacowany jest przez 25% wszystkich respondentów na 1 euro, podczas gdy prawie 12% spodziewa się spadku o 1,50 euro. Wyższa cena kontraktu nie jest przez wszystkich postrzegana jako przegrana opcja, ponieważ ponad 6,5% uważa, że cena wzrośnie w przyszłym sezonie. Jednak większość respondentów nie ma jeszcze odwagi, aby przewidzieć cenę.
Hamowanie kiełkowania w sezonie uprawowym
Kolejną kwestią, która odgrywa coraz większą rolę, jest koszt inhibitorów kiełkowania. Chociaż większość respondentów w ankiecie wskazuje, że strategia sprzedaży (mimo tych wyższych kosztów) pozostaje taka sama (52%), to spora część deklaruje, że zamierza przechowywać krócej jako sklep. wynik droższych inhibitorów kiełkowania. To ponad 14%. Około 13% plantatorów ziemniaków wskazuje, że jeszcze nie podjęli decyzji.
Uderzające jest to, że hamowanie kiełków koncentruje się na okresie wegetacyjnym. Prawie 53% hodowców ziemniaków wskazuje, że preferuje Royal MH. Do przechowywania preferowany jest olej Argos. Z tego narzędzia korzysta prawie 33% respondentów. 1,4Następuje wzrok (23%) i etylen (11%). Wreszcie ponad 36% hodowców ziemniaków wskazuje, że może zrobić wystarczająco dużo z tymi produktami.
W skrócie
Podsumowując, badanie ziemniaczane pokazuje 7 ważnych trendów na sezon 2021: