Shutterstock

Wewnątrz Ziemniaki

Byk szalał na rynku ziemniaków

3 lutego 2021 r - 15 komentarze

W październiku i listopadzie 2020 r. nikt nie przypuszczał, że kilka miesięcy później ceny na rynku ziemniaków wrócą do wartości dwucyfrowych. To po raz kolejny pokazuje, że rynki są nieprzewidywalne i czasami niezrozumiałe. I kierują się emocjami.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Rynek kontraktów terminowych wzrósł dziś (środa) powyżej 10 euro, napędzany rynkiem fizycznym, który w dalszym ciągu poszukuje ziemniaków do swobodnego zakupu. Siłami napędowymi tego rynku są handlowcy niemieccy i belgijscy. Ponieważ sprzedaż frytek w dalszym ciągu jest powyżej oczekiwań, producenci chipsów poszukują ziemniaków. Zwłaszcza ziemniaki z dostawą bezpośrednią i na marzec. Dzięki temu przetwórcy mogą nieznacznie przesunąć swoje pozycje kontraktowe, aby w bieżącym sezonie móc nadal dłużej wykorzystywać stare ziemniaki. W tej strategii rolę odgrywa zmniejszenie powierzchni wczesnych ziemniaków.

Alternatywne kanały sprzedaży
Z perspektywy czasu można stwierdzić, że zbyt wiele ziemniaków zostało usuniętych zbyt wcześnie, aby można je było wykorzystać w alternatywnych kanałach sprzedaży. Było to również motywowane wyjątkowo niską ceną, jaką byli skłonni zapłacić przetwórcy (3,00 euro). To spowodowało, że cena była niższa od cen kanałów sprzedaży takich jak skrobia i płatki.

Dziś wszyscy trzymają swoje karty blisko piersi. Chociaż w październiku i listopadzie wiele osób ujawniło prawdę, partie rynkowe są obecnie szczególnie ostrożne w swoich pozycjach. Tak naprawdę to fabryki są głównymi właścicielami ziemniaków i to one powinny były zaoferować swoje „nadwyżki kilogramów” przetwórcom z innych krajów. Tak się jednak nie dzieje, co może świadczyć o tym, że sprzedaż w Holandii również przekracza oczekiwania (ale na pewno nie na poziomie 100%).

Hodowcy nie oferują
Hodowcy również nie są przygotowani do zaoferowania. Dzieje się tak głównie dlatego, że plantatorzy mają niewiele darmowych ziemniaków do sprzedaży lub nie mają ich wcale (a jest dopiero 3 lutego). Podsumowując, ekscytujący koktajl na rynku, który teraz wyraźnie pokazuje siły rynkowe. To, czy jest miejsce na jeszcze wyższe ceny, zależy od kupujących, którzy są (zmuszeni) szukać osłony dla swojej pozycji sprzedażowej. Wiosna może być także katem.

Faktem jest, że obecnie za (fizyczne) ziemniaki płacą znacznie wyższe ceny, niż wynika to z notowań. Stworzyło to oczekiwanie, że w nadchodzących tygodniach notowania mogą znacznie wzrosnąć, a co za tym idzie, rozliczenie gotówkowe, co również wyjaśnia trend wzrostowy na rynku kontraktów futures.{{dataviewSnapshot(2_1612367861)}}

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się