Holenderscy plantatorzy sadzeniaków, którzy do rozmnażania sadzeniaków polegają na wysokiej jakości materiale wyjściowym ze Szkocji, zostają zablokowani przez blokadę handlową. To musi się szybko zmienić, jeśli zależy to od LTO Nederland. Domy handlowe robią, co mogą.
Brexit ma poważne konsekwencje dla sektora sadzeniaków. Hodowcy w Wielkiej Brytanii nie mogą już uprawiać sadzeniaków eksport do Unii Europejskiej i Irlandii Północnej. Ma to nie tylko negatywne konsekwencje dla tamtejszych hodowców. Niektórzy holenderscy plantatorzy sadzeniaków korzystają z wysokiej jakości brytyjskiego materiału wyjściowego, głównie ze Szkocji. Obecnie nie jest to dostępne w UE ze względu na Brexit.
Do 1 lipca Brytyjczycy mogą importować sadzeniaki z Europy, ale nie odwrotnie. Stanowi to problem dla nielicznych holenderskich plantatorów sadzeniaków, którzy korzystają ze szkockiego materiału wyjściowego. Dla zaangażowanych hodowców bardzo ważne jest uzyskanie dostępu do szkockich sadzeniaków w bardzo krótkim czasie. Nowy sezon siewny już tuż tuż. Aby nie stracić tego wegetacyjnego roku, należy podjąć szybkie kroki.
Dostawa wcześniej
Jest to stosunkowo niewielka grupa holenderskich plantatorów, którzy wykorzystują wysokiej jakości szkockie sadzeniaki. Kilku holenderskich handlowców wskazuje, że główny problem leży głównie po stronie plantatorów w Wielkiej Brytanii. Stają się one w dużym stopniu uzależnione od eksportu do krajów spoza UE, co jest z pewnością niekorzystne w obecnej sytuacji handlowej.
W oczekiwaniu na brexit dostawy sadzeniaków zostały przesunięte i wysłane na kontynent przed 31 grudnia. Niektóre sadzeniaki, które zwykle pochodzą ze Szkocji, są zastępowane na przykład sadzeniakami holenderskimi. Dotyczy to zwłaszcza odmian bezpłatnych. Zakaz importu utrudnia zapełnienie niektórych nisz. Nadal występują pewne wąskie gardła.
Komisja Europejska przeszkadza
LTO Holandia zwróciła się o równoważne środki za pośrednictwem europejskiej grupy interesu Copa Cogeca. Komisja Europejska wciąż się wstrzymuje i chce najpierw zobowiązania Brytyjczyków, że będą przestrzegać prawa UE. Coś, czego Brytyjczycy nie chcą, aby zachować swobodę w swoim sektorze. Obecny termin 1 lipca jest o wiele za późno, aby szkockie sadzeniaki były dostępne na czas w tym sezonie.
Szkockie stowarzyszenie plantatorów sadzeniaków PBGA podlega brytyjskiemu Ministerstwu Rolnictwa wezwany ograniczenie importu sadzeniaków z UE do Wielkiej Brytanii. Według nich rozwiązanie to jest konieczne, aby przełamać impas i uratować szkocki sektor sadzeniaków. Każdego roku z UE do Wielkiej Brytanii trafia około 28.000 22.000 ton sadzeniaków ziemniaków. Szkoccy plantatorzy eksportują do UE XNUMX XNUMX ton. To około jedna piąta ich całkowitego eksportu.